OK, kiedyś byłem na Rammstein (to był Wrocław Rock Festival czy jakoś tak) gdzie Gojira była pierwszym "supportem", a później Limp Bizkit... i tak, Limp Bizkit mogę słuchać normalnie ;-)
Chociaż z tego na czym byłem w 2025.... czyli BabyMetal, Linkin Park i Till Liderman (bo na Electric Callboy w końcu nie poszedłem....) Linkin Park i Till, choć BabyMetalki też są fajne, ale jakoś Linkin Park i to też te nowe kawałki...
Dobra, cały post jest o tym, że support brzmi lepiej live niż na Spotify ;-) [a w maju w Chorzowie dla Metallica'i supportem będzie znów Gojira... co prawda jestem tym razem na trybunach, ale może pójdę tak żeby trafić jeszcze na support? ;-) po tym Wrocławiu lata temu słyszałem ich jeszcze w Paryżu na otwarciu Olimpiady ;-)]
Może wybierają najlepsze kawałki? Albo chodzi o to, że zaraz będzie ten na kogo się czeka? Chociaż Abelard przed Rammstein nie działa ;-) dziewczyny są za cichutkie.
Podobne postybeta
Eventy na żywo nie zawsze są bardziej wow niż w TV ;-)
Rammstein :-)
Ostatni Rammstein... przynajmniej w 2024 ;-)
Co lubię
Projekt Yes part 2 ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz