czwartek, stycznia 03, 2013

Błeee

Po blisko roku zachwytu nad myBenefit.pl, który mamy w ramach funduszu socjalnego w firmie, już nie jestem zachwycony.
Nie można już za punkt kupić kart do EMPIKu, a tylko eKartę do ich sklepu Internetowego....
A sklep internetowy EMPiKu to coś co może robić za przykład tego jak nie należy robić sklepów internetowych. Wolny, nieczytelny, bez asortymentu i wyszukiwarki.
Same sklepy EMPiKu też coraz bardziej przypominają krzyżówkę papierni ze sklepem z upominkami, niż księgarnie, ale jednak mimo tego łatwiej tam coś znaleźć niż w sklepie internetowym EMPiK.
Inna sprawa, że akurat sklepy Internetowe w Polsce to dowcip, większość się nawet nie tyle może schować przy Amazon'ie, ale po prostu nie powinny nawet wspominać, że są w tej samej kategorii usług.
Przesyłka z Amazon.uk do Polski dociera zwykle wcześniej niż przesyłka z takiego Merlin.pl (czy Empik.pl).
W USA, czy UK normą są dostawy w ciągu jednego dnia, u nas najlepsze sklepy mogłyby próbować oferować dostawę w ciągu 1 tygodnia ;-)

Fajnie by było jakby mieli w tym myBenefit.pl karty do Matrasu ;-)

Tak, wiem, że wybrzydzam. Ale bilet do kina sobie sam mogę kupić, z MultiSporta nie korzystam i te karty do EMPiKu to była jedyna rzecz, z której korzystałem.... chociaż fakt, fizycznie nie kupiłem w sklepie żadnej książki, którą bym przeczytał (jakieś 3 Orsona Scott Carda, z Ziemią w tytule, ale OSC mnie wkurza swoją ewangelizacją to nie czytałem i Trafny Wybór Rowling, który po 3 stronach mnie niezbyt zachęcił...), a i tych z których jestem jako tako zadowolony, czyli 3 części cyklu z Igrzysk Śmierci, też nie przeczytałem ;-) Czytałem oryginał na Kindle (kupiony w Amazon'ie) a do polskiego tłumaczenia się jakoś zabrać nie mogłem...

Ewidentnie jestem w narzekalnym nastroju ;-)


Podobne postybeta
Empik w Bonnarce ssie
Wtyczka na pamięć - brniemy dalej ;-)
Gdy Kindle choruje...
Raport z emigracji....
Jest coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej