środa, września 02, 2026

Dlaczego niektórzy nienawidzą AI, a inni po prostu ją tolerują?

Obserwuję ostatnio, że część ludzi naprawdę nienawidzi LLMów/AI.

Ja siebie zaliczam raczej do entuzjastów, ale takiego niepewnego czy to jest coś co pomoże, odbierze mi/nam pracę czy zawiedzie.

Ale tak się zastanawiałem i w przypadku tych, którzy nienawidzą mam wrażenie, że tu chodzi o "tożsamość", ktoś pisze kod i czuje dumę z tego, że ten kod jest dobry, elegancki, efektywny, ktoś inny pisze tekst i ten tekst jest dobrej jakości, czytelny.

Ktoś patrzy na siebie i identyfikuje się z tym co tworzy i nagle pojawia się coś co całkiem dobrze udaje, ale miewa tak gigantyczne dziury w stylu i jakości, że to aż tych ludzi obraża.

Tzn. ja sobie tak to wyobrażam.

Ja mam inaczej, tak naprawdę lubię pisać kod czy tekst, mam wrażenie że pisanie tekstu jest prostsze. Ale na jakimś tam poziomie to pisanie kodu czy tekstu są dla mnie wtórne. Kod to tylko narzędzie do rozwiązania problemu, do zbudowania czegoś, tekst to tylko jakaś tam forma moich myśli.

Nie identyfikuję się z nimi. Tak, bywam z nich dumny, często się wstydzę ;-) ale to nie jest źródło mojej tożsamości.

Większą dumę odczuwam ze zbudowania czegoś, z jakichś pomysłów architektonicznych, z jakichś idei. 
Kod czy tekst są dla mnie realizacją tych rzeczy, ale mimo wszystko są tylko formą pośrednią.

Przez to wszystko ja widzę w LLMach/AI narzędzie. Które dużo umie, ale jest bardzo nierówne, ale nie czuję jakiegoś obrzydzenia czy sprzeciwu.

Tak, mnie też męczy patrzenie na obrazki generowane przez AI, bo maja "swój styl" ale taki syntetyczny, w tekście który piszą LLMy nie ma osobowości, a kod też jest taki sobie - tu najbardziej mi przeszkadza to, że pisze go obcy i nie zawsze umiem podążać jego "tokiem myślenia".

Nadal, w wielu miejscach to jest to co mi wystarcza. 

I tak część mnie się zastanawia jaki kawałek pracy mi zabiorą LLMy, chociaż aż tak się nie boję o programistów, bo do momentu AGI i PMów którzy wiedzą co chcą zbudować, jesteśmy kryci....



Podobne postybeta
Moja teoria firm IT
O urokach uprzęży – czyli o tym, że okiełznana moc LLM-ów jest bardziej użyteczna niż nieokiełznana
Dwa spostrzeżenia na dziś ;-)
Cyniczne pytanie
Post-samochody ja