piątek, lipca 19, 2019

Instrukcje obsługi do ludzi

Twierdzę, że powinni dawać instrukcję obsługi do ludzi.

Szczerze, chciałbym mieć nawet taką dla samego siebie ;-)

Coś w stylu:
Przemek się nie odzywa -> najpewniej czeka na inicjację rozmowy bo nie wie czy może się odezwać

Albo:
Przemek ogląda batoniki -> najpewniej jest głodny -> nakarmić

To by mogło działać tak, że każdemu z nas robiono by test co kilka lat i dostawalibyśmy instrukcję do danego typu.
Gorzej jak ktoś by nie pasował do typowej grupy... wtedy albo tak jak w Divergent trzeba by było takiego kogoś odstrzelić ;-) [raczej zły pomysł], albo zesztukować instrukcję obsługi z kilku innych ;-)

W Dolnie Krzemowej jest teraz moda na to, żeby managerowie/team leadzi pisali instrukcję obsługi siebie dla teamów.
Dzięki temu nowi pracownicy wiedzieliby czego się od nich oczekuje i jak osiągnąć to co chcą.

Taka osobista instrukcja mogłaby mieć kilka "kręgów".
Na najbardziej zewnętrznym byłaby instrukcja dla interfejsu publicznego ;-)
Na drugim od zewnątrz dla znajomych, później przyjaciół i tak dalej, ta na ringu 0 jak w CPU byłaby dla samego zainteresowanego ;-)

A, co pomarzyć można ;-)

Podobne postybeta
Książkowy październik
Uniwersalny zasilacz ;-)
"Zostaw, zostaw. Tamtego świata się nie da uratować." - czyli syndrom Maksa
Okrutniki ;-)
O rośliny, zwierzęta, urządzenia i relacje z innymi ludźmi trzeba dbać ;-)

Wheel emotion hacking ;-) [pomysł ;-)]

Istnieje coś takiego jak Wheel of Emotions, stworzone przez Roberta Plutchika.
Teoria zakłada, że istnieją 4 diady emocji i że jednocześnie z danej diady możemy odczuwać tylko jedną emocję (przynajmniej w kierunku jednej rzeczy, zjawiska czy osoby).
Do tego, że poszczególne emocje w połączeniu (z 2 różnych diad) tworzą nowe emocje.

Nie wiem czy Plutchik to badał, ale wydaje mi się, że między "sąsiednimi" emocjami można spróbować się świadomie przesuwać.
Skoro znudzenie wraz z irytacją tworzą pogardę, to jeśli ze znudzenia chcemy przejść do radości to można próbować w sobie wzbudzić pogardę dla źródła nudy, z czego może się zrobić irytacja lub gniew, które w połączeniu z oczekiwaniem czy zainteresowaniem mogą stać się agresją, która może stać się już samym oczekiwaniem czy zainteresowaniem, a stąd już krok do optymizmu (czyli połączenia oczekiwania/zainteresowania z radością).

Zastanawiam się czy dałoby się zrobić apkę na komórkę, która mogłaby próbować pomagać w hackowaniu emocji używając właśnie koło emocji ;-)

Wyobrażam sobie to tak, że wybieramy, że jest nam np. smutno bo*, i chcemy czuć radość.
I teraz apka mogłaby zacząć zadawać pytania, których celem byłoby wywołanie kolejnych emocji w drodze do celu.

Idea już jest, ale ciągle mam wątpliwości czy takie coś udałoby się zbudować ;-)



* - to jest właśnie trudność, bo my możemy wiedzieć co jest źródłem, ale jak to przerobić na coś bardziej komputerowego żeby móc np. zadawać pytania by prowadzić do celu?

Podobne postybeta
Be human for engineers: Instrukcja obsługi człowieka - marzy mi się coś takiego ;-)
Klauzula samoluba?
Wyborczy detoks ;-)
Pomysł antypiracki ;-)
Web 2.0, czyżby opowieść o tym jak oddaliśmy Internet idiotom?

środa, lipca 17, 2019

Chcę do Ameryki ;-)

No nie jest dobrze ;-)
Powoli zbliżam się do najdłuższego czasu w mojej obecnej firmie bez wyjazdu do USA...
To już 208 dni....
Jeśli dobrze liczę to 15 sierpnia 2019 będzie dzień w którym obecna moja przerwa w bytności w USA zrówna się z najdłuższą....
A po 16 sierpnia to już będzie najdłuższa przerwa....

Uważam, że to co najmniej niepokojące.
Do tej pory ponad 18% czasu pracy w firmie spędziłem w USA, a teraz każdego dnia tych procentów ubywa!

Szczerze rozsmakowałem w USA ;-)
Podoba mi się tam. Nie jest idealnie, ale nigdzie nie jest.
Kalifornijska pogoda jest genialna.
Niebo bez chmur jest genialne.

Tak, to, że trzeba mieć samochód genialne nie jest, tłok w SF też nie jest genialny.
Ale zaczyna mi tego brakować ;-)

Podobne postybeta
Kiedy do Juraty, a kiedy do Wenecji ;-)
Fotografowanie
AST w akcji - zamieniamy źrodło w Java'ie w "rysunek" ;-)
A imię jego 44....
Kontakt i Bez Wyjścia - końcówki zapalniki ;-)

wtorek, lipca 16, 2019

Zaćmienie Księżyca :-)

Byłem przed chwilą oglądać zaćmienie Księżyca.
Wziąłem lornetkę, choć obawiałem się, że nie będzie to zbyt spektakularny widok.
W końcu nie będzie terminatora (który wygląda genialnie, jak dostrzeże się szczyty "gór" które są oświetlone, a ich doły są ciemne)... ale jednak wygląda ciekawie taki księżyc.
Widać, że tam jest ;-)

Tak się zastanawiałem i pierwsze zaćmienie Księżyca oglądałem chyba mając jakieś 7-8 lat, zimno było.
Drugie na zimowisku i zamiast na zebraniu, na które miałem iść (nie wiem, czy byłem "grupowym" czy coś w ten deseń) siedziałem w oknie i oglądałem :-)
Z takich pamiętnych pamiętam jeszcze jedno ze stycznia albo lutego tamtego roku, jak siedziałem w Stanach, ale było mało widowiskowe.

Fajnie się składa, że jest w 50 rocznicę startu Apollo 11 :-)

Chociaż nie do końca wierzę w to, że ludzie wrócą na Księżyc już w 2024 roku, niby 5 lat to masa czasu, ale nie wiem... chociaż mam nadzieję :-)


Podobne postybeta
Nie ma Księżyca :-(
To jednak było zaćmienie ;-)
Jowisz, mglawica i Księżyc
Chrome2ChromeV2, TabCast czy może TabHermes albo Tabcury? ;-)
Motocosie

poniedziałek, lipca 15, 2019

Nie jestem pewien czy zadania koderskie/algorytmiczne są dobrym elementem rekrutacji

Ostatnio robiłem jakieś testy koderskie, tzn. robię je dość często tak sam dla siebie, tu mnie o to poproszono.
Sam wybierałem testy, którymi my ludzi testujemy i zaczynam mieć wątpliwości. Czy takie testy są dobrym narzędziem rekrutacyjnym.
Tego się można nauczyć, choć fakt, niektórzy się z tym rodzą, inni nie ;-)

Ale nie jestem pewien do końca co to sprawdza. Czy X umie programować?
To wtedy pytanie jak wysoko ustawimy poprzeczkę.

Niby idea pierwszego etapu rekrutacji jest taka by odfiltrować tych, którzy się nie nadają nawet na phone interview. Ale nie wiem, w takim przypadku sam wybierałem zbyt ostre zadania.

Do tego ja się zawsze przy takich testach denerwuję.
Znam ludzi, którzy panikują przed rozmową telefoniczną czy twarzą w twarz, ja panikuję przed takim testem.

To pewnie przez osobowość, ale wolę polec przed ludźmi (moje defaultowe założenie w jakiejkolwiek rekrutacji gdziekolwiek, nawet jak tak trochę grzecznościowo się rekrutuję ;-)) niż przed maszyną.

Z tego co wiem niektóre firmy zaczynają też rezygnować z takich testów, bo podobno nie widziały korelacji między ich wynikami, a późniejszą rekrutacją.

