piątek, lipca 04, 2008

Firefox 3.0 - trochę narzekań

Po pierwsze FF3.0 jest niekonsekwentny, mam go zainstalowanego na 3 komputerach i na każdym działa trochę inaczej. Przykład: na jednym z komputerów nie chce mi poprawnie wyświetlać strony GoldenLine, które na innych komputerach FF wyświetla dobrze, co zabawne na tym samym komputerze Flock2.0 też wyświetla dobrze tą stronę. Na innych komputerach znowu często po wyświetleniu strony FaceBook'a można sobie klikać na linkach a i tak kliknięcia spowodują załadowanie tej samej strony [ten efekt widziałem już też w becie Flock2.0]. Znów na jednym z komputerów wejście na moją stronę BuffyPedia sprawia, że strona się co prawda wyświetla, ale nie widać na niej banera strony :-), na innych komputerach wszystko działa.Najzabawniejsze jest to, że wszystkie te instalacje przeprowadzone były z tego samego pliku instalatora, wtyczki też wydają się być identyczne lub podobne.Po drugie FF3.0 nie lubi się z serwerami proxy NTLM, działa przez nie, ale co jakiś czas jest dla nich na tyle niemiły, że serwer proxy prosi o ponowną autentykację, a jak jej nie dostanie to prosi znowu i znowu i znowu.....Po trzeci FF3.0 ma coś "porobione" z wątkami obsługującymi połączenia z internetem. Uruchomienie FF3.0, który przy starcie próbuje otworzyć kilka lub kilkanaście zakładek oznacza co najmniej chwilowe popadnięcie komputera w katatonię, choć to też zależy od instalacji i prawdopodobnie temperatury na zewnątrz...Zifne......


Podobne postybeta
Nagły atak spowolnienia? Czyli JavaScript zwolnił w FF3.6 beta 5, za to przyśpieszył w Opera 10.5 pre-alpha :-)
I bądź tu przedsiębiorczy
Azule i Android - przyszłość Java'y?
Zły provider, albo głupi ja ;-)
Statystyki Android Marketu mijają się ciut z prawdą ;-)