niedziela, lipca 12, 2020

AirPods Pro po 5 miesiącach

Już od ponad 5 miesięcy używam AirPods Pro od Apple i muszę przyznać, że to chyba jeden z najlepszych produktów elektronicznych jaki kiedykolwiek używałem.

Mogę chwalić jakość dźwięku (a i tak gdybym miał je podpięte do iPhone'a a nie Pixela byłby jeszcze lepszy), jakość mikrofonu (lepiej mnie słyszy rozmówca gdy rozmawiam w AirPods Pro, niż gdy rozmawiam normalnie z telefonem przy uchu albo z włączonym trybem głośnomówiącym), czas pracy na baterii oraz tłumienie szumów. Mogę chwalić też to, że działają w deszczu ;-)
To są pierwsze słuchawki które mi jeszcze nie rozładowały w trakcie używania i przez to nie muszę nosić ze sobą zawsze rezerwowych słuchawek z kabelkiem (OK, raz jak rozmawiałem przez telefon i w trakcie 3 godziny rozmowy ;-)). To pierwsze słuchawki na których mogę słuchać podcastu czy audiobooka idąc obok ulicy gdzie jadą samochody.

Są też jednak wady ;-)
Raz na jakiś czas tylko jedna, zwykle prawa, słuchawka podłączy się do telefonu, a druga nie.... innym razem gdy wyjmę telefon by coś sprawdzić i ponownie chowam go do kieszeni to coś się robi i słuchawki się desynchronizują przez co jedna ma ciut bardziej przesunięty dźwięk w stosunku do drugiej....
Ale Pixel Buds potrafiły nie umieć się podpiąć do telefonu, a innym razem potrafiły się doń podpiąć będąc w ładowarce....
Chyba tylko Jaybrids tu nie miały problemów, ale za to wylatywały z uszu i prawie nie miały baterii w środku ;-)
Te radiowe problemy dowodzą tego, że Bluetooth jest trudny, że trudno na radiu zrobić protokół który będzie dobrze działał. 

Ale AirPods Pro są świetnie.



Podobne postybeta
AirPods Pro rządzą
Nexus 6
Czy COVID-19 spowoduje powrót do identyfikacji przez odcisk palca? ;-)
Słuchawki złe
Projektowane dla Kalifornii ;-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza