Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Android. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Android. Pokaż wszystkie posty

niedziela, października 20, 2024

F** off G ;-)

Lata temu napisałem Bloggeroida i wrzuciłem go do wtedy Android Market.

Ponieważ go nie updatuje (chociaż działa też na Androidzie 15) to mi go Google zdelistowało, a mój update który updatował do wyższych wersji Androida nie przeszedł weryfikacji przez coś tam....

Teraz Google mi grozi, że mi zlikwiduje konto jeśli nie dam im zdjęcia mojego paszportu, dowodu osobistego, prawa jazdy albo czegoś podobnego...

I nie, nie dam chyba. Fuck off... 

Rozumiem, zgadzam się nawet na pewnym poziomie z takimi wymaganiami bo to niby ma zapewnić, że jest ktoś odpowiedzialny za apkę.... ale z drugiej strony? Przyjmują chętnie kasę od różnych ruskich trolii, od firm które reklamują scam, od apek które działają w modelu fremium i czerpią zyski z jakichś frajerów którzy kupują rzeczy w grze za ciężkie pieniądze i jakoś im to nie przeszkadza...

Więc nie, trudno, nie będę miał aplikacji w Google Play ;-)

Inna sprawa, macie mają kartę kredytową, powinno wam wystarczyć do potwierdzenia tożsamości.


Podobne postybeta
Journaling z LLM - lokalnie to też działa ;-)
Wernyhora mode 2 ;-)
Wdrażam CMM ;-)
Jak wykryć, że ktoś nam zmienia klasy w JVM?
Żyje :-)

niedziela, września 15, 2024

Android jednak rządzi w klawiatury

Jeśli chodzi o telefony to od blisko roku mam iPhone 15 Pro Max i Pixel 8 Pro.
iPhone to mój daily driver w którym mam główną kartę.
Głównym i chyba jedynym powodem dla iPhone jest Apple Watch. No i zdjęcia, coś się porobiło te 2 lata temu i iPhone robi lepsze zdjęcia od Pixela.
Ale jeśli chodzi o pisanie na ekranie to nadal Pixel i Android są lepsze.
Jak mam pisać na iPhone to zwykle mi się szybko odechciewa. Sama klawiatura (a też zdarza mi się używać Gboard) jest jakaś taka dziwna. Dużo błędów robię i podpowiedzi są słabe.
Na Androidzie działa to lepiej.
Chociaż to chyba nie tylko klawiatura, a cały interfejs i ekran. Jakoś w Androidzie szybciej się uniem odnaleźć.
Stąd bym jednak chciał Apple Watch działający z Androidem ;-)

posted from Bloggeroid



Podobne postybeta
Dla mnie Apple Watch to jedyny powód by używać iPhone'a ;-)
iOS ma z definicji popsutą klawiaturę ;-) i nie lubi przecinków
SwiftKey Flow wrażenia
Pixel vs iPhone ;-)
A ja wybrałem Xbox One ;-)

piątek, czerwca 10, 2022

Telefon jako repeater WiFi ;-)

Właśnie dokonałem odkrycia ;-)

Można używać telefonu jako repeatera WiFi ;p

Android od pewnej wersji (w tym telefonie jest Android 13 w wersji tej testowej, ale na 100% działa to też na Androidzie 12, a wydaje mi się, że jeszcze wcześniej na wcześniejszych też to miałem) pozwala na dzielenie się Internetem nie tylko z sieci komórkowej, ale też z sieci WiFi ;-)

No i w miejscu gdzie teraz jestem Internet jest taki sobie.... w moim pokoju go praktycznie nie ma, więc przez ostatnie parę godzin używałem telefonu jako HotSpota i dzieliłem się moim Internetem z NJU...

Ale coś mnie naszło i włączyłem HotSpot w drugim telefonie, zaniosłem go do przedpokoju w którym spokojnie łapie "miejscowy" Internet, podłączyłem do tego lokalnego... i nagle mam Internet w komputerze podpiętym do mojego HotSpota, ale to nie jest ten Internet z NJU, a "miejscowy" dla którego telefon robi za swoisty repeater ;-)




Podobne postybeta
Pixel i iPhone mają chyba inne "filozofie" pracy z radiem ;-)
Migracja
USB-C w iPhonie dobra rzecz :-)
Przydatne i nieoczywiste "narzędzia" czy rzeczy, które pomagają w podróżach
Kolejny "projekt" na GitHub ;-) LocaleSSID

poniedziałek, stycznia 20, 2020

Po co nowy telefon skoro trzeba się namęczyć z przenoszeniem aplikacji?

Jedna z rzeczy które mnie wkurzają w komórkach, poza daremnym interfejsem nastawionym tylko na konsumpcję treści (spróbuj zrobić coś twórczego...) i to takich niezbyt ambitnych, a do tego na małym ekranie, jest fakt że soft dla nich jest słaby.
Wymiana telefonu to jest mordęga.
Niektóre aplikacje są napisane fajnie i przenoszą swoje dane bez żadnego problemu dzięki trzymaniu ich w chmurze, ale inne ssą kompletnie.
Zadziwia mnie zawsze, że do wielu aplikacji muszę po zmianie komórki wprowadzać hasła i użytkownika, bo bez tego nie da rady.
Android od dawna wspiera tutaj mechanizmy do przechowywania danych logowania w chmurze, trzeba tego tylko użyć.
Gorzej jak autorzy apki wiedzą lepiej... Taka aplikacja PKO BP... Długo nie było wersji dla Androida 10... Ale nie w tym dziś problem....
Próbowałem aktywować i w trakcie aktywacji stwierdziła aplikacja, że sorry ale nie można aktywować bo już jest na tym urządzeniu aktywowana.... Nie jest, ale oni wiedzą lepiej.
Oczywiście ta nieudana aktywacja sprawiła, że apka na poprzednim urządzeniu też nie działa...
A Google Authenricqtor? Też zero synchronizacji....
Do tego na 100% nie wszystkie miejsca gdzie go używam obsługują tak skomplikowaną operację jak zmiana urządzenia do autoryzacji czy autentykacji....

Btw jetlag ssie, choć nie ma nic wspólnego z akurat tym o czym pisze ;-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Czas wrócić do blindfold programming
Pożytki z niedosypiania?
Instalowanie SkyShowtime na Androidzie i Chromecast with Google TV to mordęga
Koszmarna muzyka infolinii.. mam teorię
Mój pomysł na sprzedaż tabletów ;-)

niedziela, września 23, 2018

Wielosystemowość ;-)

Gdy te ponad 5 lata temu porzuciłem Windowsa na moim firmowym laptopie nie przypuszczałem, że stanę się aż tak bardzo wielosystemowy ;-)

W mobile działam na Androidzie i na iOS'ie.
Na komórkach mam Androida we wersji 9.0, na tabletach zależy ;-), na Pixel C (tablet z Androidem) chyba wersja 8.1, na iPadzie Pro iOS 12.

Na komputerach:
MacOS High Sierra (a jutro pewnie Mojave) ;-)
Ubuntu 16.04

Na XBOX:
Windows ;-)

Jeszcze do tego WearOS na zegarkach ;-)

Chociaż jeśli nie liczyć XBOXa to ta wielosystemowość w moim wydaniu trochę lipna jest ;-) bo Ubuntu, macOS, Android i iOS to jednak *niksy są -)

Podobne postybeta
Weekend i będzie krótki tydzień.
Zegarek z instrukcją ;-)
Samsung nie umie w software ;-)
A może by tak ukrywać sobie wszystkie artykuły czy video ze słowami Trump, Elon i Musk w tytule? ;-)
Zgryz laptopowy ;-)

poniedziałek, sierpnia 21, 2017

Po paru dniach z iPad’em Pro - mój Dock ;-)

Mam iPada Pro 12.9 cala od trochę ponad tygodnia.
Kilka dni temu zainstalowałem na nim iOS 11.

Moim celem jest uczynienie z iPada urządzenia, które w razie podróży będzie mi mogło służyć jako komputer i tabelet jednocześnie.
Odkryłem też, że świetnie nadaje się do robienia notatek.

Jestem nowy w iOS, ale i tak się podzielę moim zestawem programów ;-)

Mój pierwszy ekran wygląda tak:


Co jest na samym ekranie nie jest na tyle istotne, bo najważniejsze aplikacje są w Docku :-)

I jak widać pierwsza grupa to wszystko aplikacje od Google:

  • Chrome - to tak naprawdę „nakładka” na Safari, ale synchronizuje się z Chrome na moich komputerach, telefonie i Pixel C, stąd wolę ją od Safari
  • Inbox - mój ulubiony klient pocztowy
  • Google Calendar - głównie dla dostępu do mojej agendy w której mam rozplanowane przez Kalendarz „cele’
  • Google+ - szczerze wygląda ochydnie... tak jakby wersja telefoniczna rozciągięta na gigantyczny ekran iPada Pro, na tablecie z Androidem wygląda dużo lepiej
  • Google Drive - szczerze chyba przez przyzwyczajenie :-)
  • Google Keep - które robi mi nadal za podstawowe ToDo
Dalej są już aplikacje „nie od Google”:
  • Pocket - do czytania, ale znów wersja dla Androida jest jakaś przyjemniejsza,
  • Notability - genialny program do robienia notatek przy pomocy Apple Pencila. Jest po prostu genialny. 
  • Evernote - szczerze jest tu głównie po to bym zaczął bardziej używać,
  • iA Writer - głównie do prowadzenia dziennika czy journalingu, próbuję tu też spisywać jakieś pomysły, główną zaletą aplikacji jest to, że znam ją z Androida i nawet lubię,
  • Pythonista - czyli możliwość programowania w Pythonie na iPadzie :-) na razie napisałem kilka prostych testów, a to całkowanie numeryczne, a to testowy serwer WWW... docelowo chciałbym napisać w tym kilka programów, 
  • Trello - momentami chciałbym przerzucić moje ToDo do Trello by móc bardziej dokładnie widzieć co robię.
Jak widać mój iPad ma programy głównie do konsumpcji i kilka do produkcji treści.. 
Jeszcze mi nie zastępuje komputera, ale momentami całkiem nieźle mu to wychodzi.
Chociaż np. teraz gdy piszę te słowa na Bloggerze w wersji wężowej to nie jest najlepiej... bo co chwilę mi edytor webowy wrzuca obrazek przed oczy ;-) co „lekko” denerwuje.

Ale nadal jestem zadowolony z zakupu. 
Sprzęt na 9/10 - -1 za przycisk Home
iOS 7/10 - jest poprawa w porównaniu do iOS 10, ale nadal Android jest wg mnie wygodniejszy (dlatego w domu Pocketa czy Kindela czytam na Pixel C, to samo z Google+)
Software firm trzecich 9/10 - jest ładne i funkcjonalne.




Podobne postybeta
iPad Pro
Co na moim telefonie...
Ta sama rozdzielczość przy różnych wielkościach ekranu to nie musi być dobry pomysł ;-) czyli o tym, że iPad Mini może boleć w oczy ;-)
iCloud jest podły....
Checklista wyjazdowa

sobota, grudnia 31, 2016

Co na moim telefonie...

Mój telefon to Nexus 6.
Jego ekran wygląda tak:



System to Android 7.0 (będzie 7.1) z amerykańskim angielskim bo dzięki temu więcej rzeczy od Google działa.

Jako launchera używam Google Now Launcher'a.
Jest w miarę prosty i szybki, a to rzeczy które cenię :-)
Klawiaturą której używam jest Gboard od Google.

Od góry mamy widget pogodowy z Beautiful Widgets Pro, pod nim od lewej widget ze stanem baterii, jest to Battery Widget Reborn.
Dalej mamy sekcję read me, która służy do czytania ;-), są tam wszelkie "czytalne" rzeczy jakie mam na telefonie, są tu:

  • Pocket - z którym mam związek love/hate ;-) ubóstwiam drania, ale głównie dodaję doń artykułu...,
  • Quora - uwielbiam odpowiedzi na dziwne pytania,
  • Flipboard - jest ładne, ale prawie nie używam, jak odpalę raz na 2-3 miesiące to jest dobrze,
  • Feedly - używam dość często wersji webowej, ta na Adroidzie prawie nie jest używana,
  • Amazon Kindle - do czytania książek, chociaż głównie na tablecie używam, albo czytam na samym Kindle,
  • Hacker News - jeden z wielu klientów dla najlepszeg źródła informacji "kompoterowo-kodersko-hackerskich" czyli Hacker News ;-),
  • Play Books - jest głównie by być, prawie nie używam,
  • Play Newsstand - jest tylko przez to, że przychodzi z Androidem,
  • News & Weather - nie używam, ogólnie aplikacja siedząca w Androidzie, która pokazuje pogodę i newsy...,
  • Newsweek wPunkt - raczej nieużywam,
  • Newsweek - zainstalowałem po kupnie prenumeraty, acz przyznam, że nie korzystam zbyt namiętnie,
  • Gazeta Wyborcza - codziennie przeglądam w tramwaju, do niedawna przeglądałem tylko wersję webową, ale jak jest aplikacja to wolę aplikację.
Sekcja "Utwórz", to ogólnie miejsce gdzie są aplikacje które pozwalają mi coś tworzyć/pisać:
  • Docs - Google Docs, szczerze prawie nie używam na komórce, głównie na PC, a wtedy dostęp do plików mam przez Google Drive,
  • Narrate - próbowałem w tym dziennik tworzyć... ostatni wpis z lutego ;-),
  • Sheets - Arkusze od Google, też prawie nie używam na komórce, za mały telewiozr ma, używam namiętnie na PC,
  • Slides - Prezentacje od Google, to samo co z Docs i Sheets ;-),
  • Diary - napisałem sobie aplikację do prowadzenia dziennika, to ona ;-), acz ostatni wpis jest z listopada ;-),
  • SimpleMind - program do rysowania mind-map, mind-mapy są dla mnie wspaniałym narzędziem decyzyjnym, o wiele łatwiej mi podjąć decyzję, albo dostrzec źródło jakiegoś problemu gdy sobie zrobię mind-mapę i poprzesuwam węzły tak by "podobne" były blisko siebie, tak np. kiedyś doszedłem do tego jak kupić mieszkanie ;-),
  • iA Writter - wstyd przyznać, jedynym powodem dla którego mam tę aplikację jest to, że podobno jest dobra i wygodna... ale nie mam powodów do używania ;-),
  • CamScanner - odkrycie 2016 roku, "skaner" w komórce,
  • Bloggeroid - moja własna prywatna aplikacja do blogowania na Blogger'ze ;-)
Sekcja "Czas", wszystko co ma cokolwiek wspólnego z czasem:
  • Clock - zwykły Androidowy zegar z alarmami,
  • SleepAdvisor - moja aplikacyjka, która patrzy na ustawione alarmy i mówi mi kiedy iść spać by spać "okrągłą" liczbę cykli REM, pozwala też stworzyć alarm za "okrągłą" liczbę cykli REM od teraz, 
  • Calendar - Google Calendar ;-) w którym najbardziej używam funkcji "Celów"
Sekcja "Moje", ogólnie moje aplikacje i skróty:
  • HeartBeatMonitor - moja aplikacja, która zapisuje mój puls co miutę, do tego w razie gdy 2 razy pod rząd odchylenie standardowe przekroczy 3.0 to pyta czy jestem zdenerwowany,
  • Dice - kostka ;-), prosta "aplikacja" w HTML/JavaScript, która pozwala mi rzucić kostką,
  • Agile poker - webowa "aplikacja", która pozwala brać udział w estymacjach z użyciem Agile pokera... od dawna nie używałem,
  • Timer - "aplikacja" która miała mi pomóc rejestrować różne rzczy w ciągu dnia, ale mi się znudziła ;-) [to był MVP i jakoś mnie nie przekonał],
  • Save geopoints - gdy przygotowywałem prezentację o Polymerze to stworzyłem sobie aplikację do testowania tego czego się dowiedziałem, pozwala na zapisywanie geopointów w których jesteśmy...,
  • Bayes inference - pomocnik do wnioskowania bayesowskiego, używam bardzi rzadko, ale się zdarza,
  • Calendar based ToDo - kolejne "MVP" ;-) sprawdzające czy uda mi się przerobić eventy z ToDo w eventy w kalendarzu, da się, ale trzeba trochę nad tym spędzić czasu,
  • Random Entry - losowy rzeczownik ;-), jak się ma jakiś "zastój" twórczy, albo problem co do którego nie wiadomo jak go rozwiązać to 2-3 takie rzeczowniki i próba stworzenia zdania czy historyjki z nich może (ale nie musi) odblokować, taki czasem pomocny "odtykacz",
  • Sun set/rise - "aplikacja" webowa, która na podstawie aktualnej lokalizacji mówi kiedy był/będzie wschód i zachód słońca, podaje też te godziny dla następnego dnia
Sekcja "Auth", wszystko co "bezpieczne" musi być:
  • Google Authenticator - narzędzie do 2 stopniowej autentykacji od Google, 
  • mBank - mam kredyt w mBanku, mam więc konto w mBanku ;-),
  • iPKO - mam też konto w PKO BP, przez to potrzebuję tokena,
  • IKO - IKO czyli Blik od PKO BP.
Widget "przypomnienia" z Inboxa, tworzy Remindery.

Sekcja "Google", a w niej aplikacje od Google które może nie zawsze pasują gdzie indziej:
  • Google Now - Google Now, czyli hmm... niezbyt już kochany przez Google pomysł na to jak można pokazyać informacje i pomagać userowi bez jego akcji,
  • Fit - Google Fit, czyli aplikacja, która rejestruje jak wiele chodzimy, ćwiczymy, etc,
  • Photos - Google Photos,
  • News & Weather - jak pisałem wyżej, nie używam ;-),
  • YouTube - klient YouTube'a ;-),
  • Drive -  klient Google Drive, moje główne narzędzie kontaktowania się z chmurą Google,
  • Calendar - Google Calendar,
Sekcja "Music", czyli wszystko co związane jest ze "słuchaniem":
  • Spotify - muzyka ;-),
  • Google Play Music - muzyka od Google, zacząłem bardziej używać od momentu zakupu Google Home bo jakoś teraz bardziej podchodzi mi słuchanie synthwave niż "zwykłej" muzyki,
  • Pocket Casts - chyba najlepsza aplikacja do podcastów jaką znam, ma też wersję webową :-)
Sekcja "Notatki", czyli miejsce do tworzenia notatek:
  • Google Keep - moje listy Todo, pomysły, zakupy,
  • Evernote - głównie miejsce do trzymania #cookbooka'a czyli spisu różnych dziwnych, a ciekawych rzeczy, które znalazłem w Internecie, albo sam odkryłem i wiem, że raczej do nich jeszcze będę wracał, mogą się tam też kiedyś znaleźć rzeczywiste przepisy kucharskie, jak mnie to zacznie interesować ;-)
Sekcja "Weather", ogólnie pogoda i to co się dzieje na zewnątrz:
  • Jakość powietrza w Polsce - aplikacja Inspekcji Ochrony Środowiska, która pokazuje wyniki odczytów jakości powietrza z najbliższej stacji,
  • Meteo ICM - wykresy pogodowe od ICMu,
  • SmokSmog - jeszcze inna aplikacja do podawania informacji o jakości powietrza, przez to, że przez pewien czas miała problemy z GPSem to nie używam jej zbyt często,
  • Weather - pogoda od Google :-)
Google+... ja lubię Google+ :-)

Inbox - chyba najbardziej "minimalistyczny" klient dla GMAILa.

Sekcja "TV", a w niej wszystko co jakoś wiąże się z telewizorem:
  • Google Play Movies - filmy od Google, jeśli używam na telefonie to głównie do tego by sterować Chromecastem,
  • YouTube - filmy, ale darmowe ;-) od Google, jeśli używam na telefonie to głównie do sterowania Chromecastem,
  • HBO GO - HBO GO, głównie do Chromecasta, ale i tak wolę używać wbudowanego w TV klienta, albo klienta z dekodera... choć wszystkie są daremne,
  • Netflix - prawie nie używam na komórce, czasem żeby coś póścić przez Chromecasta, preferuję o wiele wygodniejszego klienta na TV,
  • Spotify - czasem zdarza mi się castować muzykę ze Spotify na TV, albo Chromecasta Audio, albo Google Home,
  • Play Music - to samo co ze Spotify ;-)
  • Horizon Go - rzadko używana aplikacja, która pozwala mi sterować dekoderem, podobno da się z tego też oglądać TV, ale nie próbowałem ;-),
  • Home - aplikacja do zarządzania i sterowania Google Home i Chromecastami
Sekcja "Photo", czyli zdjęcia, wszystkie apki są od Google:
  • Camera - standardowa aplikacja aparatu z Androida,
  • PhotoScan - genialna aplikacja od Google, która pozwala "skanować" papierowe zdjęcia,
  • Cardboard Camera - aplikacja która pozwala na robienie "panoram" do Google Cardboard,
  • Photos - interfejs do Google Photos :-)
Play Store, Dialer.
Sekcja "Przydatne aplikacje":
  • RealCalc - całkiem fajny kalkulator naukowy dla Androida,
  • Shazam - rozpoznawnie muzyki przez "słuchanie",
  • Calendar - Google Calendar,
  • Keep - Google Keep,
  • Hangouts - Hangoutsy od Google, jedna z naprawdę wielu aplikacji do komunikacji od Google,
  • Drive - Google Drive,
  • Gmail - GMAIL :-), acz tej aplikacji prawie nigdy nie używam,
  • Barcode Scanner - aplikacja do skanowania kodów paskowych,
  • Messenger - kolejna aplikacja do kounikacjo od Google, tym razem klient SMSów,
  • Inbox - znów INBOX dla GMAILa,
  • Meditation Helper - programik, który odlicza czas medytacji, przydatny głównie przez to, że używa "spokojnego" dźwięku gongu, a nie piskania jak robią to zwykłe alarmy,
  • Duo - genialna, ale i kolejna plikacja od Google do komunikacji, rozmowy video nigdy nie były tak proste i fajne, ma funkcję "puk,puk", która sprawia, że nasz rozmówca widzi nas przed odebraniem połączenia,
  • Allo - jeszcze jedna aplikacja od Google do komunikacji ;-), ma wbudowanego Google Assistanta i to jest chyba jej główna zaleta...,
  • Hangouts Dialer - dialer, który pozwala z Hangouts dzwonić na telefony, przydatny w momencie wyjazdu za granicę gdy chcemy zadzwonić na jakiś telefon w Polsce
Chrome jako przeglądarka :-)

Sekcja "Podróże":
  • Jakdojade - najlpesze narzędzie do ustalenia kiedy i skąd pojedzie tramwaj do miejsca do którego chcę jechać ;-),
  • Google Maps - mapy od Google,
  • Wikimapia - mobilna wersja Wikimapii, czyli mapy z zaznaczonymi różnymi obiektami,
  • Fit - Google Fit, który mierzy ile się przeszło,
  • Mobilet - umożliwia zakup biletu na tramwaj, ja używam jak mi się zdarzy w Częstochowie,
  • IC Mobile Navigator - pozwala sprawdzić ile spóźniony jest Twój pociąg

I to byłby ekran pierwszy ;-)

Honorable Mentions z reszty to:
OpenVPN - klient VPNa, służy mi do podpinania się do mojego własnego, prywatnego VPNa,
Fing - program, który skanuje sieć lokalną i pokazuje nam informację o znalezionych urządzeniach... tak można namierzyć np. "zagubione Raspberry Pi", pisałem o nim we wrześniu,
Speedtest - narzędzie do mierzenia prędkości sieci,
SmartTools - zestaw różnych dziwnych narzędzi, a to kompas, a to narzędzie do pomiaru odległości przy użyciu kamery, a to w końcu "włącznik" latarki czy poziomica ;-)



Podobne postybeta
Po paru dniach z iPad’em Pro - mój Dock ;-)
Spokój=Nuda
Ice Cream Sandwich na Naxus S :-) ciąg dalszy ;-)
Najkrótsza droga do przyszłości - Polymer ;-)
Piękne aplikacje, co to właściwe jest?

czwartek, maja 19, 2016

Google I/O 2016 - subiektywnie o keynote

Obejrzałem keynote i to nie była ta gwiazdka na którą czekałem ;-)

Google Home i Google Assitent nie zostały w ogóle pokazane w działaniu. Zobaczyliśmy je tylko na filmach, a na tych Google Glass też wyglądało fajnie.
Wygląda jakby zapomniano o Google Now, Google Now on Tap i trybie konwersacyjnym, który był już od roku dostępny.
Możliwości integrowania swoich aplikacji nadal nie widać...
Był klasyczny przykład z zamawianiem biletów do kina (w Polsce i większości świata raczej nie zadziała...) oraz rezerwacji w restauracji. Rzeczywiście są to rzeczy, które robimy tak często, że potrzebujemy by maszyny nas w tym wyręczyły ;-)
To coś podobnego jak aplikacja na zegarek do wzywania Ubera. Sama apka odpala się dłużej niż trwałoby wyjęcie telefonu i zamówienie, do tego na tyle często by na tym coś zyskać robi to znikoma liczba userów.

Allo i Duo wyglądały lepiej (szczególnie Duo jeśli działało po WiFi gdzie były miliony urządzeń (chociaż pewnie w innej sieci na innym kanale ;-)).
Ale to produkty dla ekstrawertyków, taki introwertyk jak ja nie skorzysta zbytnio ;-)
Coś się we mnie buntuje, że do wysyłania emotek zaprzęgnięto sztuczną inteligencję ;-)
Jak do niedawna najmądrzejsi ludzie spędzali czas nad tym jak pokazać nam lepsze reklamy, to teraz wygląda jakby zajmowali się wymyślaniem emotek ;-)
Reagowanie podpowiedziami na obrazki robi wrażenie, ale jest chyba rozwinięciem tego co wprowadzono kilka lat temu, czyli rozpoznawania tego co jest na obrazku. Teraz ma to przyjemniejszy interfejs.

Nowości w Android N są fajne, ale nie są znów takimi nowościami bo o wielu już słyszeliśmy.
JIT i 2 obrazy systemu są ciekawe.
Wsparcie dla ficzerów Java 8 w Androidzie też jest fajne, szkoda, że dopiero w N.

TPU (TensorFlow Processor Unit) mogą namieszać, jeśli Google udostępni do nich dostęp w swojej chmurze.
Chociaż z drugiej strony, nadal nie wiem czy bardziej będą używane do "klasycznego" machine learningu z regresją liniową czy logistyczną, albo bayesem, czy może do deep learningu?

Mam wrażenie, że wszelkie boty i asystenci cierpią na przypadłość znajdowania się w złym miejscu w uncanny valley. Kontakty z nimi są w wielu przypadkach bardzo dobre i ma się wrażenie, że rozumieją co się do nich mówi....... i w pewnym momencie jest amba i czar pryska.

Firebase fajnie rośnie.

Nadal nie wiemy co z Chrome OS.

Mnie brakuje nadal prostego uruchamiania aplikacji HTML/JavaScript na Androidzie.
Najfajniej by było jakby można było w systemie uruchamiać aplikacje dla Chrome...

Nadal nie ma nowego języka dla Androida. Mimo sprawy z Oraclem.
Podobno gdzieś tam z tyłu, robią coś z Dartem, ale czy coś z tego wyjdzie?

To nie była ta gwiazdka na którą czekałem ;-)


Podobne postybeta
Po Google I/O - TensorFlow, App Maker, Kotlin i Firebase ;-)
Google I/O 2015 spojrzenie drugie
Social media to nie jest świat dla introwertyków/ambiwertyków ;-)
Gwiazdka tuż, tuż ;-)
100 dni z Linuksem ;-)

piątek, maja 29, 2015

Google I/O 2015

Oglądałem dziś Keynote i kilka prezentacji.
I mam zgryz.
Keynote wyszedł jakby musieli coś na szybko usuwać z prezentacji i nie zdążyli już poprawić tekstów.
Wiele fragmentów miało jakieś niezrozumiałe przeskoki, a pokazywane filmiki nie pasowały do przekazu.
Najlepszą częścią było pokazanie Tap on Now, które doda do Google Now ficzery dzięki którym Now będzie w stanie wyciągnąć dodatkowe informacje z kontekstu tego co robimy czy z czym pracujemy.
To jest coś co jest bardzo rewolucyjne, acz trudne do pokazania.
Równie dobra była prezentacja Cardboarda i JUMP. Może nie przedstawiono tam czegoś tak fajnego jak Tap on Now, ale i tak fajne.
Prezentacja Brillo była dziwna. Produkt zapowiada się genialnie, ale nie padła żadna nazwa producenta z którym będą współpracować, no poza Nestem. To dziwne, gdy Google zaczynało Androida (którego kupili) to stworzyli Open Handset Alliance do którego niemal natychmiast weszło wielu producentów sprzętu i operatorów. A tutaj zero nazw.
A chciałbym żeby Brillo się przyjęło.
Prezentacja Androida M też nie zachwyciła.
Powoli ciekawie rzeczy łatwiej znaleźć w Google Play Services niż w Androidzie ;-)
Sekcja Android Wear była dziwna bo pokazali rzeczy, które już pokazywali wcześniej.

Jakiś taki oszukany się czuje bo mi gwiazdkę popsuli ;-)

posted from Bloggeroid



Podobne postybeta
Google I/O 2015 spojrzenie drugie
Google I/O 2016 - subiektywnie o keynote
"Obiektywizm"
Czy Brillo czeka los tagów NFC?
Zła lojalność ;-)

wtorek, lutego 03, 2015

Ciągle piszemy....

Moje dzisiejsze "dzieło" wygląda tak:


Pomysł jest kolegi, chodzi o aplikację na Android Wear, która pokazuje aktualny adres (ile ja musiałem się nastać na balkonie by złapać fixa do GPSa, który wskazał jakiś bliski adres to moje ;-)).

Pierwsze podejście było naiwne, cała aplikacja znajdowała się na zegarku....
Pobieranie lokalizacji działało, ale niestety Geocoder nie jest obecny w Android Wear i wyniki wyglądały tak:


Mało informacyjnie ;-)

Teraz więc jest tak, że w momencie uruchomienia aplikacji na zegarku (dokładniej gdy aktywność ma onResume) zegarek wysyła komunikat do podpiętych node'ów (czyli do telefonu) z prośbą o /address przy pomocy Wearable.MessageApi.sendMessage, telefon na taką wiadomość, którą odbiera dzięki serwisowi rozszerzającemu WearableListenerService pobiera lokalizację, gdy ta się pojawi to przesyła ją do Geocodera, a zwrócony adres wysyła znów przy pomocy sendMessage do zegarka, który słucha dzięki zarejestrowaniu listenera....
Trochę to pomotane, ale okazuje się, że można dość fajnie się komunikować między werablem a urządzeniem mobilnym.

Podobne postybeta
Fix na problem, który męczył Bloggeroida od lat.....
Post pierwszy - czy wiesz o czym wie, lub może wiedzieć Twój telefon? ;-)
Dalsze walki Androidowe
Piszę sobie...
Minisec

niedziela, lutego 01, 2015

Piszę sobie...

Piszę sobie swoją pierwszą aplikację na Android Wear.

Na razie tyle widać na ekranie ;-)


[Tak, to jest ręka, moja ręka, braki w owłosieniu na głowie kompensują się na rękach ;-)]

Na emulatorze wygląda inaczej... czyli tak:


Chociaż ta aktywność jest tylko po to by sprawdzić czy aplikacja działa ;-)
Bo jej samo działanie to wyświetlanie co jakiś czas czegoś takiego:




Na razie wszystko trzymam na zegarku i działa to w miarę znośnie, chociaż pewnie dużo baterii zjada.
Inna sprawa, że w tandemie Nexus 5 i Moto 360, to Moto 360 dłużej jest w stanie pracować na baterii ;-)


Podobne postybeta
Raz na jakiś czas ;-)
Moto 360 i Android Wear po paru godzinach używania....
E! Gdzie jest mój następny smartwatch?
Moto 360 i Lollipop na Nexusach
Moto 360 i Android Wear po 3 dniach - zaczynam dostrzegać zalety ;-)

sobota, listopada 15, 2014

Android 5.0 pierwsze wrażenia

Jest nieźle.

Nexus 10 odzyskał wigor i znów wydaje się być bardzo szybkim tabletem.
W pewien sposób podważa sens kupowania Nexusa 9 ;-)

Smartlock działa bardzo fajnie.
Mój Nexus 5 ma go włączonego i gdy w pobliżu nie ma mojej moto 360 czy słuchawek Bluetooth to trzeba podać wzór do odblokowania, jak któreś z tych urządzeń jest w pobliżu to nie ma wzorku :-)

Najmniejsze wrażenie Lollipop robi na mnie na Nexus 7 2013.
Wlasciwie niewiele się zmieniło. Nadal jest to całkiem fajny tablet i tyle.

Największym zawodem jest to, że Google nie postanowiło pójść za ciosem z aparatem. Dodali co prawda HDR+, ale w obszarze wideo nic nie zmienili.
Po tym co pokazywali na Google I/O, czyli możliwość do przypuszczenia przez soft 60 fps w pełnej rozdzielczości liczyłem po cichu na 4K a jeszcze bardziej na slo-mo dla filmów. Teoretycznie zapas do tego jest...

Nie czakałem na OTA, posłużyłem się sideload'em i działa to na razie całkiem miło.

Teraz czekam na update dla zegarka do 5.0W ;-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Sprzęt WiFi w procentach
Jak zwiększyć swoje IQ?
Migracja do Androida 4.3 zakończona, 3 z 3 urządzeń zaktualizowane ;-)
Przemek w krainie Stefanów ;-)
Pomysł na aplikację - lockscreen poprawiający nastrój ;-)

czwartek, września 18, 2014

Bloggeroid na Chrome OS - to działa... czasami ;-)

Dzięki narzędziu, które pozwala na wrzucanie na Chrome OS nie do końca oficjalnych wersji aplikacji Androidowych, udało mi się uruchomić na moim Chromebooku Bloggeroida (czyli moją aplikację dla Androida).


Jak widać działa, chociaż korzystanie z aplikacji jest mniej przyjemne niż na urządzeniach dotykowych czy nawet przy pomocy klawiatury na EEE Pad Transformerze.
Głównie chodzi o prawie widoczne opóźnienie między wciśnięciem klawisza, a pojawieniem się znaku na ekranie, słabym wsparciu dla operacji tekstowych w stylu wklej/wytnij i na tym, że jednak aplikacja nie otwiera się na cały ekran.

Nie wszystko działa też dobrze, albo w ogóle ;-)
Próba połączenia się z kontem zarejestrowanym na Chromebooku kończy się problemami ;-)


Ale i tak jest dobrze, skoro już teraz można uruchamiać inne aplikacje niż te wybrane i przygotowane przez Google, to pewnie zbliża się moment, gdy swobodnie będziemy mogli sami decydować której apki używać w wersji webowej, a której w Androidowej.
A w przyszłości może to wszystko zacznie działać też na innych systemach, gdzie jest Chrome? ;-)


Podobne postybeta
Android nie taki zły ;-)
Windows 8 - błeee, ciągle błeeee
Programowanie na Chromebooku :-)
Mój Chromebook marzeń
Nowy potworek na tapecie ;-)

środa, czerwca 25, 2014

Co bym chciał dostać na Google I/O 2014

Dzisiaj Google I/O 2014.
Co ja bym chciał?
Żeby Dart i JavaScript stały się w połączeniu z HTML5 pełnoprawnym członkiem rodziny pozwalającej na tworzenie "natywnych" aplikacji dla Androida. Najfajniej by można je było budować tak jak rozszerzenia dla Chrome, czyli przez zipowanie ;-)
Ważne by nie trzeba ich było ubierać we wrapper ;-)
Chciałbym otwarcia komendy głosowych dla większej ilości języków, w tym polskiego.
Chciałbym by Android@Home doznał reinkarnacji.
Chciałbym by Google dało możliwość synchronizacji aplikacji webowych i natywnych przez coś podobnego jak to działa w Chrome przez chrom.storage.sync.
Wtedy w apce natywnej można by było ustawić sobie currentPage np. na URL, który odpowiadałby w apce webowej tej samej aktywności, do tego można by było wepchnąć intenta do takiego obiektu synchronizującego i apka webowe mogłaby sobie to odczytać (jako mapę najlepiej). W drugą stronę podobnie.
Takie cosie by mi się spodobały ;-)

posted from Bloggeroid



Podobne postybeta
Ponowne oglądanie Buffy
Dostaję coraz więcej screenshotów
No i gdzie jest Android@Home?
Zmierzch Webu?
OOo2GD 1.5.0 - drżyjcie arkusze! ;-)

środa, marca 12, 2014

Sprawdź godzinę wschodu i zachodu Słońca na komórce ;-)

Dziś kolejne narzędzie z serii - małe, czasem przydatne, w HTML i "instalowalne" na komórce (ale i w IE11).

Narzędzie jest tutaj.

A prezentuje się tak :-)


Moja zasługa w nim jest malutka, głównie bazuję na kodzie, który kiedyś dostałem w snippetsach dla C, który to kod liczy wschód i zachód Słońca dla danych współrzędnych geograficznych.

Współrzędne geograficzne są pobierane z navigatora przez jedno z API HTML5.
Do tego "aplikacja" jest installowalna, czyli w Chrome (Safari chyba też i w IE11 desktopowym, ale pewnie innych też) można ją wrzucić na ekran startowy (w IE11 do Menu Start). Trzeba wyrazić zgodę na pobranie lokalizacji.
Dodatkowo "aplikacja" powinna być w pełni off-line'owa bo używa kolejnego ficzera HTML5 ;-)

Jutro zaś opiszę jak się takie "aplikacje" robi ;-) [jeśli mi sił starczy ;-)]

Podobne postybeta
Seek & Click - automagicznie wykryj buttona i na niego kliknij ;-)
Czy jesteś już post-PC?
Bloggeroid 1.5.0 - czas lokalizacji ;-)
Tajemnica Tomcata
Robimy krzywdę GWT ;-) czyli przekazujemy wartość z serwera do klienta, bez RPC ;-)

niedziela, marca 09, 2014

Planning poker w komórce ;-)

Używamy w pracy planning pokera do estymowania rozmiaru zadań w story points.

Mamy do tego specjalne karty:


Jednak nie zawsze są pod ręką, albo są nie posortowane i trzeba się męczyć.

Stąd w kilka chwil popełniłem dziś prostą "apkostronkę" (albo apppage jak kto lubi ;-)), która pozwala na wybór odpowiedniej wartości i pokazanie jej w momencie odkrywania kart ;-)

Nie śmiać się, nie jest to jakaś szczególnie ambitna czy ładna rzecz, jest to raptem parę linii w HTMLu i JavaScript.
Najważniejsze jest jednak to, że działa i wydaje się być użyteczne :-)


Tutaj zrzut z N4, na N5 wygląda podobnie.

Jak to zdobyć? ;-)

Nie trzeba nic instalować, wystarczy zrobić to:
1) idź tutaj
2) jeśli używasz Chrome albo Safari na swoim urządzeniu mobilnym to w menu powinno być dostępne "Install to homescreen"
3) wybierz nazwę (domyślną jest Agile poker)

No i już masz "aplikację" na ekranie komórki ;-)


To ta ikonka z 7 ;-) [tym razem z Nexus 5 z Muezi jako tapetą].



Podobne postybeta
Wdrażam CMM ;-)
Programowania na mobile (w sensie programowanie na urządzeniu mobilnym) da się w ogóle?
Nowy Gadacz - raport z prac
Pendolino aka Wahadełko bez wahadełka ;-)
Chodzi za mną nowy Nexus 7....

wtorek, lutego 11, 2014

Post pierwszy - czy wiesz o czym wie, lub może wiedzieć Twój telefon? ;-)

Np. o tym, że jesteś w toalecie...
Wystarczy, że co jakiś czas będzie sprawdzać jaki jest poziom sygnału komórkowego (ba! może się zarejestrować na informacje o zmianach jego poziomu ;-)) i łączyć to z Twoją lokalizacją tak by ustalić przeciętny poziom sygnału, gdy spadnie o kilka dBm'ów to jest to sygnał, że możesz być w toalecie... albo w windzie, ale wtedy można sprawdzić przy pomocy akcelerometru i barometru czy poruszasz się w pionie.

Do tego telefon wie czy idziesz, jedziesz samochodem, rowerem, albo jesteś w spoczynku...
Wie ile kroków przejdziesz (tutaj lista sensorów w Nexus 5):


Wie czy jest jasno czy ciemno, dzięki czujnikowi światła.. .(a w ostateczności dzięki aparatowi).

Zna Twoje położenie geograficzne, prędkość, a także przyspieszenia liniowe.
Wie czy jest zwrócony w kierunku północy czy nie.

Teraz tylko pozostaje problem takiego wykorzystania tych danych by coś z tej wiedzy telefonu działało na Twoją korzyść ;-)
A i jeszcze jakby to tyle prądu nie jadło ;-)


Podobne postybeta
Spłuczka edukacyjna...
Linki, czemu nikt nie używa linków?
Pendolino aka Wahadełko bez wahadełka ;-)
Android, lokalizacja i koszty
Ciągle piszemy....

poniedziałek, grudnia 09, 2013

Duży ekran - największy plus Nexus 5

Tak po chyba dwóch albo trzech tygodniach używania Nexus 5 stwierdzam, że jest świetny.
Straszliwie szybki, ma jak na moje potrzeby fajny aparat i co najważniejsze ma duży ekran.
Już ekran w Nexus S wydawał mi się dużym w porównaniu do G1, w końcu były to 4 całe.
Ekran w Nexus 4 ze swoimi 4.5 cala był jeszcze fajniejszy.
Ale te prawie 5 cali w Nexus 5 to wypas :-)
Gdy patrzę na ten same ekran w Nexus 5 i Nexus 4 to zastanawiam się jak mogłem cokolwiek czytać na takim malutkim ekraniku jak ten z Nexus 4 ;-)
Głowy nie dam, ale literki tak na oko są o jakieś 20% większe.
Ma to swoje wady, bo na stronach WWW które były przygotowywane dla mobile wygląda to czasem nie do końca tak jak zapragnął twórca ;-) (znam jedną taką stronę, problem że ja w niej swoje palce maczam ;-)), ale w większości przypadków wszytko jest po prostu bardziej czytelne.
Aż się zastanawiam czy za rok nie będę się czasem zachwycał 6 calami ;-)
Bo to będzie chyba granica.
Nexus 7 jest super, ale jak na telefon wydaje się być ciut zbyt duży ;-)

Jeszcze jedno dodane po pary chwilach.
Duży ekran w Nexus 5 ułatwia także pisanie na klawiaturze ekranowej. Ze SwiftKey Flow pisze się niemal tak samo szybko jak na zwykłej klawiaturze PC. Bo mechanizmy SwiftKey dobrze zgadują co chcieliśmy napisać waląc bez opamiętania w ekran ;-)
Szczerze to nawet Flow nie używam, a piszę po prostu przy użyciu dwóch kciuków. Daje się to o dziwo robić tak w landscape jak i portrait!
Jak widać duży telewizor w telefonie to plus :-)


posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Nexus 4 - pierwsze wrażenia
Zły OpenOffice.org Base...
Oswajanie tableta
3 pomysły
Nie rozumiem Microsoftu

sobota, listopada 23, 2013

Nexus 5 po jednym dniu.

Taka nawet nie recenzja, a po prostu kilka słów po dniu używania ;-)
Całkiem fajny telefon. Nie jest taki premium jak Nexus 4, ale wychodzi mu to wg mojej oceny na plus.
Nie ma wrażenie kruchości, która jednak występowała w Nexus 4. Bo choć sam telefon był i jest bardzo porządnie wykonany, to jednak szkło na plecach sprawia, że wydaje się być bardzo delikatny.
Nexus 5 ma tu przewagę plastikowego tyłu, ale o wiele przyjemniejszego w dotyku niż plastik znany z wielu produktów Samsunga.
Dodatkową zaletą jest pewniejszy chwyt.

Sam wybrałem białą wersję z 32 GB, bo ostatnio powoli 16 GB przestawało mi wystarczać. Głównie dzięki Spotify i zdjęciom ;-)
Telefon jest strasznie szybki. Już Nexus 4 był i jest bardzo szybki, a to co teraz dostajemy jest jeszcze szybsze!

Wszyscy narzekają na aparat, ale mnie się podoba. Jest lepszy od tego z Nexus 4, a ten znów był dużo lepszy od tego z Nexus S, który był tak z milion razy lepszy od tego z G1 ;-)
Próbowałem robić zdjęcia wieczorem wracając z pracy i są w mojej ocenie o wiele wyraźniejsze niż analogiczne zdjęcia wykonane przy pomocy Nexus 4.



Na Nexus 4 wyglądało to jakoś tak:



A jak widać warunki oświetleniowe były lepsze.

Stąd chociaż aparat Nexus 5 nie umywa się do tego z iPhone 5S to jest to najlepszy aparat w Nexusach ;-)

Wadą jest bardzo cichy głośniczek. Nexus 4 był cichy, ale 5 jest cichsza. W przypadku trzymania telefonu w kieszeni trzeba liczyć na wibrę ;-)

Ogólnie jestem zadowolony.

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Nexus 4 - pierwsze wrażenia
Nexus R - czyli mój telefon marzeń ;-)
Moto 360 i Lollipop na Nexusach
Jak upolować satelitę? :-)
Wolne komputery nie pozwalają się skupić....

wtorek, września 24, 2013

Nexus R - czyli mój telefon marzeń ;-)

Co powinien mieć?

Zacznijmy od ficzerów Moto X, czyli powinien ciągle słuchać poleceń, chociaż wolałbym móc zmienić domyślne "OK, Google" na np. "OK, Nexus" albo coś podobnego.
Tak jak Moto X powinien być w stanie wyświetlać informacje na ekranie bez włączania go całego i tak jak Moto X powinien mieć układ do ciągłego monitorowania ruchu urządzenia (btw. ciekawe czy kiedyś dojdziemy do tak dokładnych i szybkich akcelerometrów, że będzie można ustalić położenie przez całkowanie przyśpieszeń?).

Do tego telewizor około 5 cali, może być 4.7, może być 5.3 cala.
Może być 1920x1080, ale aż tak mi nie zależy ;-)

Kamera mogłaby mieć z 10 Mpix, fajnie by było jakby miała dobrą optykę i duży czujnik, w optykę nie wierzę, ale czujnik mógłby być duży by lepiej robić zdjęcia w słabym oświetleniu.
Powinna pozwalać na kręcenie filmów ze 120 klatkami na sekundę (albo i lepiej).
W ostateczności mogą wziąć kamerę z iPhone'a 5S i będzie OK ;-)

Obudowa powinna być podobna znów do Moto X, choć mogłaby też być wersja "gumowa", taka bardziej odporna na upadki i łatwiejsza do trzymania.
Telefon mógłby być podobnie jak Xperia Z wodoodporny.

Na bebechach mi aż tak bardzo nie zależy, Nexus 4 mi wystarcza, czyli by nie stać w miejscu mogłoby to być coś na podobieństwo bebechów Nexus 7.
Do tego najszybsze WiFi, HSDPA czy co tam jest szybsze w 3.5G i LTE na wszystkich zakresach.

Z "extra" ficzerów czujnik w stylu Kinecta byłby ciekawy. Dobrze by było gdyby urządzenie mogło wykryć czy jest np. w kieszeni, albo czy leży na stole.

Jeśli chodzi o software to Android dla Nexus R powinien pozwalać na głosowe wydawanie poleceń, najlepiej po polsku, albo chociaż na to by można było ustawić 2 języki i wydawać polecenia po angielsku.

Powinien pozwolić na integrację z PC, niech po WiFi pozwala na przesyłanie plików i łączenie z PC w celu odczytania SMSów i powiadomień. W wymarzonym świecie powinno być tak, że taki telefon stałby się przenośnym dyskiem, tak że w systemie można by było skonfigurować sobie folder który byłby umieszczony na urządzeniu.
W idealnym świecie działałoby to jeszcze inaczej, i brałoby się takiego Nexusa R, dotykało laptopa w odpowiednim miejscu i przez NFC już by się parowały, po czym z laptopa można by było mieć dostęp do "dysku" w urządzeniu, oraz do funkcji takich jak tethering, czy wiadomości.
Do tego powinna istnieć możliwość skonfigurowania swoich komputerów jako miejsca backupu zdjęć i filmów.

Kamera mogłaby mieć tryb 3D, który pozwalałby na zrobienie zdjęć tak, że biorąc pod uwagę położenie telefonu software starałby się zbudować model 3D (czujnik w stylu Kinecta by tu mógł pomóc ;-)).

Ciekawy mógłby być multitasking w pasku powiadomień, tak by można było w pasku powiadomień przesuwać aktualnie otwarte aplikacje i wybrać tą która powinna być widoczna. Niby to samo jest pod guziczkiem do zmiany zadań, ale jednak w powiadomieniach też by się to mogło przydać.

Jak muszę wybierać to patrząc na realność poszczególnych oczekiwań, chciałbym około 5 calowy telefon, który słucha poleceń głosowych (non stop), wyświetla powiadomienia co jakiś czas, obserwuje co się z nim dzieje, który ma Androida najnowszego i kamerę z iPhone'a 5S ;-) Wszystko zaś w ładnej, gumowanej/plastikowej obudowie jak ta z Moto X, którą się dobrze trzyma.

Myślicie, że możliwy jest taki telefon?

Podobne postybeta
Ice Cream Sandwich na Naxus S :-) ciąg dalszy ;-)
Nexus 5 po jednym dniu.
Trzy wielkie zagadki ;-)
Pixel 6 po ~2 miesiącach.... prawie nieodróżnialny od Pixela 4 XL ;-)
Kamerzysta na łyżwach – człowiek, przez którego pojechałem na Olimpiadę