sobota, lipca 25, 2009

Laborki :-)

Szkoda mi tych wszystkich którzy na studiach nie zaznali przyjemności laboratoriów z fizyki i innych przedmiotów :-)

Takie laboratoria z zabawy spektroskopem to naprawdę coś fajnego. Wkładasz różne lampy i patrzysz jak wygląda ich widmo po czym starasz się na podstawie tabel zidentyfikować co to za pierwiastek w danej lampie świeci. A na dodatek musisz znać model teoretyczny, który pozwala ustalić który pierwiastek jak świeci :-)
I jak oglądasz takie CSI to rozumiesz co to są właściwie te piki na wykresach ;-)

Albo prosta laborka z ustalania przyśpieszenia ziemskiego, przez 2 godziny huśtasz wahadłem i liczysz ile zrobi wychyleń w danym czasie, i ustalasz jakie jest przyśpieszenie ziemskie :-)

Zabawa licznikiem Geigera-Müllera to też coś wartego doświadczenia :-)

Nabierasz też szacunku dla ludzi zajmujących się elektronikom gdy przez 3 albo 4 godziny siedzisz w pomieszczeniu z pompą próżniową która wypompowuje powietrze z komory w której podgrzewa się jakiś metal i osadza na Twojej płytce...... a następnie przekonujesz się, że jeden mały włos potrafi praktycznie zniszczyć to co produkowałeś przez parę godzin :-) a patrzenie jak fajnie paruje ciekły azot którym polewasz ten swój produkt w celu ochłodzenia go to też coś fajnego :-)

Albo zabawa z 80 watowym laserem CO2, którym grawerujesz sobie różne wzorki na kafelkach :-) aż ktoś dowcipny wepchnie pod ten laser czarną kredkę ;-)

A strzelanie laserem w komorę opto-akustyczną? A później masz wyniki w których widać szum w okolicach 100 Hz i skąd on?

Laboratoria na studiach to coś naprawdę fajnego. Widzisz jak to wszystko działa i jak to można wykorzystać. A do tego teraz chcą Ci nawet płacić 1000 złotych miesięcznie za studiowanie na kierunkach ścisłych i technicznych :-) Przecież to jest coś naprawdę wspaniałego :-)


Podobne postybeta
Szycie....
Komputery w ubraniu....
Chce komputerów, które będą "seamless"
Uwolnić, nie uwolnić?
Trzy heurystyki developerskie, których wdrożenie uchroni Cię przed zawałem i pozwoli przebić balon zadufania ;-)