niedziela, września 02, 2012

Nowy potworek na tapecie ;-)

Po głowie chodzi mi nowy potworek.
Proste narzędzie do zarządzania zadaniami.
Idea jest taka, że ekran miałby być podzielony na stany w których znajduje się dany task, a user, znaczy się ja ;-) mógłby przeciągać je przy pomocy drag and drop.
Prototyp, który wykonałem w wolnej chwili wygląda tak:
Pobawić się nim można pod tym adresem (spróbuj przeciągnąć task do któregoś z obszarów "roboczych", albo jeden taks na inny).
Zabawne jest to, że łatwo można jedno zadanie złożyć z kilku innych i później je sobie przesuwać :-)

Mam oczywiście masę wątpliwości. Po pierwsze taką czy taki podział na stany ma sens? Próbowałem się przyjrzeć temu co w pracy robię i z biegiem czasu większość rzeczy przechodzi w stan kwantowy ;-) czy może bardziej rozmyty. Są np. po części "in progress", po części "working on", a jeszcze w części "waiting". Co może oznaczać np. że inwestyguję jakiś problem czekając na odpowiedź na maila, bo już po jego wysłaniu dotarło do mnie, że przecież sam mogę spróbować odpowiedzieć sobie na zadane tam pytanie (np. o to jaki numerek odpowiada jakiemu krajowi, co mogę ustalić jeśli zajrzę w parę miejsc, ale wpadłem na to dopiero po tym jak się spytałem).
Stąd mam wątpliwości co do tego czy "to ma sens" ;-)

Inna wątpliwość to drag & drop w HTML5 na urządzeniach dotykowych.... W skrócie, nie działa ;-)
W Chrome na Androidzie sobie mogę to otwierać i nic, nie jestem w stanie przeciągać tasków.
Drag & drop się z interfejsem dotykowym nie lubią ;-)
Znaczy, udało się to zrobić ładnie w Androidzie gdzie da się wiele rzeczy tak przesuwać, ale nikt (at least) w Androidzie nie wpadł by to przenieść do HTML5... możliwe, że nawet by się nie dało ;-)

Ale ogólnie mi się to podoba, tylko tak nie do końca w to wierzę ;-)

A czemu nie poszukam gotowego programu? Bo samo pisanie i tworzenie to zabawa, to tutaj, jeśli skończę będzie takie jakbym chciał no i nie będę się musiał męczyć wybierając z masy programów, ani się ich uczyć.


Podobne postybeta
Fix na problem, który męczył Bloggeroida od lat.....
Malutki serwerek HTTP - dziełko, albo potworek ;-)
Przepływ sterowany danymi - A takie Java'owe coś ;-)
Chrome OS po 24 godzinach
I tak żle i tak niedobrze