poniedziałek, lipca 15, 2019

Nie jestem pewien czy zadania koderskie/algorytmiczne są dobrym elementem rekrutacji

Ostatnio robiłem jakieś testy koderskie, tzn. robię je dość często tak sam dla siebie, tu mnie o to poproszono.
Sam wybierałem testy, którymi my ludzi testujemy i zaczynam mieć wątpliwości. Czy takie testy są dobrym narzędziem rekrutacyjnym.
Tego się można nauczyć, choć fakt, niektórzy się z tym rodzą, inni nie ;-)

Ale nie jestem pewien do końca co to sprawdza. Czy X umie programować?
To wtedy pytanie jak wysoko ustawimy poprzeczkę.

Niby idea pierwszego etapu rekrutacji jest taka by odfiltrować tych, którzy się nie nadają nawet na phone interview. Ale nie wiem, w takim przypadku sam wybierałem zbyt ostre zadania.

Do tego ja się zawsze przy takich testach denerwuję.
Znam ludzi, którzy panikują przed rozmową telefoniczną czy twarzą w twarz, ja panikuję przed takim testem.

To pewnie przez osobowość, ale wolę polec przed ludźmi (moje defaultowe założenie w jakiejkolwiek rekrutacji gdziekolwiek, nawet jak tak trochę grzecznościowo się rekrutuję ;-)) niż przed maszyną.

Z tego co wiem niektóre firmy zaczynają też rezygnować z takich testów, bo podobno nie widziały korelacji między ich wynikami, a późniejszą rekrutacją.

Chyba sam jestem bardziej zwolennikiem dawania ludziom prostego problemu, gdzie algorytm jest prosty jak konstrukcja cepa i wystarczy niemal użyć wbudowanych struktur danych i sprawdzić jak tego użyją.


Podobne postybeta
Nie rozumiem, czyli czemu niektórzy ludzie pytają jak przejść z Windows 7 na XP?
Znajomości
Dziś programista ma być teoretycznym algorytmistą, a praktycznym kleistą ;-)
Jak wywołałem kryzys....
Nauka ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz