Udzielałem się tam trochę, ale w pewnym momencie uznałem, że to nie ma sensu.
Co robi teraz LinkedIn? ;-) Ciągle mi sugeruje posty, które są takie, że mnie triggerują.
Wychodzi, że nie tylko Twitter/X podkręcił pokrętło do triggerowania userów. Nawet LinkedIn to robi.
Myślę, że to już moment gdy termin social media możemy zastąpić "triggering media" albo "toxic media" ;-)
Podobne postybeta
Koniec z socialami?
Szybszy = lepszy?
Social media są dla demagogów
Tęsknię za Google+ ;-)
Porzucenie Facebooka mnie kusi....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz