wtorek, lipca 24, 2007

Złośliwe pytania

Jeżeli Kubica przeżył wg. niektórych wypadek nie dlatego, że miał dobry kask, a całe zastępy inżynierów pracowały by jego auto było bezpieczne ale dlatego, że na kasku tym napisane było JP2, to czy autobus z pielgrzymami, który spadł w niedzielę w przepaść nie miał na swoim pokładzie niczego z tym znaczkiem?

Dlaczego jedna osoba wyleczona podobno po modlitwie do poprzedniego papieża jest świadectwem cudu, a więc świętości, a miliony ludzi nie wyleczonych nie są tego zaprzeczeniem?

Dlaczego Bóg miałby promować tych, za których ktoś się modli [niezależnie od tego jacy są], a nie tych za których nikt się nie modli?

Czemu należy się modlić za dusze zmarłych? Czy w sądzie nad duszą ważne są dokonania danej osoby, czy modlitwogodziny wyklepane w jej intencji?


Wierzący uznają moje pytania za obraźliwe, albo za dowód braku smaku. Ale za takie uznają wszystkie pytania, które są kłopotliwe.

Zresztą patrząc na wyniki ankiety, którą tu kiedyś opublikowałem i tak większość czytelników tego bloga to ateiści lub agnostycy.

Mocny i mądry tekst w Poradniku Webmastera.


Podobne postybeta
Amoralna modlitwa
Światełko w tunelu :-)
Wybór laptopa jest trudny....
Opętańcy ;-)
"Stolik" ;-)