Chyba sam jestem bardziej zwolennikiem dawania ludziom prostego problemu, gdzie algorytm jest prosty jak konstrukcja cepa i wystarczy niemal użyć wbudowanych struktur danych i sprawdzić jak tego użyją.

Podobne postybeta
Nie rozumiem, czyli czemu niektórzy ludzie pytają jak przejść z Windows 7 na XP?
A może cały system rekrutacji w IT jest zepsuty? ;-)
Nauka ;-)
Dwa małe błędy - czyli czemu świat nie jest do końca taki jak powinien być ;-)
Korelacje

niedziela, lipca 07, 2019

Szybki hack dla podejmowania decyzji

Każdy znalazł się w sytuacji gdy nie do końca wiedział co zrobić.
Pojawiła się jakaś okazja i trzeba podjąć decyzję, ale nie do końca wiadomo jaką...

Zaprosić kogoś na randkę? Zmienić pracę? Pojechać na urlop do X? Kupić Y?

Odpowiedź jest prosta ;-)

Losowanie :-)

Co najlepsze wcale nie musisz robić tego co każe Ci los. Sprawdź jak Ci się ta odpowiedź podoba.
Jeśli Ci się podoba to to zrób, jeśli Ci się nie podoba to prawdopodobnie nie chcesz jednak tego zrobić.

Działa to bo gdzieś w środku masz kawałek Ciebie który ma zdanie w danej sprawie i jak los wskaże coś przeciwnego to ten kawałek zacznie głośno krzyczeć.

OK, a co w sytuacji gdy wynik losowania jest Ci obojętny? Może czujesz lekką radość, albo lekki niepokój, ale bez niczego silnego?

To wtedy zadaj sobie pytanie "co najgorszego może się zdarzyć gdy to zrobię?" i dokładnie odwrotne "co najgorszego może się zdarzyć jeśli tego nie zrobię".
To też powinno pomóc.

Jeśli nadal obie strony są tak samo równe... to podejmij decyzję, która będzie wymagała najmniejszego wysiłku.

Nadal nic? Obie możliwości wymagają tyle samo wysiłku?

Poczekaj, albo losuj jeszcze raz i zrób to co wskazał los ;-)

Podobne postybeta
"Promocja homoseksualizmu" co to niby ma być?
70+ godzin, Staff i iPhone ;-)
Myjnia
O wyższości podejmowania decyzji partiami zamiast per sztuka ;-)
Komputer dla mamy

sobota, czerwca 22, 2019

Java 8 + lambdy = wolno ;-)

Używamy w pracy Codility to testowania kandydatów, używamy go też czasem w ramach konkursów na różnych konferencjach.
I okazuje się, że Codility niechcący kara ludzi, którzy znają nowszą Java'ę ;-)

Jeśli ktoś operuje na kolekcji przy pomocy pętli to może dostać ocenioną złożoność O(n), jeśli użyje strumieni i lambd to może dostać ocenioną złożoność O(n*log(n)).

A wszystko przez to, że w Java 8 lambdy nie są najszybsze.

Widać to świetnie gdy używa się computeIfAbsent, zamiast getOrDefault w mapach.
Bo kod z computeIfAbsent wykonuje się zwykle wolniej, mimo tego, że getOrDefault tworzy nowy obiekt za każdym razem gdy jest wołane.

A wszystko przez to, że lambda musi być najpierw zbudowana ;-) i po to kompilator dodaje wywołanie metody LambdaMetafactory.metafactory, które jest wołane przy pomocy invokedynamic.

A w Java 8 wywołanie tego trwa wieki....
Coś co wykonuje się w mniej niż 10 ms, może się wykonywać nawet 80 ms.

Na szczęście w Java 11 wydaje się, że wszystko jest szybsze i nie widać znaczącej różnicy w wykonaniu kodu z lambdami i bez.

Podobne postybeta
Zaczynam woleć Map nad Map ;-)
Mody w rekrutacji IT ;-)
Nie znoszę programowania "funkcyjnego" :-)
Olśnienia :-)
Przebrzydłe lambdy ;-)

czwartek, czerwca 13, 2019

Upał promuje mniejszych?

Kiedyś tłumaczyłem tutaj czemu małe pieski noszą w zimę ubranka.

Przypomniało mi się to i tak się zacząłem zastanawiać czy rozmiary mają wpływ na radzenie sobie z upałem....

Przyjmijmy, że mamy dwie osoby, jedną o wzroście 184 cm, drugą 161 cm.
Przyjmijmy, że mają obie te osoby BMI równe 22.5.

Czyli pierwsza waży 76.2 kg, druga 58.3 kg.

Dla ułatwienia przyjmijmy, że każda z tych osób ma gęstość 985 kg/m3.

I zamodelujmy obie osoby jako cylindry ;-)

Pierwsza osoba ma promień 11.6 cm, druga 10.8 cm.

Obie mają temperaturę 36.6 stopni C.

Powierzchnia 1 osoby to 1.43 m2, drugiej to 1.16 m2. To daje strumień całkowity mocy z pierwszej osoby 61.4 W, a z drugiej 50.2 W (strumień wychodzący-strumień wchodzący, w końcu powietrze ma 30 stopni C).

Teraz policzmy ile, gdyby nie utrzymywały temperatury, ile by im ubywało... przyjmiemy ciepło właściwe dla człowieka równe 3.49 kJ/(kg*K).

Mamy w końcu, że w ciągu sekundy mniejsza osoba straciłaby o 1.6 stotysięcznej stopnia więcej od osoby większej.

Znaczy to, że małym lepiej w upale, szybciej się chłodzą.

Podobne postybeta
Czemu małe pieski noszą ubranka, a duże psy nie?
Pokrowiec - zdeużytecznik ;-)
I tak żle i tak niedobrze
Trzeba pisać
Kupić bilet czy nie kupić? Oto jest pytanie....

wtorek, maja 28, 2019

Wyniki do Sejmu na podstawie wyników do PE

To mieliśmy wybory do Parlamentu Europejskiego.
Wynik mi się nie podoba, ale cóż.

Co gorsza, jakby przełożyć wyniki z wyborów do PE na wybory do Sejmu... to Sejm wyglądałby mniej więcej tak:

PiS 253 mandaty
Koalicja Europejska 198 mandatów
Wiosna 9 mandatów

To wyżej obliczone przy założeniu, że ludzie w wyborach do Sejmu głosowaliby identycznie jak w wyborach do PE, że głosy rozłożyłyby się dokładnie tak samo po obwodach (dokładniej po gminach/terytach).

Czyli najpierw znając liczbę głosów w każdym terycie, liczymy liczbę głosów danym okręgu, a później szukamy w skali kraju "biorących" i rozdzielamy mandaty wg metody D’Hondta.

Niefajnie. PiS zbliża się niebezpiecznie do większości konstytucyjnej (chociaż na razie im brakuje).


Podobne postybeta
A co gdyby głosy z wyborów samorządowych potraktować jako głosy w wyborach do Sejmu? ;-)
Ważne kto i jak liczy głosy....
Jak można przegrać wybory gdy się je wygrywa?
Programowanie trudne ;-)
Rycerz na białym koniu? ;-)

niedziela, maja 05, 2019

Znaczek Vege

Wróciłem z Wenecji, fajnie było. Ogólnie lubię Wenecję.

Ale tam znów był problem, który mam od czasu gdy nabawiłem się wegetarianizmu*.

Jak mam filtrować menu w poszukiwaniu czegoś co jest vege to mi się odechciewa i idę dalej ;-)
Stąd wydaje mi się, że fajnie by było gdyby wprowadzić sugestię oznaczania w odpowiedni sposób dań wegetariańskich (i wegańskich).

Chociaż z drugiej strony, ja nie jestem foodie, w życiu nie spędziłbym więcej niż 30 sekund na przeglądaniu menu. Może więc są jakieś subtelne znaki, których po prostu nie widzę ;-)
Dla mnie najprościej by było gdyby był listek przy nazwie, a jeszcze lepiej jakby było na zielonym tle i większymi literami ;-)


* - tak koło roku 100%, wcześniej przez jakieś pół roku 95% ;-)

Podobne postybeta
Słaba pamięć, słaba
Testowanie złe...
Przyroda...
Weekendy robią znów za krótkie.....
Olimpiada