piątek, kwietnia 30, 2010

Trochę liczb :-)

Przeglądałem właśnie dokumenty w Google Docs i znalazłem parę arkuszy do których zapisują się głosy oddane w kilku "ankietach" które ogłosiłem.Wyniki większości już tu kiedyś umieszczałem, ale dziś jeden wspólny ankietowy post ;-)OOo2GDOOo2GD głównie do pracy z Google Docs używa 91% użytkowników.Głównie do pracy z Zoho używa 4% użytkowników.Głownie do pracy z WebDAV używa 4% użytkowników.Nowy GadaczNowy Gadacz - syntezatorExpressivo firmy IVO - 72%Dant - 14%System Syntezy Mowy WP - 9%Spiker/UniSpiker firmy IVO - 5%SynTalk firmy NeuroSoft - 1%Nowy Gadacz - komunikatory które powinny być wspieraneNowe Gadu Gadu - 66%Gadu Gadu [do wersji 7.7] - 34%Jabber [Spik, Google Talk] - 10%Tlen - 14%Other - 19%Nowy Gadacz - czy dalej rozwijać?Dobry kierunek rozwoju [Nowy Gadacz powinien być rozwijany] - 80%Ujdzie w tłoku - 9%Totalna porażka [W ogóle nie warto kontynuować nad nim prac] - 6%Ile potrwa kryzys?Średnia to prawie 20 miesięcy, a ankieta działała głównie na początku tamtego roku, co oznacza, że wg. zbiorowej mądrości osób biorących udział w tej ankiecie kryzys powinien się skończyć w lipcu 2010.Udział systemów operacyjnych wśród użytkowników OOo2GDWindows - 70.4%Linux - 20.6%Mac OS - 7.4%Rzeczywiste wyniki za ostatnie 3 dni toWindows - 91.29%Linux - 3.18%Max OS - 8.67%Chrome OS - sukces czy porażka?Sukces - 51%Porażka - 49%


Podobne postybeta
Gadające Gadu-Gadu
Gadacz v1.2
Przeszacowany Linux, Niedoszacowany Windows i Ukryty MacOS ;-) czyli o tym na jakich systemach używa się głównie OOo2GD
Projekty ;-)
Nowy Gadacz v0.6 - gadamy przez DDE ;-)

O Android Market

Głośno ostatnio o tym jak to Android Market rośnie. Wg. analiz osiągnął już 50 tysięcy aplikacji, a przyrosty w ostatnich miesiącach to po 8000 sztuk aplikacji miesięcznie.

Robi wrażenie.

Ale gorzej jest z jakością tych aplikacji. Są perełki, takie Google SkyMap jest nieziemskie, ale jest też wiele aplikacji słabych, które tylko zapychają market i utrudniają w poszukiwaniach wartościowych programów.
Dziś np. zajrzałem do marketu w poszukiwaniu "źródeł wiedzy" i okazało się, że większość dostępnych tam programików to programiki do przeglądania Pisma Świętego, lub Koranu, a takich tablic pierwiastków były tylko 2. I nie chodzi tu o moją niechęć do religii, a o to, że to są po prostu proste programiki, takie wprawki bo używa się nich głównie czyjejś ciężkiej pracy, bo ktoś kiedyś to Pismo Święte czy Koran wklepał do komputera, a same programiki pozwalają co najwyżej wędrować po tych dokumentach przy pomocy istniejących tam i dobrze opisanych indeksów.
Nie znalazłem jednak np. aplikacji, która pozwalałaby na szybkie wyszukiwanie cytatów w tych księgach na podstawie problematyki, bo taki programik wymagałby już większego wysiłku.

Inna grupa programików to takie, które służą do "strzelania" z AK47 czy innych rodzajów broni, albo do zabawy mieczem świetlnym [choć ten program ma tego plusa, że wykorzystując akcelerometr wydaje charakterystyczny dźwięk "przecinania powietrza"].

Możliwe, że więcej fajnych programów dostępne jest w płatnej części Android Marketu, ale jak na razie Polska się nie kwalifikuje. I to tak do zakupu aplikacji w Android Market jak i do sprzedaży.

Zresztą z tym nieuruchamianiem płatnej części Marketu w wielu krajach Google robi sobie wg. mnie krzywdę, bo wychowuje wielu użytkowników w środowisku gdzie aplikacje nic nie kosztują.
Ciekawe jestem jak duża część amerykanów [którzy płatny market mieli prawie od początku] kupuje aplikacja w Android Market, a jaki odsetek Kanadyjczyków to robi [a Kanadyjczycy jeśli dobrze pamiętam mogą korzystać z Android Marketu dopiero od miesiąca czy jakoś tak]. Obstawiam, że w USA jest to popularniejsze.

Sam się na razie do Marketu nie pcham, bo jak na razie uczę się tylko Androida [choć niezbyt intensywnie ;-)], ale czas pokaże czy w ogóle będę próbował. Motywacją może być akcja, którą Google zrobiło jakiś czas temu gdy rozesłali do twórców najpopularniejszych programów po telefonie, a to Nexus One, a to Motoroli Droid ;-)
Zresztą jestem pewien, że duża część z nowych developerów którzy przyczynili się do tych 50 tysięcy aplikacji przyszła z nadzieją, że może Google znów powtórzy taką akcję [sam przecież o tym myślałem ;-)].

Btw. Google namawia do używania HTML5 do tworzenia aplikacji mobilnych, i wszystko jest super, z tym, że taki Android 1.6 nie wspiera HTML5, wspiera tylko albo aż Google Gears.

Podobne postybeta
Płatny Android Market.... czy mi się to w ogóle przyda?
Zaczynam wierzyć w postPC....
Jestem anonimowym programistą....
Coś się dzieje w Android Market ;-)
ChatGPT - do czego i do czego nie ;-)

środa, kwietnia 28, 2010

"Na kogo oddasz głos w wyborach prezydenckich i dlaczego będzie to ..." ;-)

Wybory się nam zbliżają, i trzeba wybrać jednego z kandydatów. Dziś flowchart, który pomoże Ci w podjęciu decyzji by zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego.



Flowchart powstał jako wynik rozszerzenia mojej dzisiejszej deklaracji z Twittera ;-) o następującej treści ;-)
Szczyt chamstwa i okrucieństwa - w zbliżających się wyborach prezydenckich zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego i wyjechać z kraju ;-)

Podobne postybeta
Mistrzowie political fiction
Jak używamy Java'y ;-)
"Dziennikarze" i "Prasówka"
Wybory
Chcę sankcji UE

wtorek, kwietnia 27, 2010

Historia +1

Ha! dziś poznałem 1 powód dla którego historia jest przydatna. Wcześniej nie znałem takowych powodów.
Tak wiem i zgadzam się z tym, że miło wiedzieć i sama wiedza jest wartością, ale to tak naprawdę przyjemność intelektualna, nie przydatność.

W teksty w stylu "historię trzeba znać by jej nie powtarzać" nie wierzę od dawna, bo już sama historia Polski pokazuje, że to bzdura. Wydawałoby się, że po powstaniu listopadowym nie powinno wybuchać styczniowe, a w każdym bądź razie nie powinno przegrać.
A taka bitwa pod Grunwaldem? Fajnie, ale tak, strategii z tamtej bitwy nie użyje się na nowoczesnym polu walki, sama idea rycerstwa też się zdewaluowała, technologia walki inna, morał w postaci "Polska i Litwa są w stanie dokopać zjednoczonej pod sztandarami zakonu Europie" też nieaktualne.
OK, czegoś się nauczyliśmy na Wielkim Kryzysie, bo ostatni, który był wielkim jak na razie nie odbił się nam nawet miniaturką czkawki którą odbijał się Wielki.
Ogólnie ponieważ obecne społeczeństwo to coś innego niż społeczeństwo 100 lat temu [a już w ogóle inna bajka niż 200 lat temu] to praktycznie żadne wnioski opisujące społeczeństwa czy ludzi sprzed 100 lat nie mają wielkiego zastosowania w przypadku współczesnego społeczeństwa. Klasa robotnicza? A co to?

Ale dziś dotarł do mnie jeden pożytek :-) Bez historii trudno zrozumieć różnice i konflikty między narodami/rejonami/państwami.
Np. czemu Czesi nie lubią Polaków? Może za Zaolzie i 68? Czemu Polacy nie lubią Rosjan? Za 17 września, za Katyń, za 45 lat "niewoli", za rozbiory? Czemu lubimy USA? Bo nie lubili ZSRR?
Albo czemu Polacy są mniej chętni do tworzenia biznesu, niż Amerykanie? Może dlatego, że w ciągu ostatnich 200 lat mieliśmy jednego Hipolita Cegielskiego? Bo a to przeszkadzali zaborcy, a to I Wojna Światowa, a to Wielki Kryzys + Sanacja, a to II Wojna Światowa a to PRL? A w USA mieli tylko wojnę secesyjną, która wybuchła zresztą z powodu ceł, które miały chronić rynek USA przed zalewem tańszych i lepszych produktów ze wschodu [wtedy to była Europa ;-), ale w latach 80 próbowali tego samego przeciwko Japonii co znów dowodzi, że znajomość historii nie chroni przed popełnianiem tych samych błędów], co znów zaszkodziło eksportowi bawełny, a później I i II Wojna Światowa, które nie dotknęły terytorium USA, ale pozwoliły na rozwój przemysłu?

Ta, ten motyw mnie przekonuje.

Chociaż patrząc na taki IPN można dojść do wniosku, że historia służy też do kreowania konfliktów ;-)

Bez tego 1 powodu historia była w tej samej przegródce co poezja, czyli miłe, ładne, dobrze że się tym ktoś zajmuje, ale właściwie to po co?

Ależ potrollowałem ;-)

Podobne postybeta
Z jednej strony ludzie żyją dłużej i lepiej, z drugiej "upadek moralny"... to co w tym "upadku" złego?
Jak VHDL obalił komunizm
Język a postrzeganie rzeczywistości
Czemu mam żal do Razem
Atom

Coca-Colowy eksperyment cd ;-)

Prawie 2 tygodnie temu napisałem tutaj o "eksperymencie", który przez przypadek zacząłem ;-)
Po 6 godzinach od jego rozpoczęcia wszystko wyglądało tak:



A teraz po około 318 godzinach wszystko wygląda tak:



Żeby nie było, wszystko odbywa się na karbowanej powierzchni, tak więc woda ze szklanki może wyciekać i to przez dwa dość duże otwory (o wymiarach 2 cm [szerokość] na 0.25 cm [wysokość]). I jak widać te na oko 0.15-0.2 l na wycieknięcie potrzebowało jak na razie prawie 2 tygodni :-)

A w tym czasie Cola leży w lodówce i czeka na szklankę....


Podobne postybeta
Czemu od 30 godzin nie piję Coli - Eksperyment ;-)
Złudne poczucie bezpieczeństwa...
Raport z budowy ;-)
Bez cukierków i Coli
Uspokajacz

poniedziałek, kwietnia 26, 2010

HashMap i put(E) i ile to trwa? :-)

Zagadka dla Java'owców ;-)
Jaka jest złożoność czasowa Java'owej metody put(E) dla HashMap w notacji O i dlaczego jest to c*n i kiedy mamy taki przypadek? :-)
A kiedy mamy przypadek, że mimo tej złożoności rzeczywisty czas jest bliski 1? :-)
Jak uniknąć tego by ten rzeczywisty czas działania put(E) był daleki od c*n, a bliski 1? :-)

Podobne postybeta
Klasa statyczna - ki diabeł?;-)
Java 8 + lambdy = wolno ;-)
Motorola Rulez, czyli Motorola Atrix 4G rządzi :-)
Stereotypy
W jakim ja kraju żyję?

Książki, książeczki, książunie ;-)

Pisałem już tu o książkach, które mam na kolejce do przeczytania.
Problem jednak w tym, że trochę się pogubiłem ;-)

Dlatego w ramach propagowania czytelnictwa, a i wprowadzenia sobie porządku wrzucam na bloga aktualną kolejkę ;-)





  • The Good Man Jesus and Scoundrel Christ - Philip Pullman
  • Unlocking Android
  • Nasza wewnętrzna menażeria
  • Ostatnie Twierdzenie
  • The Ancestor's Tale
  • A Devils Chaplain
  • Why Evolution is True
  • Ender in Exile
  • A War of Gifts
  • Once upon a time in the north
  • Lyra's Oxford
  • Ewolucja jest faktem [jakby co to wiem, że to jest polskie tłumaczenie Why Evolution is True]
  • Modern Science Writing
  • The Portable Atheist
  • Fizyka rzeczy niemożliwych
  • Thinking in C++
  • Historia fizyki

Oczywiście nie jest to kolejność pewna, i zwykle jednocześnie będę czytał kilka książek, ale liczę, że uda mi się trzymać planu ;-)

Najbardziej cieszę się chyba na "Naszą wewnętrzną menażerię" [choć tytuł oryginału wydaje mi się być lepszy - Your inner fish :-)] i na The Ancestor's Tale [o czym już pisałem].
Ha! Na kolejce jest jeszcze "Najwspanialsze widowisko świata. Świadectwa ewolucji", którą czytałem w oryginale, ale chcę przeczytać też po polsku.
Zresztą wczoraj skończyłem czytać "Niewidocznych Akademików" Terry'ego Pratchett'a i jak zwykle tłumaczenie Piotra W. Cholewy było świetne :-) [i dzięki tłumaczeniu książkę mogłem przeczytać dwa razy, bo raz w oryginale, a drugi raz tłumaczenie, które dodało jeszcze smaku książce :-)]

Wiecznie na kolejce jest też "Wprowadzenie do algorytmów", które przeczytałem w jakichś 60% w tamtym roku latem, ale trzeba sobie jeszcze przypomnieć, a że nie przeczytałem całej to może trafić na kolejkę książek "świeżych" :-)

Z powtórek czytałem ostatnio cykl Imperium Isaaca Asimova, czyli "Kamyk na Niebie", "Prady przestrzeni" i "Gwiazdy jak pył" i trzeba przyznać, że w latach 50 to Asimov był królem SF, nie Clarke :-) choć sam wolę Clarke'a w późniejszych książkach. Bo Clarke bardziej technologiczny był, jego światy były bardziej podobne do naszego.
Trzy lata temu przechodziłem przez Roboty Asimova i niestety na "Robotach z planety świtu" poległem, bo wykończyła mnie scena z łazienką z holoprojekcią.

Ewidentnie jestem w chwili obecnej nastawiony na odbiór, nie tworzenie ;-)


Podobne postybeta
Najwspanialsze Widowisko Świata - Świadectwa Ewolucji
Now książki "na kolejce"
Roboty i Android...
Ewolucja technologii i obyczajów w SF
The Greatest Show on Earth: The Evidence for Evolution

czwartek, kwietnia 22, 2010

Wiedza magiczna

Uwielbiam to ;-)Przykład na dziś, próbuję sobie napisać prosty widget dla Androida, ma liczyć biorytmy [nie, niewierze w biorytmy, ale biorytmy mają tą zaletę, że są "osobiste" i zmieniają się z czasem, czyli pasują do bycia widgetem w Androidzie :-)].W ramach testów napisałem sobie swoją własną klasę rozszerzająca "podstawę" dla widgetu czyli klasę AppWidgetProvider i jej metodę onUpdate(), w manifeście aplikacji wprowadziłem "zamówienie" na filtrowanie intenta android.appwidget.action.APPWIDGET_UPDATE, i ponieważ chciałem widzieć te zmiany od razu to ustawiłem interwał otrzymywania tego intenta na 1000 ms......... i nic, mój widget nic nie dostawał. Tzn. dostawał 1 raz, a później już nie.No i już wiem czemu ;-) Na czas oglądania Inwazji zostawiłem włączony emulator Androida i włączonego DDMSa i zauważyłem, że updaty przychodzą, ale nie co 1 sekundę, a co 30 minut :-)Znając już te 30 minut zapytałem Google o android.appwidget.action.APPWIDGET_UPDATE minimum 30 mintues i ze StackOverflow dowiedziałem się, że to taki nieopisany ficzer ;-) W dokumentacji o tym nie piszą, a nawet piszą o przykładzie z 15 minutami jako interwałem ;-)Android ma chyba zresztą tej wiedzy magicznej dość dużo, innym przykładem jest robienie zdjęć, do czego używa się intenta android.media.action.IMAGE_CAPTURE, które na G1 [ale chyba też na innych telefonach] robi zdjęcie, ale nie w pełnych rozmiarach, a jedynie w rozdzielczości 512x384 [a to i po użyciu dodatkowych ustawień bo normalnie 256x192].

Podobne postybeta
Programowanie jako sztuka oszukiwania ;-)
396 m2 ekranu
ETA - liczymy szacowany czas zakończenia [przybycia ;-)]
W Androidzie przydałyby się nagrywalne intenty :-)
Dalsze walki Androidowe

Odsypianie dziwne

Miało być "Odsypianie złe", ale nie wiem czy nie użyłem już kiedyś tego tytułu ;-) i jednak dziwne oddaje bardziej to jakie jest ;-) Człowiekowi się śnią ludzie, których dawno nie widział, a jak tak dalej pójdzie to mi się jeszcze Buka przyśni ;-)Ale to chyba naturalne, że odsypiam, przez ostatnie 3 dni akurat nic nie było do roboty więc siłą rzeczy chodziłem później spać, a to z poprzednim tygodniem spowodowało, że trzeba odespać, więc głowa złożyła mi się na poduszce sama z siebie o 22 drugiej! Rzecz niebywała, zwykle nawet 2 w nocy jest niebywała i czas iścia spać oscyluje koło 3 w nocy.Teraz mam przerwę w odsypianiu, żeby zmienić drzemkę w prawdziwy sen ;-)A tu kawałek który od wczoraj za mną łazi:
Pewnie słyszałem go już parę razy, ale dopiero wczoraj jakoś tak bardziej świadomie.Btw. nic nie robienia przez parę dni. Jak chcesz by development zwiększył swoją prędkość pracy to przetrzymaj ich na głodzie przez kilka dni ;-) później rzucą się na robotę byle tylko mieć czym głowę zajętą ;-)


Podobne postybeta
Leniuchowanie
Na śpiocha....
Triada spokoju, albo triada antychaosowa ;-)
"Kodowanie" na Chrome OS ;-)
The Giver - kolejny świat, który się nie domyka....

środa, kwietnia 21, 2010

Światełko w tunelu :-)

Jak pisze Webhosting amerykańska komisja federalna powołana do pilnowania rynku inwestycyjnego Securities and Exchange Commission zaproponowała by w celu ułatwienia porównywania różnych ofert na papiery wartościowe na bazie aktywów [cokolwiek to znaczy ;-)] każda z nich zawierała w sobie kod źródłowy programu w Pythonie, który pozwalałby na przeprowadzanie symulacji rentowności danej oferty przy zadanych parametrach takich jak inflacja, czas trwania i podobne.Czyżby to był sygnał? Takie światełko w tunelu, zapowiadające, że programy komputerowe będą się stawały czymś w stylu "języka prawa"? :-)Choć z drugiej strony trudno sobie wyobrazić kod programu dla paragrafu o usiłowaniu morderstwa.... a może nie?Pewnie wyglądałoby to jakoś tak:
def celoweDziałanieSprawcy():    return (wyrażałChęćZabicia) && ((przygotowywałDoprowadzenieDoŚmierci) || (namawiałDoDoprowadzeniaDoŚmierci))def czyWinny():   if (prawdopodobieństwoŚmierciOfiary>10%) && (celoweDziałanieSprawcy()):      return winny   else:      return niewinny
albo podobnie ;-)A rola sądu i biegłych sprowadzałaby się do ustalenia wartości danych wejściowych. Prokurator miałby za zadanie zebrać dowody na to, że poszczególne parametry powinny mieć takie to a takie wartości, obrońca zaś miałby je kwestionować, zaś komitet decyzyjny ustalając w głosowaniach poprawność danego parametru ustalałby jego poziom ufności i uruchamiał program ustalający czy prawo zostało złamane ;-)Chociaż przerzedziłby się nam chyba wtedy zastępy twórców prawa ;-)Takie ogłoszenia by się pojawiały "Sejm Rzeczpospolitej Polskiej poszukuje na stanowisko posła osoby z doświadczeniem w programowaniu prawniczym" ;-)


Podobne postybeta
Trudniej jest lepiej.... czyli AccountManager w Androidzie...
Umiejętność programowania pomaga :-)
Post drugie - bądź na tak ;-)
Go, a łatwość czytania kodu
Złośliwe pytania