Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VRML. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VRML. Pokaż wszystkie posty

piątek, grudnia 17, 2010

Standard to piękna rzecz ;-)

Z serii "standard fajna rzecz" ;-)

Znalazłem moje zabawy z WebGLem i porównałem jak są wyświetlane w Firefoksie 4.0 i w Chrome.
Chrome jest szybszy, ale i tak ciekawostki są nadal w tym jak działają shadery :-)

Ten sam kod:
<script id="shader-vs" type="x-shader/x-vertex">
attribute vec3 aVertexPosition;
attribute vec4 aVertexColor;

uniform mat4 uMVMatrix;
uniform mat4 uPMatrix;

varying vec4 vColor;
varying vec3 normal;


void main(void) {
gl_Position = uPMatrix * uMVMatrix * vec4(aVertexPosition, 1.0);
vColor = aVertexColor;
float f = 1.2-(sqrt(gl_Position[0]*gl_Position[0]+gl_Position[1]*gl_Position[1]+(gl_Position[2])*(gl_Position[2]))/11.0)+0.1;
vColor = vec4(f,f,f,1.0);
}
</script>


W Firefoksie daje takie kolory:



A w Chrome takie:



Btw. WebGLa kusi mnie by sobie naskrobać na kolanie coś co mogłoby udawać plugin do VRMLa z użyciem WebGLa, bo jednak nadal jestem strasznie dumny z domu Buffy który kiedyś zrobiłem w VRMLu :-) i z "modelu" stolika pomiarowego do mojej pracy magisterskiej :-) [model nie był do pracy, stworzyłem go po prostu w ramach fascynacji VRMLem i pokazałem w trakcie mojego seminarium dyplomowego [jak mi się wydaje zrobił wrażenie ;-) ale to był 2001-2002 rok ;-)]].
A co wkleję stolik ;-)




Podobne postybeta
Krzyżowcy
"Stolik" ;-)
Rama... coś nie działa ;-)
Pierwsze próby z WebGL
WebGL - dalsze zabawy

piątek, stycznia 02, 2009

CosmoPlayer w Google Chrome

Pytanie:
Czy można uruchomić w Google Chrome wtyczki takie jak CosmoPlayer [do VRMLa], Google Earth Plugin lub Google Native Client?

Odpowiedź:
Można :-)
I to w wielu przypadkach nie tylko w Google Chrome, ale także w innych przeglądarkach, takich jak Mozilla Firefox czy Opera.

A jest to możliwe, bo kiedyś kilku mądrych ludzi z Adobe shackowało pierwszą popularną przeglądarkę Netscape'a po to by umożliwić ludziom oglądanie PDFów wprost w przeglądarce. Tak powstał Netscape Plugin Application Programming Interface, w skrócie NPAPI.

Nie zagłębiając się w szczegóły NPAPI, wszystkie zgodne z nim przeglądarki mają w pewnym miejscu katalog, w którym to katalogu należy umieścić pliki wtyczki.

Oto zestaw lokalizacji dla Chrome, Firefoksa i Opery w angielskim Windows XP:

Chrome: C:\Documents and Settings\<user>\Local Settings\Application Data\Google\Chrome\User Data\Default\Plugin Data
FireFox: c:\Program Files\Mozilla Firefox\plugins
Opera: c:\Program Files\Opera\program\plugins
[gdzie <user> to nazwa użytkownika]

Znając lokalizację katalogu możemy "zainstalować" w danej przeglądarce wybraną wtyczkę :-)

Tutaj istotna uwaga, niektóre wtyczki, takie jak CosmoPlayer wymagają przekopiowania plików, inne jak np. Google Earth Plugin nie wymagają kopiowania [w przypadku GPE dochodzi jeszcze to, że Chrome nie jest oficjalnie wspierany, więc trzeba użyć sztuczki z blokowaniem w adresie detekcji przeglądarki]

Dla CosmoPlayer'a wystarczy przekopiować do katalogu z wtyczkami pliki:
CosmoPlayer211.isu
npcosmop211.dll
npcosmop211.jar
npcosmop211.zip


A skąd wziąć te pliki? :-)
Z katalogu w którym zainstalowaliśmy CosmoPlayer'a [zwykle C:\Program Files\CosmoSoftware\CosmoPlayer]

Dzięki temu możemy się cieszyć CosmoPlayer'em w Google Chrome:



Używając magicznego przełącznika możemy też zobaczyć Google Earth Plugin w Google Chrome:



Ten magiczny przełącznik dla GPE to dodanie na końcu adresu ciągu #geplugin_browserok. Np. moja wycieczka po LA by działała pod Google Chrome musi mieć taki adres http://www.przemelek.pl/efekt001.html#geplugin_browserok. Przed jego użyciem warto jednak pamiętać, że jest to obejście, które powinno być stosowane tylko w celach testowych.

CosmoPlayer'a można pobrać z BuffyPedii - tutaj link bezpośredni do pliku


Podobne postybeta
Gmail Off-line i problem z "Failed to enable local store" - rozwiązanie ekstremalne ;-)
Rama... coś nie działa ;-)
Poskramianie Darta ;-)
OOo2GD 1.7.0
Nowy Gadacz v0.6 - gadamy przez DDE ;-)

niedziela, lipca 29, 2007

Rama... coś nie działa ;-)

Niestety nie wszystkie przedsięwzięcia muszą być wieńczone sukcesem ;-)
Przykłady można mnożyć, a to wyniki wyborów w 2005, a to próba lotu na Księżyc w wykonaniu ZSRR.
Moja mała porażka w ten weekend to mizerne efekty próby "zbudowania" Ramy.

Rama to gigantyczny statek kosmiczny z serii książek Arthura C. Clarke'a o Ramie (są to "Spotkanie z Ramą", "Rama II", "Ogrody Ramy" i "Tajemnica Ramy".

Rama ma 50 km długości i 20 km średnicy. W środku jest pusta, tak że dzięki obrotowi całego statku we wnętrzu na jej ścianach dzięki działaniu siły odśrodkowej panują warunki podobne do ziemskich.

Znając jako tako budowę statku postanowiłem spróbować go odtworzyć w VRMLu... udało się jako tako ;-)

Niestety CosmoPlayer ma takie widzimisie, że nie renderuje obiektów dalszych niż 8-10 km.... co prowadzi do czegoś takiego:



Nie wygląda to za ładnie ;-)
W Flux Studio 2.1 wygląda to tak:



Ciut lepiej....
Sprobowałem więc obejść ograniczenie CosmoPlayera i zmniejszyłem cały statek 10 razy, teraz miał nie 50 km długości a 5 km..... Wyszło coś takiego:



Też nie za ładnie....

Wyników Blendera i POV-Raya nawet nie pokaże ;-)

Ogólnie wyniki nie są zbyt zadowalające....

Za to wymyśliłem inne podejście ;-) Spróbuję wykorzystać Blendera i napisać skrypt w Pythonie, który stworzy odpowiednie obiekty, albo chociaż światła....

Przy okazji prób zbudowania Ramy odkryłem całkiem ciekawy program do pracy z VRMLem [choć nadal nic nie pobije notatnika ;-)], programem tym jest FluxStudio 2.1 wyglądające tak:




Podobne postybeta
Nerdopolis ;-)
Standard to piękna rzecz ;-)
Czemu filmowe AI jest prawie zawsze tak bardzo tępe?
Mniej wredne Google Docs ;-) - zabawy z OCRem część 2
Kosmici i ich gospodarka ;-)

wtorek, lipca 24, 2007

środa, lipca 18, 2007

"Stolik" ;-)

Dzięki programikowi który znalazłem w Poradniku Webmastera mogę się pochwalić co kiedyś zrobiłem w VRMLu w ramach prezentacji na seminarium dyplomowe ;-)




Był to projekt stanowiska pomiarowego do wyznaczania stałych propagacji falowodów planarnych przy pomocy sprzęgacza immersyjnego.
Same stałe propagacji miały być wyznaczane na podstawie różnicy sygnału między dwoma ramionami interferometru, jedno ramie miało iść przez badany falowód i w płynie immersyjnym wyprzęgać się z niego, drugie ramie miało iść w powietrzu [tu był pewien problem, bo w takim przypadku droga optyczna drugiego ramienia zmieniałaby się w czasie, a to dobre nie jest ;-)]
W końcu z braku linijki CCD trzeba było zbudować urządzenie do wyznaczania różnicy stałych propagacji, też fajne, ale nie aż tak ;-)

Tutaj ten sam stolik jako filmik:





Podobne postybeta
12 lat ;-)
Standard to piękna rzecz ;-)
Studia - nie wiem czy użyłem w pracy kiedykolwiek czegoś ze studiów... poza angielskim ;-)
Złośliwe pytania
Nigdy nie zapominaj o FSM! ;-)

wtorek, czerwca 20, 2006

VRML

Był rok 2000, miałem właśnie zajęcia z rysunku technicznego na Wydziale Budownictwa Politechniki Śląskiej.... wtedy pierwszy raz w działaniu ujrzałem VRML'a (Virtual Reality Modeling Language).

Od razu pokochałem ten język, bo czyż nie jest piękne napisanie:
#VRML V2.0 utf8
Transform {
translation 0 0 0
children [
DEF SzybaOkna Shape {
appearance Appearance {
material Material {
emissiveColor 0 0 0.25
transparency 0.5
}
}
geometry Box {
size 1 1 1
}
}
]
}


i otrzymanie czegoś takiego:



W moim odczuciu jest to niemal idealny sposób opisu sceny 3D.

Ale wróćmy do roku 2000 i tego co wtedy stworzyłem w VRMLu:

Dom Buffy:



Wejście do domu Buffy



Dom Buffy widziany "spode łba" ;-)


Jednak nie wszystko może być takie dobre :-(
W roku 2000 VRML zaczął już koniec swego żywota, na drodze stanęły mu słabe karty graficzne [przed rokiem 1998] i to że wyprzedził znacznie swoje czasy ;-)
Wyparł go Flash, Cult3D i parę innych rozwiązań.
Teraz rolę VRMLa próbuje przejąć jego młodszy brat X3D.

Podobne postybeta
Dziwne sposoby zasypiania ;-)
Konferencja
Spalmy wszystkie książki!
Idioci
Filmy "komputerowe" ;-)