sobota, marca 21, 2009

Motywy

Wczoraj w wannie przypomniało mi się jak kilka lat temu gdy jeździłem tydzień w tydzień pociągiem z domu do Krakowa i z Krakowa do domu usiadłem w pierwszym przedziale przy lokomotywie. Usiadła przede mną jakaś studentka w spódniczce [do teraz pamiętam jej kolana ;-) ale nie to jest istotne], która w końcu zapomniała swojej teczki z rysunkami czy czymś podobnym i zostawiła ją w pociągu...
I jak to mi się przypominało to uderzyło mnie, że zawsze w pociągach przy wagonie czy przedziale konduktorskim siedzi dużo ludzi.

Kiedyś koleżanka tłumaczyła mi, że siedzi tam z powodu bezpieczeństwa. I mnie uderzyło, pewnie większość jeżeli nie wszyscy ludzie w tym przedziale siedzą tam z powodu bezpieczeństwa.

A teraz pytanie, ile z tych osób zdaje sobie sprawę z tego, że inni siedzą tam z tego samego powodu? ;-)

Wydaje mi się, że niewiele.

Zwykle ważne są dla nas nasze powody, a ponieważ są nasze to je jakoś rozumiemy. Nad motywami innych się nie zastanawiamy, a nawet jeżeli to głównie przez pryzmat naszej osoby.

Chociaż jak się zastanowić.. swoich powodów też często, jeżeli nawet nie zwykle ;-), nie rozumiemy.


Podobne postybeta
"Arystokraci" od siedmiu boleści
EEE Storage :-)
Jak nauczyć się żonglować? ;-)
Dream job? ;-)
Dobrze, że Tusk wygrał