Ostatnio mi się potrafi nudzić w weekendy między 14 a 18 ;-) i nie mam wtedy pomysłu co robić.
Ale mam 2 IronMan'ów do zbudowania z Lego, może tym by się zająć?
A wtedy może np. ISS z Lego? ;-)
A dwaj IronMan'owie wyglądaja tak ;-)
Podobne postybeta
SUVy ;-)
ISS - zbudowana :-)
Stróż biurka ;-)
Dziwne ;-)
Pożycz mi swój procesor ;-)
czwartek, lutego 13, 2020
niedziela, lutego 09, 2020
Pensje w IT są trudne
Zarobki w IT są trudne.
Wysokie też, ale nie o wysokości teraz będzie mowa ;-)
Będzie o tym, że pensje w IT są skomplikowane.
Jeśli pracujesz na umowę o pracę to kilka lat temu było prosto.
Była pensja zasadnicza, czasem premia i premia roczna.
Oczywiście wszystko to było znane w wersji brutto... ale ile to było "na rękę"?
Wystarczyło policzyć 2/3 i było mniej więcej to co się dostaje "na rękę".
Jednak pensje w IT poszły w górę i nagle zaczęło się wpadać w II próg i jednocześnie przekraczać 30x co oznacza koniec płacenia składek emerytalnych.
Dowolny kalkulator podatkowy potrafił to jednak policzyć.
Wejście autorskich kosztów uzyskania przychodu zaczęło komplikować sprawę...
Gdy "masz szczęście" i pracujesz dla którejś z firm, które nie płacą żadnej premii to są w sieci kalkulatory, które Ci pozwolą policzyć ile zarobisz "na rękę". (inna sprawa, że jak nie płacą premii to też pewnie nie ma w nich autorskich kosztów uzyskania przychodu...)
Problemy zaczynają się jak Twoja pensja to nie tylko baza, ale też premia, lub premie, a do tego akcje lub LTI.
Wtedy część kwoty, zwykle procent bazy liczy się do autorskich kosztów uzyskania przychodów, premie i LTI, czy signing bonusy się nie liczą.
Tego nie ogarniają już on-line'owe kalkulatory....
Poza moim ;-)
Który potrafi policzyć pensję "na rękę", do tego brutto i jeszcze informacje o tym ile zapłacimy składki zdrowotnej i emerytalnej ;-)
Do tego liczy to w 2 wariantach, z 30x limitem na płacenie składki emerytalnej i bez tego limitu (bądźmy szczerzy wcześniejsza wersja tego kalkulatora już była kiedyś linkowana ;-))
Każdy z wariantów można sobie pobrać też jako CSV ;-)
Kalkulator wszystko liczy w przeglądarce i nic nie wysyła do serwera.
Jeśli chcesz mieć pewność to możesz sobie pobrać kalkulator, obejrzeć kod, albo uruchomić lokalnie na komputerze bez Internetu :-)
Podobne postybeta
Bonusy, koszty autorskie i limit 30 krotności...
Dobrze być programistą w Polsce ;-)
Giganci produktywności w IT ;-)
Kiedy tablet zmieni się w dobry kalkulator?
Taniej :-)
Wysokie też, ale nie o wysokości teraz będzie mowa ;-)
Będzie o tym, że pensje w IT są skomplikowane.
Jeśli pracujesz na umowę o pracę to kilka lat temu było prosto.
Była pensja zasadnicza, czasem premia i premia roczna.
Oczywiście wszystko to było znane w wersji brutto... ale ile to było "na rękę"?
Wystarczyło policzyć 2/3 i było mniej więcej to co się dostaje "na rękę".
Jednak pensje w IT poszły w górę i nagle zaczęło się wpadać w II próg i jednocześnie przekraczać 30x co oznacza koniec płacenia składek emerytalnych.
Dowolny kalkulator podatkowy potrafił to jednak policzyć.
Wejście autorskich kosztów uzyskania przychodu zaczęło komplikować sprawę...
Gdy "masz szczęście" i pracujesz dla którejś z firm, które nie płacą żadnej premii to są w sieci kalkulatory, które Ci pozwolą policzyć ile zarobisz "na rękę". (inna sprawa, że jak nie płacą premii to też pewnie nie ma w nich autorskich kosztów uzyskania przychodu...)
Problemy zaczynają się jak Twoja pensja to nie tylko baza, ale też premia, lub premie, a do tego akcje lub LTI.
Wtedy część kwoty, zwykle procent bazy liczy się do autorskich kosztów uzyskania przychodów, premie i LTI, czy signing bonusy się nie liczą.
Tego nie ogarniają już on-line'owe kalkulatory....
Poza moim ;-)
Który potrafi policzyć pensję "na rękę", do tego brutto i jeszcze informacje o tym ile zapłacimy składki zdrowotnej i emerytalnej ;-)
Do tego liczy to w 2 wariantach, z 30x limitem na płacenie składki emerytalnej i bez tego limitu (bądźmy szczerzy wcześniejsza wersja tego kalkulatora już była kiedyś linkowana ;-))
Każdy z wariantów można sobie pobrać też jako CSV ;-)
Kalkulator wszystko liczy w przeglądarce i nic nie wysyła do serwera.
Jeśli chcesz mieć pewność to możesz sobie pobrać kalkulator, obejrzeć kod, albo uruchomić lokalnie na komputerze bez Internetu :-)
Podobne postybeta
Bonusy, koszty autorskie i limit 30 krotności...
Dobrze być programistą w Polsce ;-)
Giganci produktywności w IT ;-)
Kiedy tablet zmieni się w dobry kalkulator?
Taniej :-)
czwartek, lutego 06, 2020
AirPods Pro rządzą
Dziś mi przyszły i wracałem w nich z pracy.
Podpięte do mojego Pixela działają nieziemsko. Nic w okolicy nie słychać :-)
Sparowanie z Androidem było proste, nawet nie podpinałem ich do mojego Macbooka Pro czy iPada Pro, bo po co? (btw. Pro w przypadku produktów Apple takich jak laptopy znaczy "zdatny do użycia" ;-) w przypadku iPadów używać się da też tych nie Pro ;-))
Mam niemal wrażenie, że ten noise cancelling działa lepiej niż w moich dużych Sony. Może nawet działa za dobrze ;-)
Bo jak założyłem lewą słuchawkę tylko, a prawej jeszcze nie to wydawało mi się, że "straciłem lewą stronę".
Ogólnie dobry produkt.
(tak, to pewnie moja droga w kierunku iPhone'a, choć przyznam, że jestem zachwycony Pixelem 4 XL)
Podobne postybeta
On-call i sąsiedzi którzy robią remont się nie łączą zbyt dobrze :-)
Łatwiej kupić AirPods Pro jako komplet niż jedną słuchawkę...
AirPods Pro po 5 miesiącach
Projektowane dla Kalifornii ;-)
Jakie słuchawki z tłumieniem szumów wybrać?
Podpięte do mojego Pixela działają nieziemsko. Nic w okolicy nie słychać :-)
Sparowanie z Androidem było proste, nawet nie podpinałem ich do mojego Macbooka Pro czy iPada Pro, bo po co? (btw. Pro w przypadku produktów Apple takich jak laptopy znaczy "zdatny do użycia" ;-) w przypadku iPadów używać się da też tych nie Pro ;-))
Mam niemal wrażenie, że ten noise cancelling działa lepiej niż w moich dużych Sony. Może nawet działa za dobrze ;-)
Bo jak założyłem lewą słuchawkę tylko, a prawej jeszcze nie to wydawało mi się, że "straciłem lewą stronę".
Ogólnie dobry produkt.
(tak, to pewnie moja droga w kierunku iPhone'a, choć przyznam, że jestem zachwycony Pixelem 4 XL)
Podobne postybeta
On-call i sąsiedzi którzy robią remont się nie łączą zbyt dobrze :-)
Łatwiej kupić AirPods Pro jako komplet niż jedną słuchawkę...
AirPods Pro po 5 miesiącach
Projektowane dla Kalifornii ;-)
Jakie słuchawki z tłumieniem szumów wybrać?
niedziela, lutego 02, 2020
Dziwne skojarzenia
Jak rozumiem mózg jest dziwny ;-) ale czasem niektóre skojarzenia mnie dziwią.
Np. ostatnio nauczyłem się układać kostkę Rubika i często jak układam kostkę Rubika to mi się przypomina iście obok Hali Oliwy w Gdańsku (a szedłem tam łącznie 6 razy ;-) zawsze w związku z interview w Amazonie (miałem 2, i dostawałem zawsze ofertę, ale nie taką jak chciałem ;-)).
Albo jak robiłem kurs z Machine Learning to mi się często przypominało właśnie w trakcie tego kursu jak rok wcześniej czy coś szliśmy z kolegą przez Mountain View od Googlepleksu i źle skręciliśmy do stacji Caltraina.
Jest jeszcze parę rzeczy, które mi się podobnie kojarzą, coś mi się kojarzy z chodzeniem nad zatoką San Francisco, albo z moim spacerem przez Chorzów gdy byłem na koncercie Rammstein'a.
Ale to są takie dziwne skojarzenia, że te rzeczy do siebie nie pasują.
Szczególnie ta kostka do Hali Oliwy ;-)
Aż sobie może będę próbował zapisywać takie skojarzenia ;-)
Podobne postybeta
Rammstein :-)
Przemek w krainie Stefanów ;-)
W przemyśle filmowym muszą pracować idioci...
Względność ceny - czemu bezdomni w USA miewają iPhone'y?
Skarpetki zamiast kapci ;-)
Np. ostatnio nauczyłem się układać kostkę Rubika i często jak układam kostkę Rubika to mi się przypomina iście obok Hali Oliwy w Gdańsku (a szedłem tam łącznie 6 razy ;-) zawsze w związku z interview w Amazonie (miałem 2, i dostawałem zawsze ofertę, ale nie taką jak chciałem ;-)).
Albo jak robiłem kurs z Machine Learning to mi się często przypominało właśnie w trakcie tego kursu jak rok wcześniej czy coś szliśmy z kolegą przez Mountain View od Googlepleksu i źle skręciliśmy do stacji Caltraina.
Jest jeszcze parę rzeczy, które mi się podobnie kojarzą, coś mi się kojarzy z chodzeniem nad zatoką San Francisco, albo z moim spacerem przez Chorzów gdy byłem na koncercie Rammstein'a.
Ale to są takie dziwne skojarzenia, że te rzeczy do siebie nie pasują.
Szczególnie ta kostka do Hali Oliwy ;-)
Aż sobie może będę próbował zapisywać takie skojarzenia ;-)
Podobne postybeta
Rammstein :-)
Przemek w krainie Stefanów ;-)
W przemyśle filmowym muszą pracować idioci...
Względność ceny - czemu bezdomni w USA miewają iPhone'y?
Skarpetki zamiast kapci ;-)
piątek, stycznia 31, 2020
MFA jako sposób na zmniejszenie pracoholizmu, albo uzależnienia od FB? ;-)
Tak się składa, że coraz częściej firmy każą pracownikom używać MFA w trakcie logowania do różnych systemów.
Najpierw VPNa, później poczty i wewnętrznych tooli, później komunikatora i tak dalej i tak dalej.
I zauważam, że przynajmniej jak mnie się to gdzieś zdarza to powstanie tej kolejnej bariery w dostępie do danego systemu sprawia, że w domu jej zwykle nie przekraczam.
I tak się zastanawiam czy jak takie coś dodam do Facebook'a to też będę rzadziej korzystał? ;-)
Podobne postybeta
Firefox 3.0 - trochę narzekań
Wykrywanie kłamstw
Migracja między Mac'ami z x86 na ARM przenosi preferencję dla x86 ;-)
Web 2.0, czyżby opowieść o tym jak oddaliśmy Internet idiotom?
1.3 σ w kierunku średniej ;-), czyli wcześniej wstaję
Najpierw VPNa, później poczty i wewnętrznych tooli, później komunikatora i tak dalej i tak dalej.
I zauważam, że przynajmniej jak mnie się to gdzieś zdarza to powstanie tej kolejnej bariery w dostępie do danego systemu sprawia, że w domu jej zwykle nie przekraczam.
I tak się zastanawiam czy jak takie coś dodam do Facebook'a to też będę rzadziej korzystał? ;-)
Podobne postybeta
Firefox 3.0 - trochę narzekań
Wykrywanie kłamstw
Migracja między Mac'ami z x86 na ARM przenosi preferencję dla x86 ;-)
Web 2.0, czyżby opowieść o tym jak oddaliśmy Internet idiotom?
1.3 σ w kierunku średniej ;-), czyli wcześniej wstaję
środa, stycznia 22, 2020
Co by zrobić żeby więcej czytać w tramwaju?
Tak sobie czytam Atomic Habits (jetlag...) i uznałem, że spróbuję użyć jedną z taktyk, czyli make it easy do tego by jednak więcej czytać w tramwaju książek niż czegoś innego (czyli zamiast sprawdzać maila, czy Hacker News).
Przeniósł sobie więc Kindle w miejsce, które jest najłatwiejsze do kliknięcia, a inne złodzieje czasu włożyłem do folderów (może będę je musiał jeszcze przenieść na drugi ekran?)
Wygląda to tak:
Zobaczymy czy podziała ;-)
Przeniósł sobie więc Kindle w miejsce, które jest najłatwiejsze do kliknięcia, a inne złodzieje czasu włożyłem do folderów (może będę je musiał jeszcze przenieść na drugi ekran?)
Wygląda to tak:
Zobaczymy czy podziała ;-)
posted from Bloggeroid
Podobne postybeta
Me Hacker ;-)
Kto mi ukradł weekend??
Czyżby Google przygotowywało Google Translate dla języka polskiego?
Szybkoholizm ;-)
Mały paskowy bezpiecznik i jego moc, część druga - Powrót bestii...
poniedziałek, stycznia 20, 2020
Koszmarna muzyka infolinii.. mam teorię
Chciałem przenieść aplikację IKO (do bankowości mobilnej i autoryzacji od PKO BP) na inny telefon.
Zainstalowałem apkę na innym telefonie, poprosiła by ją aktywować i tak zablokowała stary telefon, a na tym nie aktywowała.
Konieczne było dzwonienie do PKO BP na infolinię.
No i po wybraniu, że jestem klientem, że to jest mój numer klienta, a to mój kod dostępu dostałem info, że żaden rachunek nie jest połączony z tym numerem w serwisie telefonicznym więc muszę pogadać z konsultantem...
I włączyła się "muzyka", w "" bo to kiedyś wśród przodków mogło mieć muzykę, ale muzyka potrzebuje tych chociaż 14 kHz żeby brzmieć, a telefon ma od 300 Hz do 3.4 kHz i po prostu strasznie tnie te dźwięki.
Tego się słuchać nie da.
I moja teoria jest taka, że to tam jest po to żebyśmy mieli dość i po prostu się rozłączali.
Porzucona rozmowa nie uderza w statystyki i nie trzeba nowych ludzi dodawać do puli.
Tak jak ktoś będzie czekał 20 minut, czy godzinę to tylko źle statystyki będą wyglądały, a jak porzuci to się go w statystykach nie uwzględni i będzie można w raportach się chwalić, że np. 90% klientów nie czeka dłużej niż X minut. Bez dodawania, że 400% liczby obsłużonych klientów porzuciło czekanie dzięki "muzyce" ;-)
Podobne postybeta
PKO BP ssie
N niefartów ;-)
To PKO BP....
Drugi numer telefonu
Laborki :-)
Zainstalowałem apkę na innym telefonie, poprosiła by ją aktywować i tak zablokowała stary telefon, a na tym nie aktywowała.
Konieczne było dzwonienie do PKO BP na infolinię.
No i po wybraniu, że jestem klientem, że to jest mój numer klienta, a to mój kod dostępu dostałem info, że żaden rachunek nie jest połączony z tym numerem w serwisie telefonicznym więc muszę pogadać z konsultantem...
I włączyła się "muzyka", w "" bo to kiedyś wśród przodków mogło mieć muzykę, ale muzyka potrzebuje tych chociaż 14 kHz żeby brzmieć, a telefon ma od 300 Hz do 3.4 kHz i po prostu strasznie tnie te dźwięki.
Tego się słuchać nie da.
I moja teoria jest taka, że to tam jest po to żebyśmy mieli dość i po prostu się rozłączali.
Porzucona rozmowa nie uderza w statystyki i nie trzeba nowych ludzi dodawać do puli.
Tak jak ktoś będzie czekał 20 minut, czy godzinę to tylko źle statystyki będą wyglądały, a jak porzuci to się go w statystykach nie uwzględni i będzie można w raportach się chwalić, że np. 90% klientów nie czeka dłużej niż X minut. Bez dodawania, że 400% liczby obsłużonych klientów porzuciło czekanie dzięki "muzyce" ;-)
Podobne postybeta
PKO BP ssie
N niefartów ;-)
To PKO BP....
Drugi numer telefonu
Laborki :-)
Po co nowy telefon skoro trzeba się namęczyć z przenoszeniem aplikacji?
Jedna z rzeczy które mnie wkurzają w komórkach, poza daremnym interfejsem nastawionym tylko na konsumpcję treści (spróbuj zrobić coś twórczego...) i to takich niezbyt ambitnych, a do tego na małym ekranie, jest fakt że soft dla nich jest słaby.
Wymiana telefonu to jest mordęga.
Niektóre aplikacje są napisane fajnie i przenoszą swoje dane bez żadnego problemu dzięki trzymaniu ich w chmurze, ale inne ssą kompletnie.
Zadziwia mnie zawsze, że do wielu aplikacji muszę po zmianie komórki wprowadzać hasła i użytkownika, bo bez tego nie da rady.
Android od dawna wspiera tutaj mechanizmy do przechowywania danych logowania w chmurze, trzeba tego tylko użyć.
Gorzej jak autorzy apki wiedzą lepiej... Taka aplikacja PKO BP... Długo nie było wersji dla Androida 10... Ale nie w tym dziś problem....
Próbowałem aktywować i w trakcie aktywacji stwierdziła aplikacja, że sorry ale nie można aktywować bo już jest na tym urządzeniu aktywowana.... Nie jest, ale oni wiedzą lepiej.
Oczywiście ta nieudana aktywacja sprawiła, że apka na poprzednim urządzeniu też nie działa...
A Google Authenricqtor? Też zero synchronizacji....
Do tego na 100% nie wszystkie miejsca gdzie go używam obsługują tak skomplikowaną operację jak zmiana urządzenia do autoryzacji czy autentykacji....
Btw jetlag ssie, choć nie ma nic wspólnego z akurat tym o czym pisze ;-)
Wymiana telefonu to jest mordęga.
Niektóre aplikacje są napisane fajnie i przenoszą swoje dane bez żadnego problemu dzięki trzymaniu ich w chmurze, ale inne ssą kompletnie.
Zadziwia mnie zawsze, że do wielu aplikacji muszę po zmianie komórki wprowadzać hasła i użytkownika, bo bez tego nie da rady.
Android od dawna wspiera tutaj mechanizmy do przechowywania danych logowania w chmurze, trzeba tego tylko użyć.
Gorzej jak autorzy apki wiedzą lepiej... Taka aplikacja PKO BP... Długo nie było wersji dla Androida 10... Ale nie w tym dziś problem....
Próbowałem aktywować i w trakcie aktywacji stwierdziła aplikacja, że sorry ale nie można aktywować bo już jest na tym urządzeniu aktywowana.... Nie jest, ale oni wiedzą lepiej.
Oczywiście ta nieudana aktywacja sprawiła, że apka na poprzednim urządzeniu też nie działa...
A Google Authenricqtor? Też zero synchronizacji....
Do tego na 100% nie wszystkie miejsca gdzie go używam obsługują tak skomplikowaną operację jak zmiana urządzenia do autoryzacji czy autentykacji....
Btw jetlag ssie, choć nie ma nic wspólnego z akurat tym o czym pisze ;-)
posted from Bloggeroid
Podobne postybeta
Czas wrócić do blindfold programming
Pożytki z niedosypiania?
Instalowanie SkyShowtime na Androidzie i Chromecast with Google TV to mordęga
Koszmarna muzyka infolinii.. mam teorię
Mój pomysł na sprzedaż tabletów ;-)
niedziela, stycznia 19, 2020
Jednak lubię United ;-)
Zawsze jak ognia starałem się unikać latania United, zaczęło się moim lotem w USA z Los Angeles do Dallas, gdzie samolot sprawiał wrażenie starego autobusu PKS ;-)
Gdy mogłem wybierałem Lufthansę albo KLM.
Ale któryś raz zdarzyło mi się wracać United i jak na starym B747, który zresztą wtedy gdy leciał kończył loty i został powitany we Frankfurcie salutem z armatek wodnych, nie było to najmilsze przeżycie, to teraz wracałem B787 i było super.
Chodzi o to, że nawet z tego lotu B747 zapamiętałem załogę. Teraz w tym B787 załoga była super, żartowali z pasażerami (np. poprosiłem o swoje standardowe "Coke and Tea", na co pan akurat obsługiwant pyta "With suagar and lemon?" na co ja "Sugar pleasa" a on "Do you called me Sugar? How flattering" ;-), albo chwilę wcześniej komuś kto poprosił o kawę odpowiedział, że nie ma, ale dla tego kogoś specjalnie ze swojego zapasu da tą kawę).
Może to chodzi o kulturę, i amerykanie są bardziej tacy ekstrawertyczni?
W samolotach Lufthansy mam wrażenie, że załoga jest po prostu znudzona. Wczoraj np. pani pokazująca safety features była tak znudzona, że aż się na to patrzeć nie chciało (a ja po obejrzeniu jakiegoś video pilota, który podkreślał, że to jest ważne i zawsze dobrze posłuchać i upewnić się gdzie co jest, zawsze zdejmuję słuchawki i oglądam prezentację).
Stąd teraz chyba moje preferencje na trasach między Europą i USA będą (jak jeszcze będę latał):
United z B787
KLM z B787
Lufthansa z Airbusami innymi niż 380
Lufthansa z A380
United z B777 ;-) [fotele w B777 są straszne w economy...]
W USA bardzo fajnie latało się z Virgin America, ale ich już nie ma, więc Alaska Air bo kupili Virgin America i zachowali "styl" (czyli np. żartowanie w trakcie boradingu).
Zresztą zdziwieniem dla mnie było, że wolę B787 od A380. Chodzi pewnie o to, że jednak B787 są nowsze we flocie, ale też o to, że w B787 jest po prostu mniej ludzi.
W całym B787 United czy KLMa jest 252 (w United) i 294 (w KLM) pasażerów, w A380 od Lufthansy w samej Economy jest 371 pasażerów.... a łącznie jest ich 509....
Ścigaj się z 509 osobami do kontroli granicznej w USA ;-)
Podobne postybeta
100 lot :-)
Autobus ze skrzydłami...
Taki trochę niezwykły lot Queen of the Skies.
Co się dzieje jak Ci zrobią Cancel lotu na lotnisku "startowym"?
Wróciłem z USA :-) i to bez przygód :-)
Gdy mogłem wybierałem Lufthansę albo KLM.
Ale któryś raz zdarzyło mi się wracać United i jak na starym B747, który zresztą wtedy gdy leciał kończył loty i został powitany we Frankfurcie salutem z armatek wodnych, nie było to najmilsze przeżycie, to teraz wracałem B787 i było super.
Chodzi o to, że nawet z tego lotu B747 zapamiętałem załogę. Teraz w tym B787 załoga była super, żartowali z pasażerami (np. poprosiłem o swoje standardowe "Coke and Tea", na co pan akurat obsługiwant pyta "With suagar and lemon?" na co ja "Sugar pleasa" a on "Do you called me Sugar? How flattering" ;-), albo chwilę wcześniej komuś kto poprosił o kawę odpowiedział, że nie ma, ale dla tego kogoś specjalnie ze swojego zapasu da tą kawę).
Może to chodzi o kulturę, i amerykanie są bardziej tacy ekstrawertyczni?
W samolotach Lufthansy mam wrażenie, że załoga jest po prostu znudzona. Wczoraj np. pani pokazująca safety features była tak znudzona, że aż się na to patrzeć nie chciało (a ja po obejrzeniu jakiegoś video pilota, który podkreślał, że to jest ważne i zawsze dobrze posłuchać i upewnić się gdzie co jest, zawsze zdejmuję słuchawki i oglądam prezentację).
Stąd teraz chyba moje preferencje na trasach między Europą i USA będą (jak jeszcze będę latał):
United z B787
KLM z B787
Lufthansa z Airbusami innymi niż 380
Lufthansa z A380
United z B777 ;-) [fotele w B777 są straszne w economy...]
W USA bardzo fajnie latało się z Virgin America, ale ich już nie ma, więc Alaska Air bo kupili Virgin America i zachowali "styl" (czyli np. żartowanie w trakcie boradingu).
Zresztą zdziwieniem dla mnie było, że wolę B787 od A380. Chodzi pewnie o to, że jednak B787 są nowsze we flocie, ale też o to, że w B787 jest po prostu mniej ludzi.
W całym B787 United czy KLMa jest 252 (w United) i 294 (w KLM) pasażerów, w A380 od Lufthansy w samej Economy jest 371 pasażerów.... a łącznie jest ich 509....
Ścigaj się z 509 osobami do kontroli granicznej w USA ;-)
Podobne postybeta
100 lot :-)
Autobus ze skrzydłami...
Taki trochę niezwykły lot Queen of the Skies.
Co się dzieje jak Ci zrobią Cancel lotu na lotnisku "startowym"?
Wróciłem z USA :-) i to bez przygód :-)
piątek, stycznia 17, 2020
Google zachorowało na księgowych...
Kocham Google, jestem fanboyem Google.
Google I/O to była dla mnie przez wiele lat gwiazdka.
Ale...
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że Google zachorowało na księgowych.
Co było od początku wyróżnikiem Pixeli jako telefonów?
Że miały najszybciej updaty i nielimitowany storage zdjęć.
Ostatnio Samsung pobił Google w szybkości dostarczeniu updaty bezpieczeństwa, a z nielimitowanym storagem to najpierw okazało się, że jednak nielimitowany, ale kończy się po 3 latach od zakupu, a teraz okazuje się, że Pixel 4 i Pixel 4 XL nie mają nawet tego...
Google I/O z roku na rok staje się nudniejsze. Pokazują coś niby rewolucyjnego, np Duo po czym nie umieją tego wykorzystać... Jak jest najczęściej używana ta technologia? W paru miejscach na Ziemi możesz spuścić rozmowę na asystenta, ważne by była po angielsku.
Zabili Google+.
Próbowali współpracować z Chinami.
YouTube dla kasy pokaże wszystko.
Android Wear najwyraźniej umarło i jak ktoś chce mieć dobry smart zegarek to pozostaje mu lub jej tylko Apple Watch + iPhone.
Z chmurą się nie umieją przebić, YouTube Premium z Originals to kpina.
No co się dzieje?
Google I/O to była dla mnie przez wiele lat gwiazdka.
Ale...
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że Google zachorowało na księgowych.
Co było od początku wyróżnikiem Pixeli jako telefonów?
Że miały najszybciej updaty i nielimitowany storage zdjęć.
Ostatnio Samsung pobił Google w szybkości dostarczeniu updaty bezpieczeństwa, a z nielimitowanym storagem to najpierw okazało się, że jednak nielimitowany, ale kończy się po 3 latach od zakupu, a teraz okazuje się, że Pixel 4 i Pixel 4 XL nie mają nawet tego...
Google I/O z roku na rok staje się nudniejsze. Pokazują coś niby rewolucyjnego, np Duo po czym nie umieją tego wykorzystać... Jak jest najczęściej używana ta technologia? W paru miejscach na Ziemi możesz spuścić rozmowę na asystenta, ważne by była po angielsku.
Zabili Google+.
Próbowali współpracować z Chinami.
YouTube dla kasy pokaże wszystko.
Android Wear najwyraźniej umarło i jak ktoś chce mieć dobry smart zegarek to pozostaje mu lub jej tylko Apple Watch + iPhone.
Z chmurą się nie umieją przebić, YouTube Premium z Originals to kpina.
No co się dzieje?
posted from Bloggeroid
Podobne postybeta
Google Music zachorowało :-(
0:00 - godzina updatów ;-)
Czego nie lubię w Kalifornii?
Konferencje są przereklamowane
Za co lubię Amazona
Subskrybuj:
Posty (Atom)


