czwartek, listopada 24, 2022

Rube Goldberg machine do panowania nad spotkaniami... częściowego chociaż ;-)

Mam naturę tinkera ;-) lubię coś budować, mam straszną słabość w filmach do wszystkich rzeczy, które bohaterowie budują z innych rzeczy (w całym Interstellar moją ulubioną sceną jest ta gdy ścigają drona, kocham Marsjanina i to jako film i książkę, to samo z Project Hail Mary (OK, tu na razie jako książkę ;-)).
W życiu jakoś tego zwykle nie stosuję bo jakoś nie mam daru do fizycznych projektów, ale mnie to pociąga ;-)

W komputerach to jest prostsze i trudniejsze zarazem, ale czasem uda mi się zbudować potwora ;p

W pracy nienawidzę spotkań przed 11:00, zwykle staram się zaczynać koło 10:00 albo 9:30 i głupio tak zaczynając się zorientować, że "O, spotkanie było o 9:00", a oczywiście ludzie mają często dziwne pomysły i np. o 20:00 tworzą spotkanie na następny dzień na 9 ;-)

Stąd od jakiegoś czasu już próbowałem ten problem pokonać jakimś automatem, ale nie działał tak jak chciałem ;-)
Stąd dziś "stworzyłem" tego potwora:

Mamy tu Shortcut który jest o 21:00 każdego dnia odpalany przez cron'a ;-)
Sam shortcut pobiera pierwszy event z mojego pracowego kalendarza (który sobie z Outlooka firmowego eksportuję ;-)).
Następnie liczy ile jest minut od teraz do początku spotkania.
Przekazuje to do skryptu w Pythonie, który liczy czy będzie to przed 11:00 (OK, jak to będzie piątek 21:00 i w poniedziałek o 9:00 będzie spotkanie to też zadziała, ale spoko z tym ;-)).
Jeśli spotkanie jest przed 11:00 to skrypt wypisze na wyjście info o tym kiedy będzie spotkanie...
Jeśli output nie jest pusty to pojawi się notyfikacja i doda reminder z alarmem na 21:10...
To spowoduje wyświetlenie alertu na komputerze ;-)

Teraz próbuję sprawić by się też ten alert pojawił na Apple Watchu ;p




Podobne postybeta
"Prosty" kod
Jak ogarnąć ładowanie kilku iPadów i Macbooków, tak by nie były non-stop na ładowarce, ale by zawsze w nich było na tyle prądu by się ich choć trochę dało poużywać? ;-)
Alert RCB - minimalizacja false negative prowadzi do zwiększenia false positive ;-)
Python zabójca ;-) czyli krótka opowieść o tym jak multiprocess "zabił" komputer ;-)
Od Buffy do egzaminu językowego ;-)

sobota, listopada 19, 2022

PKO BP ssie

16 listopada 2022 roku skończyłem czytać pierwszą część cyklu Silver Ships, więc stwierdziłem, że co mi tam kupię sobie wszystkie pozostałe 19 książek.

W Kindle to jest jedno kliknięcie.

Niby wszystko zadziałało, ale jakoś tak później (to było po 2 w nocy, a później było z 30 minut później) zauważyłem, że w Apple Pay (i w Google Pay) moja karta jest zablokowana.
Zalogowałem się do IPKO i tam było "tymczasowo zablokowana". Obok informacji była ikonka informacji, i tam po kliknięciu było info, że do mnie zadzwonią potwierdzić transakcję.

Nie zadzwonili.

Tak koło 12 następnego dnia zgłosiłem problem przez IKO, koło 15 chyba zgłosiłem reklamację.

Cud się zdarzył, chyba koło 16 czy 18 karta znów zaczęła działać.

Minęły 2 dni, była 2:14 w nocy 18 listopada 2022. Od PKO BP przyszedł mail, że transakcja jest podejrzana i oni się jej boją i mi zablokują kartę....

To była TA SAMA transakcja, o której wcześniej mnie nie poinformowali.

Sprawdziłem i nic nie było zablokowane więc uznałem, że pewnie jakiś batch proces wysłał....

Rano już nie byłem tak pewien ;-)

Więc znów zgłosiłem, tym razem z powołaniem się na transakcję i info, że ją zrobiłem, ale i tak już zapłaciłem inną kartą. Spytałem też czy oni to mają tak celowo popsute i jak w razie czego konto zlikwidować.

Przez 24h nikt mi nie odpowiadał (co jest dość wkurzające jak jesteś za granicą i karta kredytowa jest Twoim jedynym sposobem płacenia...).

W końcu odpowiedzieli, niejaka "Katarzyna Marczak" odpisała mi, że ma jednoznacznie potwierdzić transakcję i podać szczegóły....

A w międzyczasie znów zgłosiłem reklamację i też nic.

W końcu po tym jak "Katarzyna Marczak" mi przysłała info stwierdziłem, że walę to zadzwonię na infolinię...

Najpierw musiałem podać numer klienta i hasło... pomyliłem hasło..

W końcu dodzwoniłem się do jakiejś pani.

Już mnie weryfikowała gdy nas rozłączyło.
Spróbowałem znowu. Tym razem nawet do pani nie dotarłem system mnie sam rozłączył...

Ktoś ma jakieś lepsze banki? Takie mniej państwowe? Z lepszym supportem i co najważniejsze takie które nia mają zwalonej weryfikacji?

No bo, tak szczerze to wszystko wygląda na źle zakodowane wsparcie 3D-Secure (którego nie można wyłączyć...), które POK BP wymaga w nie interaktywnych transakcjach (przynajmniej tak to wygląda).

Najlepsze w tym wszystkim jestem klientem Aurum, bankowość osobista i takie tam pierdoły. Na karcie robię obroty wielokrotnie większe niż wymagane.




Podobne postybeta
Piesakrew!
To PKO BP....
Kryzysowy, pokręcony algorytm? ;-)
Jak utrudnić życie złodziejom kart ;-)
Jak Henryk VIII i Dynastia Tudorów uczy, że demokracja is the best! ;-)

piątek, listopada 18, 2022

Nadmiar narzędzi szkodzi ;-)

Od dawna chcę mieć prostego cosia na telefonie, w którym klikam i zapisuje mi współrzędne...
Miałem nawet coś takiego jako webapp gdy się bawiłem Polymerem, ale później przestało działać.

Napisanie tego to "pikuś", ale pytanie w czym?

Na iPhone'ie mogę na 100% użyć Scriptable i Pythonisty, ale którego użyć?

I jak tak próbuję wybrać to stwierdzam, że właściwie, po co mi tyle zachodu ;-)

Stąd twierdzę, że nadmiar narzędzi jest problemem bo masa energii idzie w zdecydowanie, którego narzędzia użyć i nie starcza na jego użycie ;-)




Podobne postybeta
Problemy pierwszego świata...
Hackowanie dysku ;-)
iOS ma z definicji popsutą klawiaturę ;-) i nie lubi przecinków
Jak ogarnąć ładowanie kilku iPadów i Macbooków, tak by nie były non-stop na ładowarce, ale by zawsze w nich było na tyle prądu by się ich choć trochę dało poużywać? ;-)
Papa dla ClientLogin

niedziela, listopada 13, 2022

Rozwiązałem zagadkę czasu pracy ;-)

Zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że co jakiś czas są artykuły o tym jak to Polacy długo pracują, a w Europie nie.
Sprawdzałem nawet i w większości krajów tydzień pracy to 40 godzin.

Dopiero ostatnio na to wpadłem.
Pierwszy raz w życiu pracuje w europejskiej firmie, w sensie bywały polskie, była brytyjska, ale tak poza tym to były zawsze amerykańskie.
I dopiero tutaj zobaczyłem jaki to jest sekret.

Jaki jest więc sekret tego, że pracują tam krócej niż u nas?
Okazuje się, że pracują na niepełne etaty.
Ktoś pracuje np. we wszystkie dni poza środą, ktoś inny poza piątkiem.
No i mają nie 40, a 32...
I tak się zacząłem zastanawiać, czy sam bym tak kiedyś nie chciał.

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Mojo
Update na statusie ;-)
Ciekawy zwyczaj
Amazon mnie przerasta ;-)
Podróże ;-)

środa, października 26, 2022

Trzy wielkie zagadki ;-)

OK, jest wiele rzeczy, których nie wiem, ale są teraz 3 takie, które mnie męczą i za skarby świata nie znam na nie odpowiedzi i nie wiem jak jej szukać ;-)

Pierwsza. Już parę razy w nocy, będąc na tarasie widziałem takie coś, jakby iskry/spadające gwiazdy, ale zielone i tak szybko się zapalały i gasły.
Jakby z fajerwerków 1 mały kawałek... albo bardzo mała rakieta taka do oświetlania, ale krótko świecąca, może z sekundę.
Wersja robocza, to rzeczywiście spadające gwiazdy... ale wydawało mi się, że one spalają się dużo wyżej, a tu jestem prawie pewien, że raz widziałem coś takiego poniżej linii chmur, więc na 100% poniżej 75-80 km wysokości ;-) acz mogło mi się wydawać, że to było poniżej linii chmur. 
Status na dziś: ki diabeł?

Drugie. Jak mam na uszach AirPods Max (te takie z metalowymi uszami ;-)) i oglądam film na iPadzie Air i kręcę głową to mam wrażenie, że dźwięk dociera z kierunku tabletu.
Nawet próbowałem zamknąć oczy i przesuwać tabletem i mam to samo wrażenie.... 
Ale nie wiem czy to jest coś co się dzieje czy coś co mi się wydaje ;-)
Status na dziś: i kto go tam wie?

Trzecie. Chude rzeczy, które są dalej widzę podwójnie 1 okiem jak mam okulary i patrzę na wprost... Dokładnie jakieś ~12 minut kątowych na lewo od prawdziwej np. anteny widzę pionową linię, podobnie na kablach wysokiego napięcia. (skąd te 12 minut kątowych? ;-) bo zmierzyłem dziś, specjalnie próbowałem zobaczyć jak to się pokrywa z trzymaną na wyciągnięcie ręki "miarką" i wyszły mi 2 milimetry w odległości około 55 cm od oka, co daje tak pi razy oko 12 minut kątowych)
Pierwszy raz to zauważyłem na helikopterze, bo miałem wrażenie, że ma 2 ogony... 
Teraz próbowałem to powtórzyć patrząc na tablet oddalony o parę metrów i się nie udało ;-)
Nawet u okulisty byłem i nic nie znaleźliśmy ;-)
I nie wiem czy to jest fenomen optyczny, czy mój mózg coś psoci. Stawiam na optykę, bo zmiana okularów na inne pomaga i część eksperymentów pokazuje też, że spojrzenie trochę "bokiem" okularów (ale patrząc środkiem oka na cosia) powoduje zniknięcie tej linii...
Status: ??????

Mój inżynieryjny umysł nie lubi tych problemów ;-) bo nie umiem wprost odpowiedzieć o co biega ;-)



Podobne postybeta
Jowisz na zdjęciu :-)
Jak działają Google Glasses?
HD
Klasa statyczna - ki diabeł?;-)
strictfp sierota po x87 ;-)

piątek, października 21, 2022

O rośliny, zwierzęta, urządzenia i relacje z innymi ludźmi trzeba dbać ;-)

To nie będzie odkrywczy post ;-)

Wiele razy słyszałem od znajomych, że jak to jest "na studiach miałam masę znajomych a teraz z żadnym z nich nie utrzymuję kontaktu".

I ja wiem czemu ;-) 

To proste, relacje z ludźmi mają to samo co rośliny, zwierzęta czy urządzenia. Żeby trwały trzeba o nie dbać.

Trzeba wkładać wysiłek w ich utrzymanie.

Ciekawe sprawa, że bardzo często takie stwierdzenia słyszałem od atrakcyjnych kobiet/dziewczyn.
Nie żebym się dziwił, naturalne jest, że atrakcyjna dziewczyna studiująca informatykę czy coś podobnego ma wielu znajomych, którzy chcą z nią rozmawiać i się zadawać. Więc jak zgaduję ciężar większości znajomości jest na kimś innym i parę lat później jak tamci gdzieś po drodze uznali, że trochę dziwne jest zagadywać "laskę ze studiów" jak ona sama nigdy nie zagada to przestają bo nie chcą być aż tak creepy... i kontakt się urywa ;-)

Oczywiście to nie dotyczy tylko atrakcyjnych kobiet :-), a wszystkich ludzi. 

Introwertycy są tu jeszcze bardziej poszkodowani, bo z natury rzeczy większą wagę przywiązują do kontaktów z ludźmi niż ekstrawertycy, ale są też słabsi w inicjowaniu kontaktów z innymi ludźmi.

No i co robić? Dbać o znajomych... ale to trudne, bo tak głupi się odezwać do kogoś z kim się nie rozmawiało od dłuższego czasu.... ;-)




Podobne postybeta
Projekty ;-)
Kilka myśli ;-)
Walka z null'em ;-)
Konferencje są przereklamowane
Filmy

środa, października 19, 2022

Nie na doskonałego systemu dla telefonu ;-)

Wiele lat temu po tym jak najpierw przeszedłem z Windows na Linuksa (Ubuntu), a później na macOS (wtedy zwany OS X) doszedłem do przerażającego wniosku - nie ma doskonałego systemu operacyjnego, każdy ma jakieś braki.

Teraz dochodzę do podobnych wniosków w przypadku systemu na telefon i zegarek ;-)

Jakiś czas temu zacząłem obok Pixala 6 Pro używać też iPhone 14 Pro Max, zaś Galaxy Watch 4 zastąpiony został Apple Watch Ultra.

I po jakimś czasie używania stwierdzam, że tak jak Android miał swoje wady, tak i iOS je ma ;-)

Jak Wear OS miał swoje wady tak i watchOS ma swoje wady ;-)

Nie ma OSa doskonałego ;-) w każdym są mniejsze lub większe niedoróbki.

Stąd wszystko wskazuje na to, że przez najbliższy czas będę zawsze miał przy sobie 2 telefony, jeden z iOS, drugi z Androidem... nie żebym potrzebował, ale dlatego, że nie do końca potrafię zdecydować który jest lepszy ;-)





Podobne postybeta
iOS ma z definicji popsutą klawiaturę ;-) i nie lubi przecinków
Google zachorowało na księgowych...
E! Gdzie jest mój następny smartwatch?
Samung Galaxy Watch - pierwsze wrażenia marne.....
Buzz Troll Remover v0.3.2 zawędrował do galerii rozszerzeń Chrome ;-)

poniedziałek, października 10, 2022

iOS ma z definicji popsutą klawiaturę ;-) i nie lubi przecinków

Jeszcze na dobrze nie zacząłem używać iPhone'a, a już go nie lubię ;-)

Tutaj GMAIL z klawiaturą GBoard na Androidzie 13 na Pixel 6 Pro:


Tu to samo, ale na iOS 16 na iPhone'ie 14 Max Pro:



Jak się przyjrzeć to widać np. to, że w Androidzie każdy klawisz ma 2 funkcje.

Jeśli chcę napisać coś w nawiasie to muszę tylko przytrzymać ciut dłużej k i mi się otworzy nawias... na iOS żeby to samo zrobić muszę kliknąć 123, i z drugiego układu klawiatury wybrać otwierający nawias, albo przytrzymać dłużej kropkę i wybrać otwarcie nawiasu stąd... a i tak się cieszę, że to przed chwilą odkryłem ;-)

Ktoś może powiedzieć, że to przez GBoard.... ale nie okazuje się, że w zwykłej klawiaturze iOS nie ma po prostu na pierwszym układzie niczego między spacją a return ;-) więc nie ma też kropki, którą można przy przycisnąć i wybrać przecinek (już nawet nie nawias, ale przecinek)

GBoard na iOS to gigantyczna poprawa w stosunku do oryginalnej klawiatury iOS.... a i tak ma braki.

Coś czuję, że istnieją niezerowe szanse, że w przyszłym miesiącu sobie kupię Pixela 7 Pro ;-)

Jutro przychodzi mi Apple Watch Ultra i mam nadzieję, że uratuje ten cały pomysł z iPhone'm.....




Podobne postybeta
Nie na doskonałego systemu dla telefonu ;-)
Telefon lepszym aparatem niż prawdziwy aparat ;-)
Notka miraż
Bookmarklet do robienia CSV z obligacjami i ich oprocentowaniem ;-)
Telefon marzeń

niedziela, października 09, 2022

Dobrze, że dzięcioły nie lubią komputerów...

Komputery są fajne, ale czasem utrudniają życie.

Takie kary kredytowe. Super wygodne, przejrzyste... Ale czasem mają problemy.

Które to problemy zwykle wynikają z jakiegoś błędu w kodzie, albo z mieszania dzisiejszych wymagań z technologią która nie daje rady.

Np. w tamtym roku, albo dwa lata temu miałem przygodę z Google, które z uporem maniaka informowało mnie, że nie może autoryzować transakcji.
Transakcja była jeśli dobrze pamiętam na 17 groszy...
A najwyraźniej Visa albo mój bank albo jakoś kawałek kodu gdzieś nie pozwalał zrobić tej transakcji... Więc w końcu ja dostawałem info od Google że moja karta ssie i że transakcji się nie da autoryzować..
Bo pewnie gdzieś poleciało, że za mała kwota, nie może np. przeliczyć na dolary i przez to nie zrobi transakcji, ale dalej status był źle obsłużony i w końcu wyszedł brak autoryzacji...
Pomogło zrobienie przelewu na większą kwotę...

Dziś znów IHG mi zrobiło preautoryzację karty z wyzwaniem 3-D Secure.
Przeszło.

Parę godzin później hotel mi napisał, że sorry ale oni nie są w stanie zrobić autoryzacji...
Zgaduje, że to przez to, że przed transakcją miałem na karcie mniejszy kredyt niż kwota którą mam zapłacić za hotel, więc nadpłaciłem kartę... Ale pewnie gdzieś jakoś kawałek kodu patrzy nie tam gdzie trzeba i płacze, że się nie da zrobić transakcji i gdzieś źle obsłużone kody statusów powodują, że w końcu jest brak autoryzacji...
Albo jakiś geniusz w PKO BP dodał gdzieś, że transakcja musi mieć swoje 3-D Secure, a że transakcja nie jest interaktywna to jest problem ;-)

Jakby cała inżynieria była tak robiona jak software to naprawdę istnieje naszej cywilizacji byłoby wątpliwe w świecie gdzie istnieją dzięcioły ;-)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Eksperymentalna wersja 0.5 OpenOffice.org2GoogleDocs
Piesakrew!
Gotówka jest już niepotrzebna (prawie)
My = Bogacze.
Ku pamięci ;-)

sobota, października 08, 2022

W programowaniu jednak najważniejsi są ludzie ;-)

Byłem we wtorek i środę na JDD 2022.

Konferencja taka sobie, ale nadal spotkałem paru znajomych ;-)

Ale tak pogadałem trochę z ludźmi, spojrzałem na tematy wystąpień i zadziwiające jest jaka jest wiara ludzi w technologie.

Co rusz ktoś proponuje rozwiązanie wszystkich problemów w programowaniu ;-)

Kiedyś to miało być odejście od Java'y, później programowanie funkcyjne, później reaktywne i tak dalej.

A tak zawsze w końcu sprowadza się sprawa do ludzi, którzy coś robią. Nawet najlepsza technologia z ludźmi którzy są po prostu słabi w programowaniu nie ujedzie za daleko.
A z nie za dobra technologia z ludźmi którzy coś potrafią potrafi dużo osiągnąć.

Co z tego, że developer zna najnowsze ficzery język, skoro zwykle nie rozumie jak działają, a do tego jak przyjdzie co do czego to i tak nie wie jak rozwiązać prosty problem. A już spytanie kogoś obok o coś to sprawa, która jest w ogóle poza możliwościami dużej liczby developerów.
A próba wyjścia poza swój silos i próba zrozumienia, że istnieją jeszcze userzy i inne teamy? ;-) 

Stąd twierdzę, że nawet najlepsza technologia ze słabymi developerami nic nie zbuduje.

Muszę też zmienić swoją opinię o managemencie ;-) Bywa przydatny, bo ktoś musi przypilnować by był dobry team, sęk w tym, że często tego nie robi "bo kogoś trzeba przyjąć" ;-)




Podobne postybeta
Zły provider, albo głupi ja ;-)
O szukaniu dziury w całym [układzie ;-)]
3 najlepsi przyjaciele web developera (ale nie tyle front end developera czy UI developera, a developera który pracuje po obu stronach i po stronie klienta i serwera ;-))
Chcę MBP15, ale z klawiaturą ;-)
GeeCON 2015