poniedziałek, września 14, 2015

Heurystyka dostępności a strach przed imigrantami

W populacji około 1%* osób to psychopaci.
W więzieniach stanowią 15-25% więźniów.

Znaczy to, że w Polsce mamy teraz najmniej ~380 tysięcy psychopatów, zakładając nawet, że 25 tysięcy jest w więzieniach to zostaje nam ~355 tysięcy psychopatów.

I nikt przeciwko temu nie protestuje...

Gdy jednak do Polski może przyjechać około 10 tysięcy imigrantów/uchodźców to zewsząd słychać obawy.

Wielkie chłopy z orłami na piersi i poglądami narodowymi mówią, że boją się o swoje kobiety.
Goście, którzy widząc kogoś idącego w ich kierunku z tulipanem z butelki zaczynają się cieszyć, że będzie bardziej wyrównana sytuacja, boją się garstki ludzi z obcych krajów.

Czemu?

Wydaje mi się, że to wynik błędów poznawczych, których przyczyną jest heurystyka dostępności.
Głownie chodzi o efekt świeżości, który sprawia że nowe potencjalne zagrożenie jest postrzegane jako dużo większe niż jest w rzeczywistości, do tego dochodzi efekt potwierdzenia, jeśli imigrantów postrzegasz jako niebezpieczeństwo to łatwiej uwierzyć Ci w informacje potwierdzające Twoje poglądy, niż te które im przeczą (stąd nadal wiele osób wierzy w opowieść Kamila Bulonisa i w zaprzeczeniach policji widzi potwierdzenie jego bajki).

Do tego dochodzi FUD szerzony przez niektórych polityków, którego celem jest wzmożenie obaw przed jakimś, najlepiej prostym do pokonania wrogiem.

Stąd drodzy narodowcy, nie bójcie się garstki imigrantów. Nawet jakby ich było 3 mln sztuk to Polaków i tak będzie prawie 4 razy więcej.
Jak się już macie kogoś bać to bójcie się polityków, którzy Was straszą i chcą Was wykorzystać do dorwania się do koryta.
W końcu to oni Was będą dymać, a nie imigranci.


* - niektórzy mówią nawet, że 2-3%


Podobne postybeta
Imigranci nas nie zaleją
Czemu nie boję się imigrantów/uchodźców?
Przyśpieszanie backtrackingu
Największy przekręt w Polsce?
Politycznie