poniedziałek, stycznia 23, 2023

ChatGPT jest potężne...

Bawiłem się ChatGPT i uznawałem, że fajne, ale nie rozumiałem tego czemu np. Google jest tak przerażone.

Teraz rozumiem ;-)

Najpierw pomęczyłem ChatGPT pytaniami o pewien program, tutaj nasza rozmowa:



Fakt, przy pierwszym podejściu w miejscu gdzie teraz mówi o nieskończoności poszedł w krzaki i próbował wypisać wyniki pośrednie i się zawiesił... o czym zapomniał, ale wiedza mu została i już drugi raz tego nie zrobił.

OK, to uznałem, że poproszę go o rozwiązanie zadania które dawaliśmy na Phone Screen kandydatom w poprzedniej firmie....

Drań to zrobił w mniej niż 30 sekund ;-)

Nie podam przykładu bo za bardzo podobne do tego co kandydaci pisali ;-)

Fakt, zapomniał o hashCode i equals, ale jak mu zwróciłem uwagę to dodał te metody.

To kolejny test zrobiłem....

Poprosiłem go o to by mi napisał kod, który napisałem w pracy w piątek i poniedziałek, a w weekend jeszcze sprawdzałem jak czytać dane z pliku w JARze...

Mam plik CSV z danymi w postaci:

klucz, dana1, dana2

Chcę na wyjściu coś co po zawołaniu metody get z kluczem zwróci mi obiekt z tymi dana1 i dana2.

Zaproponował rozwiązanie, zwróciłem uwagę, że jednak nie czyta tego z pliku... i nie tworzy tego obiektu z pliku, więc napisał mi ten kod.

Zwróciłem uwagę, że chcę ten plik mieć w JARze i że plik się nazywa mapped.csv... drań zaproponował kod, który to rozwiązał.

Czyżby rola programistów w przyszłości miała polegać na dyskutowaniu z ChatGPT i jego następcami/konkurentami w celu wygenerowania kodu? ;-)

Trochę to przerażające ;-)

Zawsze myślałem, że w programowaniu ważna jest świadomość, że umiemy programować bo jesteśmy świadomi, więc umiemy zrozumieć problem i znaleźć jego rozwiązanie.

Okazuje się, że to wcale nie jest takie pewne...




Podobne postybeta
Tak Maven'ie, zbłądziłem ;-)
Tak tworzy się przyszłość
Chorować to trzeba umieć ;-)
EEEBateria ;-)
Terminatorowa refleksja ;-)

niedziela, stycznia 15, 2023

Dla mnie Apple Watch to jedyny powód by używać iPhone'a ;-)

Mam iPhone'a od początku października 2022, czyli leci już 4 miesiąc.

Nadal noszę w kieszeni nie tylko iPhone'a 14 Pro Max, ale też starszego Pixela 6 Pro ;-)


Niby iPhone jest już moim daily driverem i używam go do wielu rzeczy to nadal nie używam go tak chętnie jak Pixela.
Plus z tego taki, że po prostu mniej telefonu używam ;-)

Android jakoś lepiej umie wykorzystać przestrzeń, co dziwne te aplikacje których używam są chyba lepiej napisane na Androida ;-)

Jak używam Chrome na iPhone'ie to jest to dziwne (Safari jest jeszcze dziwniejsze ;-)), a na Androidzie działa spoko :-)

Głównie mnie w używaniu hamuje klawiatura, nie wiem, ale jakoś na iPhone'ie pisanie idzie mi dużo gorzej niż na Androidzie, a bądźmy szczerzy na Androidzie w porównaniu do klawiatury fizycznej idzie mi fatalnie ;-)

A ostrzegała mnie kiedyś pewna osoba, która przeszła na iPhone'a Mini, trzeba było słuchać ;-)

To czemu używam iPhone'a? Bo Apple umi w zegarki ;-) i sorry, na razie z tego co próbowałem nic nie pobije Apple Watch Ultra :-) 
Chociaż Apple Watch Ultra (i wszystkie Apple Watch) ma bardzo mały wybór tarczy to i tak bije wszystko czego wcześniej używałem. 

Ok, jeden dodatkowy plus Apple, Apple Pay jakoś tak jakby lepiej działa od Android Pay. Np. dostałem pod koniec roku bon sodexo, który bez kłopotu dodałem jako kartę do Apple Pay i Apple Wallet, a w Google/Android Pay mi się to nie udało i dostaję tylko jakieś tajemnicze numerki błędów ;-)

(taki wpis o niczym ;-))




Podobne postybeta
iOS ma z definicji popsutą klawiaturę ;-) i nie lubi przecinków
PKO BP ssie
Nie na doskonałego systemu dla telefonu ;-)
Szaleństwo zakupów w Android Market ;-)
Samung Galaxy Watch - pierwsze wrażenia marne.....

wtorek, stycznia 03, 2023

Dowód andegdotyczny, ale jednak dowód, że rząd PiS jest zły

Ostatni raz partie na które głosowałem rządziły od 2001 roku do powiedzmy 2004 (w końcu rządził Marek Belka, który do końca nie był wprost z żadnej z tych partii).

Później zawsze wygrywały partie na które nie głosowałem.

Nie przepadałem za tymi partiami, na moim blogu jest wiele wpisów o tym ;-)

Nie lubiłem tych partii, ale choć mogłem się nie zgadzać z większością sejmową to jakoś to się kręciło i ufałem państwu i jego instytucjom jako takim.

Do 2015 wierzyłem w system emerytalny, bo choć może nie idealny to jakoś działał i idea zwiększenia wieku emerytalnego miała sens (w skrócie system emerytalny to taka wirtualna "rura" do której wkładamy pieniądze i z której je później wyjmujemy... ile i kiedy zależy od szerokości tej rury na wejściu i wyjściu i długości rury jako takiej i wydłużenie wieku emerytalnego miało pomóc zachować szerokość rury "na wyjściu" bez poszerzania jej na wejściu, przez jej wydłużenie). 
Przyszedł PiS i rozwalili system emerytalny. Teraz nie liczę na żadną emeryturę. Chociaż od wielu lat płacę maksymalną stawkę.

Od dawna płacę też abonament za TV, chociaż jej już nie oglądam od wielu lat. Przed 2015 rokiem nie miałem nic przeciwko TVP, co prawda denerwowało mnie to, że jest np. program Pospieszalskiego, ale w końcu to telewizja publiczna więc powinna puszczać też to z czym się nie zgadzam.... teraz puszcza tylko to ;-) tamta puszczała jeszcze coś z czym się zgadzałem ;-)

W ogóle, jaki jest teraz najważniejszy problem w Polsce? Wojna w Ukrainie? Inflacja która się wyrwała spod kontroli?

Nie, to że jakiś przebrzmiały zespół na "Sylwestrze Marzeń" w TVP miał tęczowe opaski.... i wypowiadają się w tej sprawie ministrowie.... 

Do bani z taką władzą, chyba nas kurde stać na coś lepszego, nie?

A to wszystko piszę bo znów płaciłem abonament za RTV i czuję się dymany... a i w tym roku zapłacę ponad 20k na emeryturę której nie dostanę bo "za chwilę" ZUS po prostu zbankrutuje (tzn. robi to tak co kilka lat i budżet mu pożycza i umarza pożyczki, ale po prostu teraz to będzie kwota tak wysoka, że już nie będzie skąd pożyczyć...)




Podobne postybeta
A jakby tak zaskarżyć abonament RTV? ;-)
To i ja planowałem zamach stanu?
Wybory
Starszy brat Ramzesa - Kryzys ;-)
Płatnik czy beneficjent?

czwartek, listopada 24, 2022

Rube Goldberg machine do panowania nad spotkaniami... częściowego chociaż ;-)

Mam naturę tinkera ;-) lubię coś budować, mam straszną słabość w filmach do wszystkich rzeczy, które bohaterowie budują z innych rzeczy (w całym Interstellar moją ulubioną sceną jest ta gdy ścigają drona, kocham Marsjanina i to jako film i książkę, to samo z Project Hail Mary (OK, tu na razie jako książkę ;-)).
W życiu jakoś tego zwykle nie stosuję bo jakoś nie mam daru do fizycznych projektów, ale mnie to pociąga ;-)

W komputerach to jest prostsze i trudniejsze zarazem, ale czasem uda mi się zbudować potwora ;p

W pracy nienawidzę spotkań przed 11:00, zwykle staram się zaczynać koło 10:00 albo 9:30 i głupio tak zaczynając się zorientować, że "O, spotkanie było o 9:00", a oczywiście ludzie mają często dziwne pomysły i np. o 20:00 tworzą spotkanie na następny dzień na 9 ;-)

Stąd od jakiegoś czasu już próbowałem ten problem pokonać jakimś automatem, ale nie działał tak jak chciałem ;-)
Stąd dziś "stworzyłem" tego potwora:

Mamy tu Shortcut który jest o 21:00 każdego dnia odpalany przez cron'a ;-)
Sam shortcut pobiera pierwszy event z mojego pracowego kalendarza (który sobie z Outlooka firmowego eksportuję ;-)).
Następnie liczy ile jest minut od teraz do początku spotkania.
Przekazuje to do skryptu w Pythonie, który liczy czy będzie to przed 11:00 (OK, jak to będzie piątek 21:00 i w poniedziałek o 9:00 będzie spotkanie to też zadziała, ale spoko z tym ;-)).
Jeśli spotkanie jest przed 11:00 to skrypt wypisze na wyjście info o tym kiedy będzie spotkanie...
Jeśli output nie jest pusty to pojawi się notyfikacja i doda reminder z alarmem na 21:10...
To spowoduje wyświetlenie alertu na komputerze ;-)

Teraz próbuję sprawić by się też ten alert pojawił na Apple Watchu ;p




Podobne postybeta
"Prosty" kod
Jak ogarnąć ładowanie kilku iPadów i Macbooków, tak by nie były non-stop na ładowarce, ale by zawsze w nich było na tyle prądu by się ich choć trochę dało poużywać? ;-)
Alert RCB - minimalizacja false negative prowadzi do zwiększenia false positive ;-)
Python zabójca ;-) czyli krótka opowieść o tym jak multiprocess "zabił" komputer ;-)
Od Buffy do egzaminu językowego ;-)

sobota, listopada 19, 2022

PKO BP ssie

16 listopada 2022 roku skończyłem czytać pierwszą część cyklu Silver Ships, więc stwierdziłem, że co mi tam kupię sobie wszystkie pozostałe 19 książek.

W Kindle to jest jedno kliknięcie.

Niby wszystko zadziałało, ale jakoś tak później (to było po 2 w nocy, a później było z 30 minut później) zauważyłem, że w Apple Pay (i w Google Pay) moja karta jest zablokowana.
Zalogowałem się do IPKO i tam było "tymczasowo zablokowana". Obok informacji była ikonka informacji, i tam po kliknięciu było info, że do mnie zadzwonią potwierdzić transakcję.

Nie zadzwonili.

Tak koło 12 następnego dnia zgłosiłem problem przez IKO, koło 15 chyba zgłosiłem reklamację.

Cud się zdarzył, chyba koło 16 czy 18 karta znów zaczęła działać.

Minęły 2 dni, była 2:14 w nocy 18 listopada 2022. Od PKO BP przyszedł mail, że transakcja jest podejrzana i oni się jej boją i mi zablokują kartę....

To była TA SAMA transakcja, o której wcześniej mnie nie poinformowali.

Sprawdziłem i nic nie było zablokowane więc uznałem, że pewnie jakiś batch proces wysłał....

Rano już nie byłem tak pewien ;-)

Więc znów zgłosiłem, tym razem z powołaniem się na transakcję i info, że ją zrobiłem, ale i tak już zapłaciłem inną kartą. Spytałem też czy oni to mają tak celowo popsute i jak w razie czego konto zlikwidować.

Przez 24h nikt mi nie odpowiadał (co jest dość wkurzające jak jesteś za granicą i karta kredytowa jest Twoim jedynym sposobem płacenia...).

W końcu odpowiedzieli, niejaka "Katarzyna Marczak" odpisała mi, że ma jednoznacznie potwierdzić transakcję i podać szczegóły....

A w międzyczasie znów zgłosiłem reklamację i też nic.

W końcu po tym jak "Katarzyna Marczak" mi przysłała info stwierdziłem, że walę to zadzwonię na infolinię...

Najpierw musiałem podać numer klienta i hasło... pomyliłem hasło..

W końcu dodzwoniłem się do jakiejś pani.

Już mnie weryfikowała gdy nas rozłączyło.
Spróbowałem znowu. Tym razem nawet do pani nie dotarłem system mnie sam rozłączył...

Ktoś ma jakieś lepsze banki? Takie mniej państwowe? Z lepszym supportem i co najważniejsze takie które nia mają zwalonej weryfikacji?

No bo, tak szczerze to wszystko wygląda na źle zakodowane wsparcie 3D-Secure (którego nie można wyłączyć...), które POK BP wymaga w nie interaktywnych transakcjach (przynajmniej tak to wygląda).

Najlepsze w tym wszystkim jestem klientem Aurum, bankowość osobista i takie tam pierdoły. Na karcie robię obroty wielokrotnie większe niż wymagane.




Podobne postybeta
Piesakrew!
To PKO BP....
Kryzysowy, pokręcony algorytm? ;-)
Jak utrudnić życie złodziejom kart ;-)
Jak Henryk VIII i Dynastia Tudorów uczy, że demokracja is the best! ;-)

piątek, listopada 18, 2022

Nadmiar narzędzi szkodzi ;-)

Od dawna chcę mieć prostego cosia na telefonie, w którym klikam i zapisuje mi współrzędne...
Miałem nawet coś takiego jako webapp gdy się bawiłem Polymerem, ale później przestało działać.

Napisanie tego to "pikuś", ale pytanie w czym?

Na iPhone'ie mogę na 100% użyć Scriptable i Pythonisty, ale którego użyć?

I jak tak próbuję wybrać to stwierdzam, że właściwie, po co mi tyle zachodu ;-)

Stąd twierdzę, że nadmiar narzędzi jest problemem bo masa energii idzie w zdecydowanie, którego narzędzia użyć i nie starcza na jego użycie ;-)




Podobne postybeta
Problemy pierwszego świata...
Dla mnie Apple Watch to jedyny powód by używać iPhone'a ;-)
Hackowanie dysku ;-)
Jak ogarnąć ładowanie kilku iPadów i Macbooków, tak by nie były non-stop na ładowarce, ale by zawsze w nich było na tyle prądu by się ich choć trochę dało poużywać? ;-)
Papa dla ClientLogin

niedziela, listopada 13, 2022

Rozwiązałem zagadkę czasu pracy ;-)

Zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że co jakiś czas są artykuły o tym jak to Polacy długo pracują, a w Europie nie.
Sprawdzałem nawet i w większości krajów tydzień pracy to 40 godzin.

Dopiero ostatnio na to wpadłem.
Pierwszy raz w życiu pracuje w europejskiej firmie, w sensie bywały polskie, była brytyjska, ale tak poza tym to były zawsze amerykańskie.
I dopiero tutaj zobaczyłem jaki to jest sekret.

Jaki jest więc sekret tego, że pracują tam krócej niż u nas?
Okazuje się, że pracują na niepełne etaty.
Ktoś pracuje np. we wszystkie dni poza środą, ktoś inny poza piątkiem.
No i mają nie 40, a 32...
I tak się zacząłem zastanawiać, czy sam bym tak kiedyś nie chciał.

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Mojo
Update na statusie ;-)
Ciekawy zwyczaj
Amazon mnie przerasta ;-)
Podróże ;-)

środa, października 26, 2022

Trzy wielkie zagadki ;-)

OK, jest wiele rzeczy, których nie wiem, ale są teraz 3 takie, które mnie męczą i za skarby świata nie znam na nie odpowiedzi i nie wiem jak jej szukać ;-)

Pierwsza. Już parę razy w nocy, będąc na tarasie widziałem takie coś, jakby iskry/spadające gwiazdy, ale zielone i tak szybko się zapalały i gasły.
Jakby z fajerwerków 1 mały kawałek... albo bardzo mała rakieta taka do oświetlania, ale krótko świecąca, może z sekundę.
Wersja robocza, to rzeczywiście spadające gwiazdy... ale wydawało mi się, że one spalają się dużo wyżej, a tu jestem prawie pewien, że raz widziałem coś takiego poniżej linii chmur, więc na 100% poniżej 75-80 km wysokości ;-) acz mogło mi się wydawać, że to było poniżej linii chmur. 
Status na dziś: ki diabeł?

Drugie. Jak mam na uszach AirPods Max (te takie z metalowymi uszami ;-)) i oglądam film na iPadzie Air i kręcę głową to mam wrażenie, że dźwięk dociera z kierunku tabletu.
Nawet próbowałem zamknąć oczy i przesuwać tabletem i mam to samo wrażenie.... 
Ale nie wiem czy to jest coś co się dzieje czy coś co mi się wydaje ;-)
Status na dziś: i kto go tam wie?

Trzecie. Chude rzeczy, które są dalej widzę podwójnie 1 okiem jak mam okulary i patrzę na wprost... Dokładnie jakieś ~12 minut kątowych na lewo od prawdziwej np. anteny widzę pionową linię, podobnie na kablach wysokiego napięcia. (skąd te 12 minut kątowych? ;-) bo zmierzyłem dziś, specjalnie próbowałem zobaczyć jak to się pokrywa z trzymaną na wyciągnięcie ręki "miarką" i wyszły mi 2 milimetry w odległości około 55 cm od oka, co daje tak pi razy oko 12 minut kątowych)
Pierwszy raz to zauważyłem na helikopterze, bo miałem wrażenie, że ma 2 ogony... 
Teraz próbowałem to powtórzyć patrząc na tablet oddalony o parę metrów i się nie udało ;-)
Nawet u okulisty byłem i nic nie znaleźliśmy ;-)
I nie wiem czy to jest fenomen optyczny, czy mój mózg coś psoci. Stawiam na optykę, bo zmiana okularów na inne pomaga i część eksperymentów pokazuje też, że spojrzenie trochę "bokiem" okularów (ale patrząc środkiem oka na cosia) powoduje zniknięcie tej linii...
Status: ??????

Mój inżynieryjny umysł nie lubi tych problemów ;-) bo nie umiem wprost odpowiedzieć o co biega ;-)



Podobne postybeta
Jowisz na zdjęciu :-)
Jak działają Google Glasses?
HD
Klasa statyczna - ki diabeł?;-)
strictfp sierota po x87 ;-)

piątek, października 21, 2022

O rośliny, zwierzęta, urządzenia i relacje z innymi ludźmi trzeba dbać ;-)

To nie będzie odkrywczy post ;-)

Wiele razy słyszałem od znajomych, że jak to jest "na studiach miałam masę znajomych a teraz z żadnym z nich nie utrzymuję kontaktu".

I ja wiem czemu ;-) 

To proste, relacje z ludźmi mają to samo co rośliny, zwierzęta czy urządzenia. Żeby trwały trzeba o nie dbać.

Trzeba wkładać wysiłek w ich utrzymanie.

Ciekawe sprawa, że bardzo często takie stwierdzenia słyszałem od atrakcyjnych kobiet/dziewczyn.
Nie żebym się dziwił, naturalne jest, że atrakcyjna dziewczyna studiująca informatykę czy coś podobnego ma wielu znajomych, którzy chcą z nią rozmawiać i się zadawać. Więc jak zgaduję ciężar większości znajomości jest na kimś innym i parę lat później jak tamci gdzieś po drodze uznali, że trochę dziwne jest zagadywać "laskę ze studiów" jak ona sama nigdy nie zagada to przestają bo nie chcą być aż tak creepy... i kontakt się urywa ;-)

Oczywiście to nie dotyczy tylko atrakcyjnych kobiet :-), a wszystkich ludzi. 

Introwertycy są tu jeszcze bardziej poszkodowani, bo z natury rzeczy większą wagę przywiązują do kontaktów z ludźmi niż ekstrawertycy, ale są też słabsi w inicjowaniu kontaktów z innymi ludźmi.

No i co robić? Dbać o znajomych... ale to trudne, bo tak głupi się odezwać do kogoś z kim się nie rozmawiało od dłuższego czasu.... ;-)




Podobne postybeta
Projekty ;-)
Kilka myśli ;-)
Walka z null'em ;-)
Konferencje są przereklamowane
Filmy

środa, października 19, 2022

Nie na doskonałego systemu dla telefonu ;-)

Wiele lat temu po tym jak najpierw przeszedłem z Windows na Linuksa (Ubuntu), a później na macOS (wtedy zwany OS X) doszedłem do przerażającego wniosku - nie ma doskonałego systemu operacyjnego, każdy ma jakieś braki.

Teraz dochodzę do podobnych wniosków w przypadku systemu na telefon i zegarek ;-)

Jakiś czas temu zacząłem obok Pixala 6 Pro używać też iPhone 14 Pro Max, zaś Galaxy Watch 4 zastąpiony został Apple Watch Ultra.

I po jakimś czasie używania stwierdzam, że tak jak Android miał swoje wady, tak i iOS je ma ;-)

Jak Wear OS miał swoje wady tak i watchOS ma swoje wady ;-)

Nie ma OSa doskonałego ;-) w każdym są mniejsze lub większe niedoróbki.

Stąd wszystko wskazuje na to, że przez najbliższy czas będę zawsze miał przy sobie 2 telefony, jeden z iOS, drugi z Androidem... nie żebym potrzebował, ale dlatego, że nie do końca potrafię zdecydować który jest lepszy ;-)





Podobne postybeta
iOS ma z definicji popsutą klawiaturę ;-) i nie lubi przecinków
Dla mnie Apple Watch to jedyny powód by używać iPhone'a ;-)
Google zachorowało na księgowych...
E! Gdzie jest mój następny smartwatch?
Buzz Troll Remover v0.3.2 zawędrował do galerii rozszerzeń Chrome ;-)