Podobne postybeta
Wścibskość ludzka nie zna granic, czyli jak ludzie prześladują węgiel ;-)
Książkowy wrzesień
Nexus 4 me wants...
Jak się rodzą Trolle?
Procesy ;-)
Od dawna zastanawiam się czemu w polskich szkołach odwala się udawanie, że w LO są 2 języki.
Tzn. formalnie są, ale skuteczność ich nauki jest niska.
Ja miałem w LO francuski i angielski, przez pierwsze 2 lata francuski jako wiodący, a później jak się dowiedzieliśmy, że można to zmienić to angielski jako wiodący przez pozostałe 2 lata.
Niby się tego angielskiego jakoś tam nauczyłem, nawet maturę zdałem na 5 ;-) i niby na studiach trafiłem na upper intermediate czyli B2, ale imho miałem góra B1, a może nawet A2.
Z francuskiego nie miałem nawet A1 ;-) po 4 latach nauki francuskiego nie umiem nic, no może napisać aujourd'hui (czyli dzisiaj) i mgliście pamiętam je suis, tu es... i tu już pamiętałem est, a est jest dopiero dla 3 osoby ;-)
A w LO byłem raczej dobrym uczniem, który specjalnie się starał mieć nalepkę na czole z opisem "zdolny, ale leniwy" ;-) ja się chociaż tego angielskiego jakoś nauczyłem, większość nie.
Po co więc odwalać ściemę, że w szkole średniej uczy się 2 języków obcych? Lepiej by te lekcje było zmienić w lekcje 1 języka, najlepiej angielskiego, bo czy nam się to podoba czy nie, to jest język międzynarodowy.
Oczywiście nadal niech sobie będą klasy językowe i tam niech będą 2 czy nawet 3 języki, ale odpuścimy udawanie, że w szkole zwykłego ucznia można nauczyć 2 języków. Lepiej nauczyć jednego, a dobrze...
Tak skromniej niż w lipcu ;-)
Przeczytałem 3 książki z cyklu Wiedźmina:
Wysłuchałem też 2 audiobooków:
Próbowałem, ale to jednak nie dla mnie ;-)
Mowa o książkowym Wiedźminie.
Przeczytałem Ostatnie Życzenie i teraz jestem gdzieś w 42% Sezonu Burz, które męczę już od ponad tygodnia i jakoś nie, to nie jest dla mnie.
Właśnie Geralta ktoś porwał i wcale mnie nie interesuje ciąg dalszy bo bazując na poprzednich przypadkach, albo po prostu pojawi się Jaskier, Yennefer albo po prostu przez przypadek coś się stanie tudzież będzie coś w stylu "to była trudna sztuka ale udało mu się uciec".
Możliwe też, że to wynik mojego ogólnego braku miłości do fantasy ;-), ja zdecydowanie wolę sci-fi i z fantasy toleruję głównie Harry'ego Pottera i książki ze Świata Dysku.
Lubię zielone, ale o zielone trzeba dbać, pamiętać o podlewaniu, i by nie podlewać za dużo.
Dlatego mam w domu zielone, ale takie z plastiku ;-)
A w trakcie budowy słuchałem Security Now! i odcinka o tym jak to TETRA z algorytmem szyfrowania T1 jest dziurawa ;-)
Skończyłem oglądać 3 sezon Wiedźmina i powiem wprost to był najlepszy sezon ;-) i może nawet pierwszy dobry, w sensie taki który może obejrzę jeszcze raz.
Nie wiem do końca czy to przez to, że akurat poprzednie zawsze oglądałem odwiedzając moją własną, rodzoną mamę ;-) i u niej oglądałem na znaczku pocztowym ;-), ale w tym sezonie fabuła jest tak dość sensownie prowadzona, sceny walki są nieźle zrobione i w ogóle wciąga.
Pierwszy sezon nie był zły, ale to skakanie po różnych czasach trochę męczyło.
Sezon drugi był dziwny...
A trzeci w końcu jest dobry :-)
Zobaczymy jaki będzie 4, gdy się Wiedźmin zmieni ;-)
Z moich 6 koncertów Rammstein'a wyniosłem wiedzę, że: