piątek, grudnia 28, 2012

SwiftKey Flow wrażenia

Używam od jakiegoś czasu na wszystkich moich Androidach testowej wersji SwiftKey Flow.
Jest genialne :-)
Choć ma swoje wady. Największe problemy mam teraz na Nexus S bo okazuje się ze mazanie palcem na tak małym telewizorze jest trudne. Dodatkowo sam Nexus S wydaje się nie do końca wyrabiać.
Znów na EEE Pad Transformer często pojawia się info, że nie pokaże mi podpowiedzi i bym sprawdził kartę SD. Wystarczy wtedy zmienić metodę wprowadzania tekstu i wrócić znów do Flow i juz działa.
Ale te drobne kłopoty nie odbierają nic genialności Flow.
Już SwiftKey X sprawiało, że pisanie na Androidzie w końcu nie było okropne, ale Flow jest jeszcze lepszy.

Mam nawet nadzieje, że autorzy zdecydują się na traktowanie Flow jako oddzielnej aplikacji bo chętnie jeszcze raz za nią zapłacę :-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
W niewoli numerów wersji...
I znów widziałem ISS :-)
Prawo wyboru
Płatne aplikacje...
Nie kijem go to pałką ;-) czyli resumable upload do Google Docs z Androida i jak uniknąć 411 Length Required :-)