niedziela, lipca 29, 2018

Władza PiSu jebnie, to pewne. Pytanie tylko kiedy

Wielu uważa, że komunizm czy faszyzm były złe bo ludzie je "wykonujący" byli źli.
W rzeczywistości większość była ani zła, ani dobra, kochała swoje dzieci i zwierzęta, nie śmieciła na ulicy i ogólnie była w miarę porządna.
Problem był totalności systemów.

Gdy system jest totalny, czyli taki, że wszystko reguluje i może zmienić reguły gdy to jest wygodne dla tych, którzy są w danym momencie na górze to nie ma w nim reguł, jest tylko wola jednostek które stoją za sterami.
A jak nie ma reguł, to złe decyzje poprawia się innymi złymi decyzjami.
W końcu to prowadzi do terroru albo totalnej stagnacji.
Jak jeszcze jest wojna na górze to każdy z graczy zaczyna wykorzystywać swój kawałek władzy do atakowania innych.

Co mamy teraz w Polsce?
PiS chce zagarnąć Trybunał Konstytucyjny. Co robi?
Podejmuje serię głupich działań.
Robi reasumpcję głosowań poprzedniego Sejmu, nie publikuje wyroków TK, zmienia kilkukrotnie ustawę o TK, wybiera dublerów.
Za każdym razem jest to działanie doraźne, bo po co myśleć o konsekwencjach pisanego na kolanie prawa, skoro można je zmienić gdy to będzie potrzebne?
To samo z KRS i Sądem Najwyższym.
To samo z ordynacją wyborczą do PE*.

Pewnie jak inflacja ruszy i będzie brakowało kasy na kupowanie wyborców**, to ruszy seria ustaw które będą zmieniały podatki tak by wyciągnąć jak najwięcej kasy z tych, którzy nie będą głosowali n na PiS, jak ci ludzie będą przechodzili na np. samozatrudnienie to pojawią się przepisy wprowadzające wysokie podatki dla takich osób i różne podobne. W końcu pewnie ruszy kataster, z jednoczesnym wprowadzeniem ustawowych cen za wynajem i inne takie.

Przez to wszystko prędzej lub później władza PiSu runie.
Bo się zakiwa.

Przy okazji Polska i Polacy dostaną rachunki do zapłacenia.
Już dostają. W 2018 roku jak na razie mamy ujemny przyrost naturalny, urodziło się mniej dzieci, umarło więcej ludzi. To się pewnie będzie pogłębiać.
Onkologia, kardiologia i inne drogie specjalizacje są głodzone to przekłada się na trudniejszy dostęp do lekarzy i większą śmiertelność.
Nie zdziwię się jak wkrótce zacznie rosnąć śmiertelność noworodków, bo neonatologia też jest droga, pediatrów już jest za mało.
Poziom uczelni też będzie spadał.
Sądy są coraz mniej skuteczne, teraz po przejęciu SN wyroki też będą coraz bardziej niepewne, więc firmy też nie będą zbyt chętne do działania (w końcu kapitalista chce zarobić, ale nie chce pójść siedzieć).


* - której zmiana ma 2 cele, zdobycie tak dużej liczby głosów w PE by PiS stał się łakomym kąskiem dla Europejskiej Partii Ludowej co dałoby PiSowi ochronę podobną do tej jaką ma teraz Fidesz Orbana, oraz zapewnienie w miarę dużej liczbie członków PiS dostatniego życia za pieniądze z UE.
** - wzór jest prosty, kasa idzie tam gdzie można najtaniej kupić największą ilość wyborców. Stąd niepełnosprawni nie dostali kasy, bo jest ich niewielu, a do tego niezbyt często głosują, a dużo by kosztowało spełnienie ich żądań. Niby wszyscy korzystamy ze służby zdrowia, ale jest ona cholernie droga, więc nie idzie tam zbyt wiele kasy, bo koszt kupienia głosu byłby bardzo wysoki, ale kasa na TVP jest i będzie bo mimo spadających notowań i spadającej oglądalności nadal jest tanim sposobem na sprzedawanie swojej wersji świata (na początku 500+ było sprzedawane jako "program prokreacyjny", który broń boże nie był programem pomocy społecznej czy redystrybucji, który miał zwiększyć ilość rodzących się dzieci, jak się okazało, że to nie działa i nie sprzedaje się w taki sposób, to nagle stał się sposobem na pomoc Polakom pokrzywdzonym przez transformację.


Podobne postybeta
Kaczyński zniósł demokrację
Pełzająca ofensywa
"Cud"
"Zarabianie" w sieci, czyli jak zarobić olewając etykę
Czemu uważam, że 500+ jest złe

niedziela, lipca 08, 2018

Kiedyś

Rydzyk miał podobno mówić na Jasnej Górze w związku z Paradą Równości w Częstochowie „kiedyś można to było normalnie nazwać zboczeniem” czy jakoś tak.
Kiedyś też można było łatwo umrzeż z głodu, kiedyś mało które dziecko dożywało pełnoletności, kiedyś nie mieliśmy bierzącej wody, kiedyś też nie wiedzieliśmy np. że Ziemia jest okrągła... ba kiedyś, zwykle mieliśmy poważniejsze problemy w stylu „skąd skombinować jedzenie” żeby się w ogóle zastanawiać jaka jest Ziemia.

Stąd nie tęskniłbym tak do tego „kiedyś”.

No i bazując na ostatnich badaniach Pew Research Center można już teraz powiedzieć, że „kiedyś młodzi Polacy chodzili do kościoła”.
Więc bym uważał z tym kiedyś...


Podobne postybeta
Dziwne prawo ;-)
Polacy - naród paserów? ;-)
6-4=2 ;-)
Nie tylko IE6 powinno pójść do piachu, każdy Internet Explorer powinien!!!!
Emerytury