niedziela, maja 19, 2024

9 nocy, 3 miasta, 3 hotele, 2 stolice ;-)

Pobiłem chyba swój rekord bo jednak pierwszy raz mam tak, że w ciągu ostatnich 9 nocy spałem w 3 hotelach ;-)

W Holiday Inn w Pradze, w Indigo w Dreźnie i w Holiday Inn Express w Berlinie (najpierw chciałem wybrać Indigo, ale ten Holiday Inn Express jest jednak w okolicach Alexanderplatz, a moje Indigo było po drugiej stronie, w okolicach ZOO, i przez to poprzednim razem zwiedzałem raczej tamtą stronę, a chciałem też tą).

Holiday Inn w Pradze jest całkiem fajny, ale pokoje sprawiają dziwne wrażenie, z plusów, jest to, że jest obok metra ;-) i Vyszehradu więc jest wszędzie blisko ;-)

Lodówka była i to dostępna bez barku :-), nie było czajniczka, tylko express, chapetki były, ale gorszej jakości bo dwa lewe, albo dwa prawe... (nie jest to ważne bo da się je wygodnie nosić), był szlafrok


Indigo w Dreźnie jak to Indigo ma chyba najmilsze pokoje i bardzo miłe łazienki :-), a że Drezno małe to też wszędzie jest blisko ;-)
Lodówka była i to bez barku, czajniczek też, do tego poczęstunek ;-) [Platinum Member ;-)], super chapetki ;-) i szlafrok


W tym Holiday Inn Express zaskoczyło mnie to, że pokój jest bardzo przytulny, ale że to Express to nie ma nawet lodówki w pokoju ;-)
Lodówki jak pisałem nie ma, jest czajniczek, nie ma chapetków i szlafroka....


W ogóle po tych ~10 dniach stwierdzam, że jeśli chodzi o ładność to mamy:
Praga > Drezno > Berlin.
Praga jest najładniejsza, Drezno jest zaskakująco ładne, Berlin jest taki sobie.

Ceske Drahy wcale nie są lepsze od PKP ;-) [chociaż fakt, jazda PKP mnie dopiero czeka ;-)], ale fakt że w ich pociągach stoliczki są większe i uznają istnienie laptopów ;-)

Brakuje im wszystkim Żabki ;-) (tu mogę być skażony bo w Krakowie w okolicy gdzie mieszkam w promieniu jakichś 5 minut spacerem mam ~7 żabek, w Gdańsku w okolicach mojego hotelu jest w podobnej odległości 6)

A za niecały tydzień 3 tygodnie prakacji z Wenecji.... 


Podobne postybeta
Punkty uzależniają ;-)
Pociąg vs samolot - cena
Rammstein w 2024 roku....
Ostatni Rammstein... przynajmniej w 2024 ;-)
Kradziejski dekoder

sobota, maja 18, 2024

Podróże ;-)

Mój wyjazd jeszcze nie dobiegł końca ;-) ale już mam wnioski ;-)

  • Rammstein
    • Firezone jest warta ceny i szukania biletu (i cieszę się, że Dublinie też mam Firezone :-))
    • Po supporcie następuje planowe "15 minut przerwy", które może trwać i 45 minut ;-) najprościej poznać, że się zaraz zacznie spoglądając co jakiś czas na panów kamerzystów którzy są przy 2 z wież opóźniających
    • Nie warto robić filmów czy zdjęć, tzn. fajne są, ale tylko można się rozproszyć i zgubić ciekawy kawałek
    • zatyczki do uszu są dobre... ale takie koncertowe wydają się inaczej tłumić w zależności od kierunku w którym mamy ucho więc jest dziwnie... np. w Puppe jest tak, że najpierw jest wolno i spokojnie i dopiero jak Till zaczyna śpiewać o urywaniu głowy lalce ;-) to jest ostro, normalnie to robi wielkie wrażenie, ale z zatyczkami nie ma tego efektu
    • warto przyjść wcześniej bo wtedy można mieć lepsze miejsce - jako, że ja jestem typ samotnika to żeby nie umrzeć z nudów czytałem sobie książkę w Kindle na telefonie ;-)
  • Plecak
    • kupiłem sobie takie składane plecaki i jeden z nich - Ultralight Stuff Pack, jest po prostu świetny. Normalnie ma rozmiary pięści, ale jak się go rozwinie to mamy normalny 20 litrowy plecak i to jeszcze z kieszeniami na butelki :-)
  • Bilety
    • w Pradze można kupić bilet przez SMS... ale mnie to nie zadziałało, ale zadziałało przez apkę -  PID Litacka i wszystko było super (dało się płacić Apple Pay)
    • w Berlinie BVG Tickets (nie zadziałało płacenie Apple Pay, ale PayPal zadziałał)
  • Selfie
    • selfie są fajnym sposobem na zrobienie "filmiku" z podróży ;-) Google Photos umie zrobić z nich animację, a później wystarczy ją tylko przyspieszyć ;-)



   




Podobne postybeta
W Wenecji ;-)
Rammstein :-)
Heurystyka dostępności a strach przed imigrantami
PKO BP ssie
Praca z komputerem na stojąco...

środa, maja 15, 2024

Spellcheckery są super :-)

Chciałem wyznać podziw i uznanie dla jednej rzeczy, która teraz jest powszechna do tego stopnia, że jej nie zauważamy, a kiedyś była bardzo, ale to bardzo rzadka.

Chodzi o wszechobecne spellcheckery  :-) czyli narzędzia, które na komputerze, w przeglądarce czy na komórce podkreślają nam na czerwono źle napisane słowo.

Ortografia i ja byliśmy często w innych miejscach, zdarzało mi się napisać to samo słowo oddalone od siebie o 2 linie inaczej ;-) uczyłem się nawet wyjątków... (chociaż to jest u mnie zawsze problem bo w końcu i tak zapominam... tzn. mogę pamiętać listę wyjątków, ale mogę mieć problem z powiedzeniem jak jest "normalnie" a jak wyjątkowo ;-))

A tak, chociaż nadal zdarza się babol (spellcheckery nie są idealne) to robię ich dzięki spellcheckerom o wiele, wiele mniej ;-)

Ktury dóch kóry jest ponóry? ;-) [chociaż te podkreślenia na czerwono mnie wytresowały na tyle, że i tak mnie to już razi, ale to tylko dzięki spellcheckerom ;-)]



Podobne postybeta
Konferencja
Co widuję w drodze z pracy... ;-)
Końcówki -ą i -om, moi najwięksi wrogowie
Hmm... znów się bawię ChatGPT i rysujemy obrazek ;-) a później piszemy kod z obrazka ;-)
Wtyczka na pamięć ;-)

Niemcy kochają papier...

Chcesz w Pradze kupić bilet na metro/tramwaj/podobne? 
Możesz wysłać SMSa, albo zainstalować apke i kupić, czy to taki na przejazd czy na 24 albo 72h.
Nie musisz się rejestrować i nic innego robić.

Chcesz w Dreźnie kupić bilet na tramwaj? Niby się da, ale najpierw apka każe Ci podać numer telefonu, daje Ci PIN, pyta o imię i nazwisko, wiek...

W hotelu chociaż IHG ma wszystkie moje dane to muszę wypełnić druczek z datą urodzenia.

Niemcy naprawdę kochają papier ;-)


Podobne postybeta
9 nocy, 3 miasta, 3 hotele, 2 stolice ;-)
Mieszkania ;-)
Ostatnie wolne wybory już były?
Jak utrudnić życie złodziejom kart ;-)
Są ludzie, którzy nie kochają Java'y

wtorek, maja 07, 2024

A tak o liczbach ;-)

Ktoś się na LinkedIn zachwycał, że proszę a chińska firma produkuje samochód co 77 sekund i to kosztuje 30k USD, a do tego dochodziło "zachód jest zgubiony" bo przecież tak szybko produkują i takie drogie więc ile to musi być kasy...

Ale ten jeden samochód co 77 sekund oznacza 409 tysięcy samochodów w ciągu roku. Dużo, ale już taka Tesla w tamtym roku zrobiła ~ 1.4 mln samochodów (chyba 1.37) czyli im wychodzi jeden samochód co ~24 sekundy ;-)
Toyota jest jeszcze lepsza bo u nich to jeden nowy samochód co 2-3 sekundy ;-)

Dlatego warto takie dające po oczach liczby warto przeliczyć na takie bardziej porównywalne ;-)

Dobrze też pamiętać, że:

  • 86400 sekund jest w dobie
  • 3600 sekund w godzinie 
  • 1440 minut w ciągu doby
  • 31536000 (31.5 mln) sekund w ciągu roku
Więc jak wiemy, że coś się dzieje 5 mln razy dziennie to wiemy, że to znaczy że jest 50-60 razy na sekundę ;-) 
Ale też wiemy, że to znaczy, że tego jest w ciągu roku prawie 2 mld sztuk (1.825 mld)

Miliard to kiedyś było dużo, teraz mój Macbook z 2018 roku potrzebuje całych 373 ms żeby przejść przez 1 miliard iteracji pętli w której dodaje te liczby do siebie ;-)
I to program w Java'ie!!!!



Podobne postybeta
Kilka prostych wzorów do szacowania :-)
3 "kuchenne" sekrety
Otagowane v0.0.1 ;-)
2.6 drzewa na telefon komórkowy ;-)
Chrome2Chrome - pożeracz transferu ;-)

środa, maja 01, 2024

A może by tak Projekt Yes!? ;-)

Bardzo mi się podobał Yes Man, zabawny był. Taki niemal wyzwalający i zawsze chciałem spróbować czegoś takiego, chociaż łatwiej mi przychodzi mówić nie ;-)

Więc może trzeba spróbować czegoś w stylu Project Yes? To jest nawiązanie do Project Dress (chociaż pisane chyba jest oficjalnie jako Projekt dres), czyli paktu który moja koleżanka zawarła kiedyś z paroma innymi kobietami i zakłada on, że w wybrane miesiące muszą chodzić w sukienkach czy spódniczkach, za wyjątkiem dni kiedy jest temperatura mniejsza niż, są chore i tak dalej, mają jak rozumiem pełną listę zasad i grupę na WhatsApp chyba na której możliwe nawet, że wrzucają zdjęcia jako dowód? Tego nie wiem. Ale to jest fajne, chciały chodzić więcej w sukienkach i tak mają grupę i zasady. Taki buddy system ;-)

Ja raczej grupowy nie jestem, lubię ludzi, ale zwykle się mnie boją... a jestem pokojowa istota. OK, ale nie o ty tutaj ;-)

No więc może trzeba zrobić Project Yes! i na początek przyjąć, że w danym dniu na wszystkie pytania odpowiada się tak, z pewnymi regułami, że np. jak to jest coś finansowego to jest jakiś limit i tak dalej?

Teraz tylko trzeba znaleźć w sobie ochotę do wprowadzenia tego w życie... albo podciągać inne rzeczy pod Project Yes ;-)
Wkrótce mam zamiar zamieszkać przez 3 tygodnie w Wenecji, walczyłem ze sobą (i AirBnb też ;-)) o to czy to zrobić czy nie i wyszło, że zrobię... hmm.. może by tak na nowego Macbooka też tak popatrzeć? ;-)



Podobne postybeta
Projekt Yes part 2 ;-)
Trick w Java'ie ;-) czyli double brace initialization
Ustępstwa
Hackowanie teorii umysłu ;-)
Yes or No? czyli tworzenie UI to nie jest prosta sprawa.

ChatGPT i Gemini (ogólnie LLMy) to są jednak nowe wyszukiwarki

Ostatnio dużo podróżuję (uroki de facto pracowania z domu*) i po głowie mi chodził taki plecak, który mógłbym wieźć do miejsca podróży w mojej torbie "na kółkach" albo w moim dużym plecaku (Peak Design Travel Backpack 45L), czasem gdy lecę samolotem to zamiast tego Travel Backpack biorę Peak Design Everyday Backpack (tak, mam słabość do Peak Design ;-)) i choć ten drugi jest fajny na takie chodzenie po mieście to po prostu nie zawsze go ze sobą mam.

Więc poszedłem do ChatGPT i Gemini i zadałem pytanie:

I'm looking for backpack, but this should be something what I may take in my bigger backpack or my wheeled bag. My current "big" backpack is Peak Design Travel Backpack 45L, and I'm looking for something what I would be able to put into it, or to wheeled bag, because for everyday use during a trip when I'm staying in hotel this Peak Design Travel Backpack 45L is too big

I dostałem od razu propozycje produktów które spełniają moje wymagania ;-)
Bard (czy bardziej Gemini Ultra) od Google dała mi nawet taką ładną tabelkę (fakt, to był wynik dłuższej rozmowy i później prośby o podsumowanie wszystkiego w tabelce):


I jakoś tak w przyszłym tygodniu powinien przyjść Sea to Summit Ultra ;-)

Z wyszukiwarkami był zawsze taki problem, że łatwo jest znaleźć coś co można łatwo w wyszukiwarce zawęzić.
Kod błędu? - Zwykle wystarcza
Nazwa? - Zwykle wystarcza

Ale już pytanie o rzeczy, o których nie wiem jak się nazywają to łut szczęścia. Tu naprawdę nie wiedziałem czy to będzie "składany plecak", a może "foldable backpack"? 

Sam lubię używać ChatGPT i Gemini do pytań o produkty, kurtki z Patagonii które kupiłem w tamtym roku były zgodne z rekomendacjami ChatGPT ;-) łącznie z tym, że opisałem mu po co chcę te kurtki ;-) [OK, jeden problem, po powrocie z Wenecji w tamtym roku gdzie przy 10-12 stopniach chodziłem w kurtce i podkurtce ;-) które mi poradził ChatGPT, wylądowałem na prawie tydzień na zwolnieniu lekarskim ;-)]

ChatGPT i Gemini są też bardzo użyteczne w pytaniach takich w stylu "ile Polska przekazała czołgów Ukrainie i w jakich ilościach" niby w sieci to można znaleźć, ale zwykle jako "Polska przekazała dodatkowe X czołgów" i trzeba by samemu liczyć.

Oczywiście zawsze jest szansa, że LLM popłynie i będzie miał halucynacje...

Co ciekawe długo ChatGPT 4 dawał lepsze odpowiedzi, nadal jest lepszy w takich ogólnych sprawach, ale zaczyna dostrzegać, że w pewnych miejscach Gemini Ultra ma przewagę.

Z takich rad jak dobrze używać LLMów zamiast wyszukiwarki ;-)

  • opisz problem,
  • pisz po angielsku,
  • nie wierz w 100% to co dostaniesz w odpowiedzi, poszukaj używając wyszukiwarki i sprawdź fakty,
  • dookreśl swoje pytanie
U mnie zwykle działa :-)

* - nienawidzę pracować z domu...



Podobne postybeta
Długi tydzień
W Wenecji ;-)
Czy LLMy umieją wnioskować? Test :-)
Rammstein w 2024 roku....
Czemu LLMy to nowe wyszukiwarki?

wtorek, kwietnia 30, 2024

Kwietniowe książki

OK, byłem w Gdańsku i Juracie i dużo tego było ;-)

Fakt, przodowały audiobooki ;-)

Książki kwietniowe to:

  • Small goods aka Pomniejsze Bóstwa, Terry Pratchett - audiobook - jak zwykle świetne :-)
  • Men at arms aka Zbrojni, Terry Pratchett - audiobook - też super, chociaż akurat ta wersja audiobooka nie do końca się nadaje do słuchania z x2 czy x2.5 ;-)
  • Freaconmics, Stephen J. Dubner, Steven Levitt - audiobook, znałem i jakoś tym razem nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak gdy ją czytałem pierwszy raz
  • SuperFreaconmics, Stephen J. Dubner, Steven Levitt - audiobook, podobne odczucia jak przy Freaconomic... jakoś pierwszym razem zrobiło to na mnie większe wrażenie,
  • When to rob a bank, Stephen J. Dubner, Steven Levitt - audibook, szczerze jakoś w ogóle mi to umknęło
  • Nuclear War, Annie Jackson - audiobook, mam tu mieszane uczucia, trzeba przyznać, że dobrze napisana, straszna momentami, bo opowiada o tym jak się może skończyć życie na Ziemi gdy zacznie się wojna atomowa, ale też imho za bardzo strasząca,
  • Super Thinking: The Big Book of Mental Models,  Gabriel Weinberg, Lauren McCann, audiobook - tak bardziej dla przypomnienia,
  • Radical Candor: How to Get What You Want by Saying What You Mean, Kim Scott, audiobook - chciałbym taki być, chociaż częściej mi wychodzi second best czyli bycie agresywnym ;-)
  • The Fifth Elephant aka Piąty Elefant, Terry Pratchett, audiobook - jak reszta Pratchetta, świetne :-)

W papierze przeczytałem:

  • Project Hail Mary, Andy Weir - jego książki mają w sobie to coś ;-)
  • We Are Legion (We Are Bob), Dennis E. Taylor - fajne, ale chociaż idea jest świetna i bardzo wciąga, to w pewnym momencie człowiek to już strasznie męczy... 
Czytam jeszcze Hunt for Red October Clancy'ego, ale raczej nie skończę w ciągu tych paru godzin, które mi zostały ;-)

Zbliżają mi się wyjazdy do Pragi (Rammstein x2), Drezna (Rammstein x2) i Berlina (po drodze), a jak dobrze pójdzie to jeszcze Wenecja ;-) więc jest szansa, że maj też nie będzie ubogi w książki, ale fakt, głównie w audiobooki



Podobne postybeta
Freakonomia, czy jak kto woli Freakonomics
Majowe książki :-)
Książkowy sierpień
Książkowy marzec :-)
Sierpniowe ksiązki

piątek, kwietnia 26, 2024

"Nowy" Fallout 4 ;-)

I jest update Fallout 4 ;-)

Ma podobno poprawiać błędy.... to mnie się udało w pierwszym nowym quest'sie doprowadzić do błędu ;-) i chociaż zabiłem półkownika Enclave to nadal było, że trzeba go zabić, a więc nie mogłem zestrzelić vertibirda, w którym nie było już ani pilota ani strzelca ;-)
Load save'a rozwiązał problem.
Później udało się też grze wywalić ;-)

Czyli mamy dowód, że co jak co, ale to na 100% Bethesda robiła te poprawki ;p



Podobne postybeta
Nieunikatowe Pendolino
Chyba zabiłem mojego Pocket PC....
Czyżbym zabił Chromebooka?
Chrome OS i Java - ostateczna odpowiedź
Pilotka ;-)

czwartek, kwietnia 18, 2024

Zawsze wybieraj wyższą ofertę ;-)

Czasem gdy mowa o pracy pada stwierdzenie w stylu, że jakby ktoś miał do wyboru 2 oferty to wybrałby tą wyższą, no chyba, że ta druga by była ciekawsza.

I niby też tak myślę, ale jakby użyć głowy to to nie jest dobra odpowiedź ;-) lepsza jest tak by brać tą wyższą ofertę.
To co jest na papierze czyli kasa jest pewne, wszelkie obietnice z rozmowy są tylko dobrymi intencjami.

Firmy się zmieniają, managerowie się zmieniają, sytuacja biznesowa się zmienia i nawet gdy wszyscy są w porządku w końcu i tak tylko kwota na umowie jest tym co jest pewne.

Oczywiście tu jest takie zastrzeżenie, że żadna z tych ofert nie ma czerwonych flag ;-)

Jak są dwie firmy chcące płacić za to samo różne pieniądze to raczej zawsze należy wybrać tą która płaci więcej ;-)



Podobne postybeta
100USD to jednak za dużo.....
Ciekawe czy ktoś zajmuje się "testowaniem" czy może "próbkowaniem" rynku nieruchomości? :-)
Jak wybrać urządzenie z Androidem żeby nie narzekać na brak updatowania systemu
Amazon Kindle Fire....
Światełko w tunelu :-)