czwartek, kwietnia 06, 2017

Z jednej strony ludzie żyją dłużej i lepiej, z drugiej "upadek moralny"... to co w tym "upadku" złego?

Politycy PiS oderwali się już od rzeczywistości.
Posłanka PiS Anna Sobecka wygłosiła w Sejmie słowa o upadku moralnym Europy przez "porzucanie chrześcijaństwa".

OK...
Oczekiwana długość życia mieszkańców Europy rosła przez cały XX wieku i wszystkie lata XXI wieku.
Nawet I i II Wojna Światowa w których zginęło kilkadziesiąt milionów ludzi były tylko chwilowymi spadkami na krzywej.
W całym XX wieku średnia oczekiwana długość życia wzrosła o jakieś 30 lat.
Umieralność noworodków spada.
Szanse na śmierć lub rany w wyniku przemocy ze strony innych ludzi spadają.
Szanse na śmierć lub rany w wyniku działań wojennych spadają.

Dziś mieszkaniec Europy ma kilkadziesiąt większe szanse umrzeć z powodu otyłości niż przez to, że go ktoś zabije.

To jeśli mamy upadek moralny Europy i pewnie świata jak twierdzi Pani poseł Anna Sobecka, który jest spowodowany odwrotem od wartości chrześcijańskich... to mam pytanie...
Co w tym do k... nędzy złego? Skoro ludzkość jako taka zyskuje?


Podobne postybeta
Historia +1
Full Screen w Chrome :-)
"Cywlizacja białego człowieka" - WTF?
HP7 bez manifestu ;-)
POpulizm