sobota, listopada 16, 2019

Bonusy, koszty autorskie i limit 30 krotności...

Powiedzmy wprost, podatek dochodowy dla programistów w Polsce nie jest najłatwiejszą rzeczą do policzenia ;-)

Wiele firm daje możliwość naliczania sobie autorskich kosztów uzyskania przychodu, każda od innego procenta pracy, do tego część daje już akcje czy też LTI, a do tego dochodzą jeszcze bonusy.
Dostępne w internecie kalkulatory są takie, że umieją liczyć autorskie koszty, ale nie rozumieją bonusów i LTI....

Więc sobie stworzyłem swój własny ;-) i w końcu działa.

Na razie nie jest piękny, jak ktoś chce to jest tutaj (specjalnie go tak kitram, żeby trzeba było nań kliknąć) (instrukcja jest taka, u góry wpisujesz ile procent masz autorskich kosztów, dalej jest 250 PLN miesięcznie jako koszty uzyskania przychodu (jeśli mieszkasz w innej gminie czy powiecie niż pracujesz to to będzie 300 PLN), dalej wpisujesz bazę i bonus dla każdego miesiąca. Do bazy idzie pensja zasadnicza, do bonusu LTI i ewentualne premie. Później klikasz "Calculate" i widzisz wynik, pierwsza tabelka pokazuje wynik gdy limit 30 krotności istnieje, a druga gdy nie istnieje, pod każdą z tabelek jest zapisana łączna kwota netto wypłat (to jest przy założeniu, że nie miało się urlopu, chociaż przy odpowiednio wysokich dochodach to nie ma znaczenia ;-)).

U mnie różnica jest niezła, jakieś 6% w skali roku...
Nie zabije mnie, ale w liczbach bezwzględnych robi wrażenie ;-)

Sam kalkulator działa dla 2020 roku, przy założeniu, że limit się nie zmieni i że progi się nie zmienią, jeśli limit zostanie, to pewnie się zmieni wartość, bo ta zależy od średniego miesięcznego wynagrodzenia.
Mam zamiar go uładnić. Teraz się cieszę, że w końcu działa.
Pod koniec już miałem wątpliwości bo porównywałem jego wyniki (bez bonusów) z innymi kalkulatorami i przez ostatnie 3 miesiące roku miałem zawsze o 139 PLN wyższy podatek..... dopiero w końcu doczytałem, że od 1 października 2019 roku koszty uzyskania wskoczyły z 111.25 PLN do 250 PLN miesięcznie ;-)
Do tego wszystkiego jest tak, że kalkulator, tak jak i pracodawca zakłada, że będzie się miało kwotę wolną... większość programistów jej nie będzie mieć bo zarabia za dużo, stąd trzeba się liczyć, że ten kalkulator pokazuje mniej więcej to co dostaniemy w wypłacie, ale ta wypłata jest pewnie wyższa niż powinna być i to wróci w momencie rozliczania PIT.


Podobne postybeta
"Pokochałem me Atari....", a właściwie G1 :-)
Płatnik czy beneficjent?
Ja długo przygotowywać się do rozmowy? (kwalifikacyjnej w IT ;-))
SleepAdvisor - komórka pomaga w wyspaniu się ;-)
My = Bogacze.

poniedziałek, listopada 04, 2019

Serce czy rozum?

Jest tak, mam decyzję do podjęcia.
Serce mówi jedno, rozum drugie.

Tzn. serce mówi też trochę za tą drugą opcją, a rozum też trochę za pierwszą, ale ogólnie serce jest bardziej za opcją B, a rozum za opcją A.

Niby wiem, że serce, czyli emocje + gut feeling to różne heurystyki które mamy w głowie i często one "wiedzą" lepiej, bo rozum i jego zdolność symulacji są dość nowym wynalazkiem, więc nie mają takiego doświadczenia.
Z drugiej strony wiem, że serce/emocje mają silny bias do znanych rzeczy.

Moje zwyczajowe metody, jak losowanie (coś w stylu orzeł A, reszka B) i patrzenie czy mi się output podoba wskazują opcję B.
Wywiady wśród ludzi, gdzie ich argumenty słucham i niektóre mi się podobają, a inne nie, też wskazują na B.
B mnie też bardziej cieszy.
Ja jednak chcę wierzyć, że jestem człowiekiem rozumu i opcja B wiąże się z pewnymi konsekwencjami.

Kto by pomyślał, że kupowanie spodni to taki problem?* ;p


* - ukłon w stosunku do anegdoty z Paradox of Choice albo z wywiadów z autorem ;-)


Podobne postybeta
Chodzi za mną nowy Nexus 7....
Powiedz dziś "Część!" swojej wewnętrznej małpie ;-)
Wyrzucanie książek...
Nexus 10... Chodzi drań za mną..
Czy się stoi czy się siedzi... Rasbperry Pi z czujnikami ultradźwiękowymi to stwierdzi ;-)

niedziela, listopada 03, 2019

Polski to nie jest dobry język do internetu ;-)

Takie coś zobaczyłem dziś na Patronite:
I przy pierwszym scanie ekranu te dwa napisy mi się połączyły i było "wypierdalaj" ;-)

Ja wiem, że szybko czytam i jako osoba niecierpliwa wiele napisów czytam od prawej do lewej, ale nie wiem czy jednak jakiś UX nie powinien zwrócić uwagi na to, że tak to można na szybko odebrać ;-)

Inna sprawa, po co poszedłem na Patronite.
Mój ulubiony (i jedyny polski kanał, który oglądam) na YouTube ma coraz mniej filmów, a jak są to nie takie jak kiedyś (niby lepsze technicznie, ale zwykle mniej interesujące) i zastanawiam się czy im nie zabrać wsparcia...
Powinien być ficzer "probation" ;-)


Podobne postybeta
Metryka do mierzenia jak interesujący są ludzie ;-)
Netflix w służbie nauki - nauki języka ;-)
Taki mały sekret, czyli jak to czasem lubie się pobowaić user experience ;-)
Szaleństwo kolorów - kolorujemy Google+ ;-)
Anioł Ciemności - polskie DVD :-)

70+ godzin, Staff i iPhone ;-)

W tamtym tygodniu skończyłem mój projekt, który trwał od paru miesięcy, a ostatnia faza zajęła mi łącznie 170 pomidorów, czyli 70 godzin i 50 minut.


Co ciekawe rezultat projektu jest mi bardziej obojętny niż proces :-)
A projekt mi został na tydzień zawieszony przez wyjazd do USA.

Przy okazji jakoś tak 3 dni temu mi się stanowisko zmieniło... choć może wrócić do poprzedniego i zmienić się w styczniu ;-)
W końcu jednak będzie brzmiało albo brzmi Staff Software Engineer ;-)

W ogóle, co jest ważniejsze? Pieniądze, czy pozycja (nie w sensie stanowiska, a bycia znanym).
Niby pieniądze to tylko miara, a wszystko robimy by mieć pozycję, najlepiej społeczną bo ta się w końcu przekłada na dostęp do lepszych samic (czy samców, chociaż ten socjobiologiczny "model" jest ciut bardziej skomplikowany).

Zastanawiam się czy by nie kupić iPhone'a...
Kocham Pixele, ale Pixel 4 jest raczej na razie nieosiągalny, a do tego Googlerzy jak zwykle coś spaprali.
Tak się momentami zastanawiam czy oni tam nie mają takiego spotkania na którym ktoś im przypomina, że "pamiętajcie nie możemy zrobić telefonu, który będzie sukcesem finansowym bo zasmucimy Samsunga i innych" i zaczyna się burza mózgów jak by tu jednak zapewnić, że telefon będzie uznawany za świetny, ale z minusami...
W przypadku Pixela 2 XL uznali, że ekran dadzą taki sobie, w przypadku Pixela 3 XL postanowili pójść dalej, dali świetną kamerę, olbrzymiego notcha (który wygląda jeszcze jakby był nierówny i nie jest dopasowany do OSa) i zmniejszyli baterię, w przypadku Pixela 4 XL ekran jest fajny, kamery też, ale znów bateria taka sobie, do tego uznali, że dodadzą radar...
A iPhone oznaczałby też Apple Watcha...


Podobne postybeta
Dwa małe błędy - czyli czemu świat nie jest do końca taki jak powinien być ;-)
Tygrysy
Pixel XL jest genialny
Fotografowanie
5 ekranów