niedziela, grudnia 18, 2011

Nie rozumiem Microsoftu

Nie rozumiem po co pchają się w mobile.
Przecież oni nie czują mobile. Mieli swego czasu najlepszy mobilny system na świecie, czyli Windows Mobile, ale gdzieś przespali sprawę.
Później mieli świetny pomysł na UMPC (czyli Ultra Mobile PC) i też go gdzieś posiali.
Teraz próbują leźć w kierunku tabletów, a jak dla mnie to ślepa uliczka. Mało kto jest w stanie zagrozić Apple, z czasem zrobi to pewnie Android, ale Windows będzie miało tutaj bardzo trudną drogę. Bo albo użyją Windowsa z telefonów, który teraz do niczego się nie nadaje, albo Windowsa z dużych PC, a tam aplikacje się nie nadają.
Może jakby poszli w kierunku czegoś podobnego do Asus EEE Pad Transformer.... Gdzie mieliby zwykłego ultrabooka, którego można rozpiąć i mieć tablet, ale jak trzeba pisać to mieliby zwykłego ultrabooka...

Teraz tablety są modne to fakt, sam mam ;-) ale tablet to urządzenie do konsumpcji mediów (i to raczej takiej czysto rozrywkowej konsumpcji, dość płytkiej).
No bo muzykę można słuchać, ale co to za przyjemność? Do słuchania muzyki potrzeba głośników (OK można też użyć słuchawek, ale wtedy i telefon się nadaje, nawet lepiej bo mniejszy).
Filmy się teoretycznie da oglądać, ale trzeba wykazywać się straszliwym masochizmem by przedłożyć oglądanie filmu na tablecie ponad oglądanie na telewizorze czy chociaż monitorze. A i tak głównie się siebie ogląda bo ekrany tabletów to są lusterka...
Czytać się niby da. Ale e-papieru to raczej nie pobije.
Przeglądanie internetu... da się. Nawet to miłe momentami jest, ale sam się łapię na tym, że często chciałbym mieć prosty sposób przerzucenia artykułu na komputer gdzie mógłbym się cieszyć tymi 23 calami monitora (czy chociaż 17 calami ekranu laptopa).

No to po co Microsoft tam chce iść? Inna sprawa jest jeszcze taka, że w Microsoft ktoś musiał przeprowadzić zamach i świetnych ludzi którzy zrobili interfejs Windows 7 pokonali "eksperci" odpowiedzialni za ich stronę WWW. W Windows 8 będą wszędzie "kafelki", które się nadają może pięknie do pokazywania w demkach, ale same w sobie są ohydne i mało czytelne... inna sprawa, że o użyteczności to też chyba nie słyszeli (głupi nie jestem, ale pobranie Visual Studio Express 2010 chyba przekracza moje zdolności intelektualne, wybrałem z menu, że chcę pobrać i trafiłem na stronę z dużą ilością kafelków, ale żaden nie mówi do mnie Download... a już wiem, bo nie ma 1 Express jest milion wersji dla różnych rzeczy... czyli pewnie żadnej nie pobiorę).
W mobile ważne jest by było łatwo, a Microsoft chyba po prostu nie umie łatwo.

Jak dla mnie powinni się ułożyć z Intelem i promować ultrabooki. Z Windows 7. Niech część tych ultrabooków będzie podobna do EEE Pad Transformera (czyli rozłączalna) i na takich niech dają Windows 8.

Btw. argumenty, że proszę Microsoft kiedyś wszedł w rynek konsol gdzie miał silnych konkurentów to i w mobile wejdzie gubią jedną ważną sprawę. System XBoksa to Windows. Zaczął jako projekt zrobiony przez developerów DirectX. Microsoft dodał do Windows (które już wtedy było popularną platformą do produkcji gier) jednolitą specyfikację sprzętową. Firmy nie musiały jakoś kombinować, przejście z developmentu dla Windows na development dla XBoksa i Windows było dość proste.
W przypadku mobile nie mają tak łatwo.
No może jakby byli w stanie wykorzystać istniejącego Windowsa dla PC, ale to wtedy oznacza całkowity bezsens prac nad systemem mobilnym.

Btw. Microsoft by mógł zrobić duże pieniądze jakby postanowili część swoich zasobów przeznaczyć na zrobienie dla Linuska dobrego interfejsu użytkownika ;-)
To by mógł być hit ;-)


[Go to original post on Google+]




Podobne postybeta
Duży ekran - największy plus Nexus 5
100 dni z Linuksem ;-)
Nieistniejący rynek
Windows 8 Preview - koszmar to za mało....
Tabletowo-laptopowe hybrydy są jak spork, czyli połączenie łyżki i widelca, czasem przydatne, ale ogólnie niezbyt praktyczne ;-)