Więc tak.
Byłem dziś w Jastarni... wczoraj też zresztą.
Po drodze spotkałem dzika - zobaczył mnie, popatrzał i uciekł ;-)
Ale przyznam, że miałem takie "hmm.... a jak na mnie pobiegnie"?
Udało mi się w końcu włączyć Astrophoto w moim Pixelu 8 Pro :-)
Google jakoś pozmieniało rok temu aparat, że nie umiałem robić i dopiero dziś do mnie dotarło jak włączyć ;-) oczywiście "upraszczali" UI i przez to astrofoto z kolejnej opcji po Night Sight stało się opcją w Night Sight...
Choć szczerze nie wiem jak to będzie wyglądać tutaj na blogu ;-)
Spotkałem też lisa. Nie spotkałem za to ślimaków ;-) Ja tu mam sposób na ślimaki, jak jest chodnik, który ślimaki lubią to idę z latarką i pilnuję by nie wdepnąć w ślimaka - to jest proces zwany polowaniem na ślimaki ;-)
Widziałem też spadającą gwiazdę, nawet 2 (a może i 3). Moje standardowe życzenie poszło ;-)
Ale tym razem pierwsza spadająca gwiazda była dość ciekawa, bo aż zostawiła jakby "smugę" przez chwilę.
Podobne postybeta
Maszyna do życzeń
Kolejny dzień tygodnia ładnych/fajnych rzeczy
Przebiegłe ślimaki ;-)
Przyroda...
Motywy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz