Coś mi sugerowało, że to może nie być najlepszy wybór... bo 2 lata temu lecąc do Wenecji miałem lecieć tym samym lotem i wyleciał z opóźnieniem i w końcu w Monachium spałem ;-)
Gdy w niedzielę w momencie gdy miał zacząć się boarding pojawiła się informacja, że samolot jest opóźniony o 2h już wiedziałem, że będę spał w Monachium.
Nawet się zbytnio nie zdenerwowałem, bardziej miałem - a takie jesteście dranie...
No to czekałem, jeszcze nas ciut bardziej opóźnili i w końcu zaczął się boarding... przepuścili parę osób i nagle jakieś brazylijskie małżeństwo to wstrzymało i panie z bramki zamiast 1 ich obsługuje, a druga puszcza pasażerów to one jakoś tak nagle zwolniły....
Później były telefony, jakieś wymiany zdań "15 minut? Szybki przegląd techniczny", później kolejne 15, jeszcze 10 i komentarz o resetowaniu... i w końcu Cancel ;-)
Po informacji o odwołaniu komunikat od pani z bramki, że chwilę trzeba poczekać bo muszą jeszcze się dowiedzieć gdzie wyładowane zostaną bagaże... w końcu info pas numer 2 i proszę tam iść...
Wyjście nie jest takie proste, bo w Krakowie na Balicach w strefie odlotów nie ma (a przynajmniej ja nie widziałem) znaków w kierunku wyjścia, wyjście odbywa się nieoficjalnie obok kontroli bezpieczeństwa.
Wejście do miejsca gdzie są karuzele z bagażami też nie jest proste ;-) w Krakowie jest możliwość przejścia z rękawa po schodach w dół do odbioru bagażu, ale nas wyrzucili ze strefy bezpiecznej. Drzwi zaś do bagażu się otwierają tylko dla wychodzących, nie dla wchodzących ;-)
Trzeba iść do "zgubionego bagażu" (co wiem od ochrony bo się spytałem) i tam trzeba zadzwonić... ale ja już nie musiałem bo pan latał i już obsługiwał wcześniejszych z tego samego lotu.
Ogląda kartę pokładową, sprawdza numer lotu, jak właściwy to bierze 1 osobę i przeprowadza przez tajne przejście (to jest jeden korytarz), otwiera drzwi do strefy z bagażami i mówi który pas.
A w międzyczasie przychodzi mail z info o nowym bookingu, ale trzeba jeszcze zrobić oficjalny checkin (akurat tutaj stąd, że Lufthansa z którejś z tych swoich do bani linii przebookowała mnie w ramach sojuszu na Lot, który leciał w poniedziałek bezpośrednio do Rzymu)
Podobne postybeta
Co się dzieje gdy mój pierwszy samolot się spóźnia i mam mało czasu na przesiadkę?
Kurza twarz ;-)
Autobus ze skrzydłami...
Nie lubię Lufthansy
Jednak lubię United ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz