Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Google Buzz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Google Buzz. Pokaż wszystkie posty

piątek, maja 06, 2011

Google +1 będzie miał chyba API (już ma ;-))

Techcrunch zauważył, że Google przez przypadek (a może celowo? ;-)) pokazało w reklamie "Dear Sophie", że +1 będzie miało rozszerzenie dla Chrome ;-)

To spowodowało, że zadałem sobie pytanie "a jak teraz działa +1?".

Do serwerów Google leci po prostu request (po HTTPS) z JSONowym obiektem w środku, o coś takiego:
[{"method":"pos.plusones.insert","id":"pos.plusones.insert","params":{
"id":"AdresStrony","cdx":"208e54","source":"inline","userId":"@viewer",
"groupId":"@self"},"jsonrpc":"2.0","key":"pos.plusones.insert",
"apiVersion":"v1"}]

Nie wszystko rozumiem, ale istotne jest to, że coś takiego leci ;-) Do tego do adresu https://clients6.google.com/rpc leci jeszcze klucz i jak mi się wydaje zawsze jest on taki sam (sprawdzałem na 2 komputerach, ale z tym samym kontem). No i przyjęta konwencja pasuje do innych produktów Google.
Wychodzi więc na to, że +1 będzie miało API, a API to będzie działało "na klucze" ;-) Tak jak teraz API dla Google Buzz.

Czy dowiemy się czegoś w trakcie Google I/O? ;-)


Podobne postybeta
O promowaniu ;-)
Pomnóżmy sobie duże liczby ;-)
Dart - się mnie podoba :-)
Hackowanie odczytu danych Exif ;-)
Java wygrała ;-)

poniedziałek, kwietnia 11, 2011

Socjalne Google - czego brakuje?

Integracji.

Czemu komentarze pod postami w Bloggerze i komentarze do tego samego posta osadzonego w Google Buzz są całkiem rozłącznymi bytami?
Rozumiem, że jednym z powodów może być to, że komentarze w Bloggerze i komentarze w Buzzie są nie w pełni kompatybilne. W Bloggerze w najbardziej otwartej formie publikować komentarze może każdy. W Google Buzz tylko ktoś kto ma konto Google.
Komentarze w Bloggerze są domyślnie otwarte i każdy je może zobaczyć, w Google Buzz widoczność komentarzy zależy od widoczności postu "inicjującego", a ten może być widoczny tylko dla osób z pewnego kręgu, lub dla wszystkich.
Ale to nie są znów aż tak wielkie różnice.

Jeśli o komentarzach mowa, to fajnie by było gdyby w strumieniu Google Buzz było widać z automatu komentarze do cudzych Buzzów (komentarze do postów na Bloggerze, filmów na YouTube czy obrazków na Picasie też by było miło widzieć). Tutaj znów takie trudne to nie powinno być, wystarczyłoby by właściciel Buzza mógł dodać do podpiętych stron swój strumień komentarzy.

+1 też powinny być widoczne w Buzzie. Oczywiście jeżeli tego będzie chciał użytkownik.

Czemu nie ma możliwości "podpięcia" Android Marketu i Chrome Web Store? Z jednej strony by była możliwość spamowania obserwujących informacjami o tym jakie aplikacje się instaluje (oczywiście jeśli chcemy), o komentarzach i ocenach dla aplikacji jakie wystawiliśmy, a jak ktoś jest autorem czegoś w jednym z marketów to powinien być też mechanizm pozwalający mu na informowanie obserwujących o updatach produktu albo o dodaniu nowego.

A czemu jak uczynię jakiś dokument publicznym w Google Docs to nie jest mi proponowane opublikowanie tego linku w Google Buzz?

Kolejna pozycja to integracja Google Sites. Z jednej strony niech komentarze i "fora" z Google Sites mogą być źródłami informacji dla Google Buzz, z drugiej strony niech autor ma możliwość uczynienia z "historii" wersji stron na Google Sites źródła którym karmi Google Buzz. Niech to będzie nawet "zaguzikowane", a nie automatyczne. Niech trzeba będzie kliknąć "Opublikuj informacje o nowościach na Google Buzz".

+1, Like w Google Buzz, Like w Picasa Web Albums, Like w YouTube, Like w Google Readerze i wszędzie gdzie je Google ma powinny być jednym i powinny być widoczne w strumieniu [jeżeli właściciel strumienia tego chce].
Właściwie +1 powinno być rozbudowane o możliwość oceniania, więc nie tylko proste Like, ale jak użytkownik będzie tego chciał to możliwość wystawienia oceny i napisanie komentarza.

Google Hotpot i podobne powinny być źródłami dla Google Buzz, czy ogólnie strumienia społecznościowego.

Google Maps, niech praktycznie wszystko co może ma możliwość dodawania lokalizacji.

Nadchodzące Google Music czy jak to się będzie zwać też niech daje możliwość dzielenia się informacjami o tym czego się słucha, albo co kupiło. To tylko zwiększy sprzedaż, a na tym powinno chyba Google zależeć ;-)

Google Books tak jak to Google Music powinno pozwalać na dzielenie się informacjami co czytamy i co kupiliśmy (nie musi być od razu informacja o tym, że kupiliśmy, ale info o tym, że czytamy by się przydała). Nasze recenzje, komentarze też powinny lądować w strumieniu społecznościowym.

Orkuta możecie zabić.

Na koniec łatwa integracja. Jeśli sklep czy strona będą chciały by klienci mogli dzielić się info, że oglądali produkt/stronę, albo że coś kupili czy że by chcieli (a co whish listy też mogą być elementem strumienia) to dajcie im taką możliwość.

Google Code też powinno być źródłem do strumienia ;-)

I co najlepsze jestem na 100%, że niejeden pracownik Google też chciałby by to tak działało ;-) Więc Google dajcie im tą możliwość :-) Pozwólcie im to zakodować :-)

Zewnętrzni programiści tego zrobić nie mogą bo można by to było zrobić w takim przypadku tylko przez dodatkowe wtyczki do Chrome. Niby się da zrobić, ale może lepiej to akurat zrobić od dobrej strony ;-)

A i na koniec. Taki +1 w sklepie internetowym powinien pozwolić mi przejść na dokładnie tą stronę produktu który został zplusjedynkowany przez kogoś kogo "obserwuję".

Podobne postybeta
Sposób na Google Buzz i jego znikające komentarze ;-)
Czekam na .... w Google+ ;-)
Google+ & Blogger - mój pomysł ;-)
Podobne posty i zachwyty nad nimi... ;-) i trochę o Java 7
Google Friend Connect - pierwszy "test" ;-)

środa, stycznia 05, 2011

Sposób na Google Buzz i jego znikające komentarze ;-)

Google Buzz, jest chyba najlepszym systemem społecznościowym jakiego używam, FB jest przy Buzzie nudne, a Twitter zbyt krytpyczny w tych swoich 140 znakach.Ale Google Buzz ma wadę... co jakiś czas pożera niektóre komentarze...... Zrobiłem śledztwo i znalazłem rozwiązanie tego problemu ;-) Choć troszkę męczące, ale jak dbacie o swoich "widzów" to można się z nim nauczyć żyć ;-)Zacznijmy od obserwacji. Wszystkie komentarze do Twoich elementów w Google Buzz widać w Twoim strumieniu gdy używasz API, gdy używasz interfejsu webowego to już tak nie jest (tu mój profil z moim strumieniem). Jeżeli jednak zaklikamy na nasz profil w Google Buzz to trafimy do widoku naszego strumienia w Google Buzz i tu już jest inaczej.Sam strumień wygląda tak:I teraz rzecz ciekawa, jeżeli podejrzymy elementy komentarzy przy pomocy DOM Inspektora czy czegoś podobnego [ja używałem Chrome z jego narzędziami developerskimi] to okazuje się, że w strumieniu mamy też niewidoczne komentarze...Tutaj taki post, w którym wydaje się, że są tylko 2 komentarze:Ale jak zajrzymy do DOMu to zobaczymy, że ukrywa się tam jeszcze jeden komentarz:Który ma dodaną klasę "zl", usunięcie tej klasy spowoduje, że zobaczymy z powrotem ten zaginiony komentarz:Jak widać jest przekreślony, ale widoczny.Ale to jeszcze nie wszystko.Jeżeli pogrzebiemy w DOMie w tym komentarzu to zobaczymy, że jednym z dzieci węzła trzymającego komentarz jest węzeł:Ale nie widzimy tych linków koło tego postu...Z przeglądania innych węzłów okazuje się jednak, że interesujący nas link Not Spam jest widoczny gdy dodamy do tego węzła klasę "xq"....A po dodaniu tej klasy, ten komentarz zaczyna wyglądać tak:Teraz klikamy tylko na to Not Spam, i GMAIL wysyła requesta do URLa https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=&rid=mail%3Ara.14bf.5.0&at=&view=up&act=ra&rai=&raat=NOT_SPAM&_reqid=1783035&pcd=1&mb=0&rt=jI po chwili ten wcześniej zniknięty komentarz jest widoczny:I co najlepsze widzą go już od tego momentu wszyscy którzy oglądają danego Buzza :-)Teraz mięsko ;-)Jeśli masz problemy z Google Buzz i chcesz móc odzyskiwać w taki sposób jak to pokazałem wyżej komentarze swoich komentatorów to tutaj masz kod, który możesz wrzucić, będąc na widoku swojego strumienia w GMAILu [pierwszy obrazek w poście to pokazuje :-)], do paska adresu, albo po prostu zrobić z tego skryptozakładkę:
javascript:{var z=document.getElementById("canvas_frame").contentDocument.getElementsByClassName("zl"); for (var i=0; i
To jest wersja "delikatniejsza", która może nie zawsze działać, dlatego tutaj wersja bardziej brutalna:
javascript:{var z=document.getElementById("canvas_frame").contentDocument.getElementsByClassName("zl"); for (var i=0; i
Ponieważ GMAIL jest dość dynamiczny to dobrze uruchomić tą skryptozakładkę parę razy, aż zobaczymy w każdym dialogu informacyjnym liczbę 0 ;-)Kończąc, istnieje teoretyczna możliwość zautomatyzowania tego procesu, bo przecież wystarczy sklikać te wszystkie Not Spam, które się dodadzą, ale aż tak dobry się nie czuję w manipulowaniu DOMem ;-)A jeśli nie używacie Google Buzz, to zachęcam. Świetne jest.

Podobne postybeta
Czemu mam żal do Razem, part 2 ;-)
Socjalne Google - czego brakuje?
Motanie kodu - czyli co wynika z chęci zarządzania zadaniami
Buzz Troll Remover v0.1.1 :-)
Graph Search.... ale o co chodzi?