OK, ja może już trochę przesadzam z ilością moich wizyt w Wenecji ;-)
Jeśli dobrze liczę jestem tu 9 albo 10 raz ;-) (policzyłem, to jest 11 raz łącznie ;-))
Jakoś zapomniałem, że sierpień to jest zły miesiąc na Wenecję ;-)
Dziś było 34 stopnie... teraz jest 32...
Też szczerze jest też troche tak, że ja już znam Wenecję na tyle dobrze, że nie mam gdzie chodzić... tzn. idę w wiele miejsc, ale je już znam...
Pod tym względem Gran Canaria jest dla mnie jeszcze lepsza, albo Rzym. Tak Rzym mi się w tym roku podobał. Chociaż Wenecja też mi się podoba :-) nie do końca podoba mi się ta pogoda ;-)
Ale znów to jest coś co pomaga w moim "adversed coding training", czyli w kodowaniu gdy i się nie chce, albo nie mam siły....
Inna sprawa, że użyłem Codex'a i najpierw naprawiłem z nim moją apkę dla Androida - Bloggeroid, a później kazałem u zrobić podobną na iPhone'a ;-) i zrobił.....
Ja próbuje zadania robić i na razie okazuje się, że nic nie pobije A220 w tępie i ilości kodu...
Podobne postybeta
Pociągowe kodowanie
Obszedłem cały kraj! ;-)
Pomodoro z positive reinforcement? ;-)
Wyjście na 5 łupsów!
Kiedy do Juraty, a kiedy do Wenecji ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz