środa, sierpnia 21, 2013

"Promocja homoseksualizmu" co to niby ma być?

Prawica wymyśliła sobie taki termin jak "promocja homoseksualizmu"...

Zachodzę w głowę co by to miało być.

Czy chodzi o promowanie tego, że homoseksualizm istnieje i że "pedał czy lesba to też człowiek"? Czy może o zachęcanie do bycia homoseksualistami?

To pierwsze to by była promocja tolerancji (tak samo toleruję homoseksualistów jak prawicowców, tych i tych nie rozumiem, ale jak im z tym dobrze to mnie to nie przeszkadza). To drugie jest niemożliwe.

Po prostu niemożliwe. Na kogoś hetero nawet najbardziej udana promocja homoseksualizmu nie podziała, tak samo jak przypuszczam na kogoś homo nie podziała najbardziej udana promocja heteroseksualizmu.

Prosty test, jak przeciętny facet dostanie prawo pójścia na randkę z Natalie Portman a jakimś uznanym za najpiękniejszego faceta facetem to z kim pójdzie?
Ba, jak będzie miał wybór pójść na randkę z dowolnie wybraną kobietą z tej samej grupy wiekowej i wagowej co on sam, a najpiękniejszy facetem to kogo wybierze?
Większość wybierze kobietę bo po prostu wolą kobiety. Tego się nie da zmienić. To siedzi głęboko w mózgu i jak wskazują badania ma najpewniej podłoże biologiczne (nie genetyczne, a biologiczne).

Promocja homoseksualizmu podziałać może tylko na ludzi, którzy mają takie skrywane tendencje w tym kierunku. Ale wtedy to chyba dobrze, że się zdecydują pójść za głosem serca, nie?

I teraz pytanie czy taki przeciętny prawicowy felietonista piszący o promocji homoseksualizmu stwierdzi, że na niego by podziałała taka promocja?
Jeśli tak to może czas się zastanowić nad sobą?
A może uważa, że on/ona jest odpowiednio silny/silna, ale zwykli ludzie są słabi? To może w takim przypadku przydałoby się nabranie lekkiego dystansu do swojego napuszenia?

Wegetarianizmu się zbytnio nie da promować bo ludzie lubią mięso i trzeba naprawdę wielkiego wysiłku by się "odzwyczaić" od mięsa, a homoseksualizm miałby być promowany? Niby jak?

Czego by było trzeba by Ciebie drogi hetero czytelniku lub droga hetero czytelniczko przeciągnąć na stronę homoseksualizmu?
A czego by trzeba było drogi homo czytelniku czy droga homo czytelniczko by przeciągnąć Cię na stronę hetero?
Umiecie sobie coś takiego wyobrazić? Ja nie.

Btw. nawet jakby istniał jakiś skuteczny sposób to wyjście w lato na zewnątrz rozwiałoby to działanie w mniej niż 30 sekund ;-) [czyli do momentu zobaczenia pierwszej kobiety w minispódniczce albo szortach ;-)]


Podobne postybeta
Nienawiść
Prawo wyboru
Książki kształtujące - nakażmy politykom przedstawiać listę książek które ostatnio przeczytali
Kto chce mieć szare życie?
Po Google I/O - TensorFlow, App Maker, Kotlin i Firebase ;-)