niedziela, maja 18, 2008

Inbox Zero, Pecha Kucha, Agile

Od paru lat można zauważyć ciekawą tendencję - hacking na sposobie życia i pracy :-)
Do lamusa zaczynają odchodzić klasyczne metody pracy i zarządzania.

Zamiast stosować skomplikowane sposoby sortowania i kategoryzacji poczty stosować można Inbox Zero, której celem jest to by Twoja skrzynka świeciła pustkami.
Sam stosuję ją od jakiegoś czasu w firmowej i prywatnej poczcie i wydaje się działać :-)

Zamiast nudnych i długich prezentacji w trakcie których głównym problemem słuchaczy jest to kiedy to się wreszcie skończy, modna staje się metoda Pecha Kucha. W końcu jeżeli podstawowej idei nie można przedstawić w 20 slajdach w ciągu niecałych 7 minut to chyba nie warto się męczyć ;-)

W niepamięć zaczynają odchodzić ciągnące się godzinami spotkania projektowe, a na ich miejscu wskakują krótkie, paru minutowe stand-up'y. W końcu łatwiej powiedzieć co się robiło wczoraj i co się zrobi dziś niż zdawać sprawozdanie z całego tygodnia.

Giną też klasyczne metodologie tworzenia oprogramowania [ale nie tylko oprogramowania]. Już nie waterfall, ale Agile opisują życie produktów. W końcu łatwiej zaplanować najbliższy tydzień, czy dwa, niż wszystko w przeciągu np. 2 lat :-)

Idea stojąca za tym wszystkim to zrozumieć informację lub proces, znaleźć w nich elementy kluczowe i tylko nimi się zająć. To odejście od planowania na rzecz samoregulacji. Widać to nie tylko w modzie na life hacking, ale również w zmianach w Unii Europejskiej :-)

Podobne postybeta
Strasząca książka - Extinction: The Thriller
Przeglądarkowy zawrót głowy
No i po wyborach... ehhh.... ale moja cisza wyborcza działa ;-)
Prawdziwie przenośny komputer ;-)
Eventy na żywo nie zawsze są bardziej wow niż w TV ;-)

niedziela, maja 11, 2008

Dziwne ;-)

Dziwna konstatacja mnie naszła ;-) W weekend sypiam mniej niż w tygodniu, i wcześniej wstaje....

A wszystko przez to, że na AXN w weekendy nadają I sezon Gwiezdnych Wrót :-)


Podobne postybeta
Leniuchowanie
Kosmici i ich gospodarka ;-)
"Wycieczka" ;-)
Gra o tron - jaskółka? ;-)
A może by tak w klocki Lego? ;-)

czwartek, maja 08, 2008

Jak uniknąć zonka ;-)

Tytuł dzisiejszego wpisu wziąłem ze sposobu 50 w książce "75 sposobów na statystykę. Jak zmierzyć świat i wygrać z prawdopodobieństwem" [z oryginałem można zapoznać się w Google Books].

W tej świetnej książce autor przedstawia różne sztuczki i kruczki statystyki.

Sposób 50 opowiada o tym jak w programie podobnym do nadawanego u nas kiedyś [chyba już nie nadają..] "Idź na całość" zwiększyć swoje szanse wygranej.

W finale potencjalny zwycięzca typuje jedną z 3 bramek za którą w jego ocenie znajduje się nagroda główna [za jedną bramką jest nagroda, za dwoma coś bezwartościowego (czyli zonk, od kota Zonka)].
Po tym gdy gracz wybierze prowadzący wskazuje mu jedną z dwóch pozostałych bramek za którą znajduje się coś bezwartościowego.
Następnie zaś proponuje zmianę bramki na tą która pozostała.

I co powinien zrobić biedny potencjalny zwycięzca?
Obstawać przy swoim czy zmienić swój wybór?

Okazuje się, że lepiej zmienić swój wybór :-) Prawie w 2 razy większej liczbie przypadków wygramy niż w sytuacji gdy obstajemy przy swoim pierwszym wyborze ;-)

Jeśli chcesz to sprawdzić to skorzystaj z poniższego apletu :-) [wymagana Java]

Metoda 1 to obstawanie przy swoim pierwszym wyborze, metoda 2 to zmiana na niewskazaną przez prowadzącego bramkę.




Moje doświadczenia wykazują, że dla metody 1 wygrywamy średnio w około 37% gier, dla metody 2 wygrywamy średnio w około 62% gier.

Dlaczego?

Wybierając bramkę po raz 1 mamy dokładnie 1/3 szans na sukces.
Stosując więc metodę 1 powinniśmy wygrać w 1/3 przypadków.

Sprawa komplikuje się gdy wybieramy metodę 2.
W 2/3 przypadków nasz pierwszy wybór był błędny, czyli nagroda znajduje się za którąś z niewybranych bramek. Gdy prowadzący wskazuje nam bramkę za którą znajduje się zonk, to w 2/3 przypadków mamy szansę że za drugą niewybraną bramką znajduje się nagroda :-)

Dlatego wybieramy niewskazaną bramkę :-)

Btw. ciekaw jestem czy te różnice w uzyskanych przeze mnie wynikach doświadczalnych nie wynikają czasem z błędu w kodzie appletu ;-)

Btw2. ;-) Polecam gorąco instalację znajdującej się jeszcze w fazie Early Access Java 6u10, zwanej też czasem Java N. Naprawdę sprawia wrażenie, że szybciej się ładuje.


Podobne postybeta
Nie jest dobrze ;-)
1 na 9 głosów
Urodzeni koderzy
Końcówki -ą i -om, moi najwięksi wrogowie
Czemu Sejm i Senat nie korzystają z żadnego systemu kontroli wersji?

Google Translate po polsku!!!! :-)

Wspaniała nowina :-) Google Translate umie po polsku :-)

Pisałem tu jakiś czas temu o tym, że Google Translate rozumie niektóre polskie słowa co doprowadziło mnie do konkluzji, że pewnie pracują nad dodaniem języka polskiego. Ale nie spodziewałem się, że tak szybko :-)

Jak na razie tłumaczenie nie są może najwyższych lotów, ale i tak pozwalają na zrozumienie tekstu :-)

Na razie tłumaczenia wspierane są dla języków takich jak: polski, angielski, arabski, bułgarski, chińsku, chorwacki, czeski, duński, fiński, francuski, grecki, hindi, hiszpański, holenderski, japoński, koreański, niemiecki, norweski, portugalski, rosyjski, rumuński, szwedzki, włoski.
I tłumaczenia między nimi.

Użycie scriptletu, który przedstawiłem jakiś czas temu na moim "anglojęzycznym" blogu pozwala na tłumaczenie na polski przy pomocy jednego kliknięcia ;-) [przy założeniu, że język polski mamy jako 1 na liście w przeglądarce]


Podobne postybeta
OpenOffice.org2GoogleDocs 0.8 :-)
Języki w szkole
Czyżby Google przygotowywało Google Translate dla języka polskiego?
Płatne aplikacje...
Wersja 2.0.0 OOo2GD już jest :-)

środa, maja 07, 2008

DVD BtVS sezon 2

Na początku długiego weekendu kupiłem w krakowskim Saturnie 2 sezon BtVS, więc się chwalę ;-)



Bardzo pocieszne są tłumaczenia tytułów odcinków [zamieszczam je wraz z linkami do opisów poszczególnych odcinków w BuffyPedii, aby każdy mógł przeczytać streszczenie odcinka i ujrzeć "piękno" tłumaczeń tytułów ;-)] :

When She Was Bad - Kiedy Była Złą Kobieta
Some Assembly Required - Kobieta Doskonała
School Hard - Ucz Się Pilnie
Inca Mummy Girl - Klątwa Mumii
Reptile Boy - Gadopodobny
Halloween - Wigilia Wszystkich Świętych
Lie To Me - Sekrety i Kłamstwa
The Dark Age - Demony Przeszłości
What's My Line Part 1 - Druga Pogromczyni cz. 1
What's My Line Part 2 - Pogromczyni cz. 2
Ted - Ted [czyż to nie zaskakujące tłumaczenie? ;-)]
Bad Eggs - Ale Jaja!
Surprise - Niespodzianka
Innocence - Koniec z Niewinnością
Phases - Fazy Księżyca
Bewitched, Bothered And Bewildered - Hokus Pokus w Walentynki
Passion - Pasja
Killed By Death - Dotyk Śmierci
I Only Have Eyes For You - Czy Te Oczy Mogą Kłamać?
Go Fish - Plusk!
Becoming Part 1 - Tożsamość Buffy cz. 1
Becoming Part 2 - Tożsamość Buffy cz. 2

Swoją szosą dla ludzi, którzy robią takie rzeczy z tłumaczeniami powinnien być specjalny krąg piekielny.


Podobne postybeta
Burza i HSDPA
HSDPA Rządzi!!! :-)
No nie przy jedzeniu....
OS X, ładny cholernik jest.... ale nie idealny ;-)
Jak walczyć z gigantycznym kodem w Java'ie, część 1.6 - podłe metody prywatne ;-)

wtorek, maja 06, 2008

2GB :-)

Ha! Mój laptop dostał dziś ode mnie prezent - 2GB RAM :-)
W końcu uruchomienie Firefoksa nie powoduje zajęcia prawie całej pamięci :-) [oryginalnie laptop miał całe 512 MB RAM, z czego i tak 32 MB zabiera na pamięć karty graficznej]
Mogę w końcu bez problemów odpalić Eclipse'a czy NetBeans'a :-)

Tak, 2GB RAMu to rozsądne minimum :-)

Jeśli to kogoś interesuje to kupiłem dwie takie kostki pamięci. Zakupu dokonałem wczoraj koło 13-14, a dziś już przysłano mi to do pracy koło 11 :-)


Podobne postybeta
EEE PC 900 - warto rozszerzać czy nie? ;-)
Żyje :-)
Czekolada taktyczna ;-)
Żarłoczny Firefox
To Update or not to update? ;-)

poniedziałek, maja 05, 2008

Pełzająca ofensywa

Dziwna rzecz, niby nie żyjemy w kraju wyznaniowym, ale....

- każde otwarcie nowej szkoły, drogi, mostu czy czegokolwiek innego musi mieć element konieczny - pokropek, czy jak kto woli katolickie poświęcenie,
- rok szkolny w wielu szkołach zaczyna się od mszy,
- w trakcie rekolekcji uczniowie nie są w szkole, a w kościele, nauczyciele opiekują się nimi w kościele lub drodze doń,
- kościół katolicki zajmuje stanowisko w praktycznie każdej sprawie,
- politycy powołują się na biskupów,
- państwo łoży na budowę kościołów,
- kapelanów katolickich mają już wszystkie służby mundurowe.

To tak bez jakiegoś szczególnego zastanawiania się.

10 lat temu też się zdarzały podobne rzeczy, ale nie były powszechne, teraz już są.

Niby każde z osobna o niczym nie świadczy, ale wszystkie łącznie wskazują na pełzającą ofensywę.

Inny przykład tej pełzającej ofensywy to cud w działaniu ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczpospolitej Polskiej.
Na mocy tej ustawy powołano Komisję Majątkową której celem było rozpatrywanie roszczeń kościoła w stosunku do mienia, które kiedyś było jego własnością.
Cud polega na tym, że choć artykuł 62, punkt 3 ustawy mówi, iż:

Wnioski o wszczęcie postępowania regulacyjnego zgłasza się w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy. Roszczenie nie zgłoszone w tym terminie wygasają.

który to termin minął 23 maja 1991 roku, to wnioski nadal są przez komisję przyjmowane i prawie zawsze rozpatrywane pozytywnie....

Jeszcze inny przykład pełzającej ofensywy widać w szkołach, religia do szkół weszła bocznymi drzwiami, a katechetom płacił kościół, teraz płaci państwo, a religii uczy się coraz częściej w przedszkolach.....
Etyki jak nie było tak nie ma.
Teraz kościół zaczyna domagać sie matury z religii i wliczania religii do średniej.
Tutaj często zwraca się uwagę na to, że można zdawać maturę z teorii tańca to i z religii powinno się móc. Nikt jednak nie odważy się powiedzieć, że w teorii tańca istnieją obiektywne fakty, mówiące np. o tym że fokstrot przybył do Europy około 1918 roku, w religii istnieją tylko subiektywne opinie, takie jak objawienia fatimskie. Na pytanie, jakim tańcem jest fokstrot można odpowiedzieć w sposób weryfikowalny, bo istnienie fokstrota jest weryfikowalnym faktem, na pytanie o objawienia fatimskie nie można, bo żeby móc na nie odpowiedzieć trzeba wierzyć w to, że miały miejsce.
Mówiąc inaczej maturę z teorii tańca zdać może każdy kto będzie się kształcił w tym kierunku, maturę z religii zdać będzie mogła tylko osoba wierząca.

Jeszcze inny przykład to edukacja seksualna i planowanie rodziny. Gdy uchwalano "ustawę antyaborcyjną" uznano, że aborcja była czasem używana jako środek antykoncepcyjny [dziwne użycie], dlatego też postanowiono wprowadzić do szkół przedmiot zwany wychowaniem seksualnym.
Nie wprowadzono go - dzięki zabiegom partii wspieranych przez kościół katolicki.
Z biegiem czasu zaczęto nawet wtłaczać do programów szkolnych "naturalne metody planowania rodziny", oraz głoszone przez kościół "fakty" o szkodliwości antykoncepcji.
Jakiś czas temu próbowano zaś wpisać do konstytucji prawną ochronę życia od poczęcia [co prowadziłoby de facto do tego, że żadna kobieta w wieku prokreacyjnym nie mogłaby np. napić się alkoholu, bo skąd pewność, że nie jest w ciąży? A jeżeli jest w ciąży to alkohol może zagrozić płodowi [czy jak kto woli "życiu poczętemu"] - a ponieważ każda kobieta w wieku prokreacyjnym [zresztą fajne określenie wieku kobiety - wiek prokreacyjny, czyli kobieta sprowadzona do roli inkubatora] może być w ciąży to nie wolno im pić alkoholu, zażywać leków, korzystać z innych lekarzy niż ginekolodzy i tym podobne absurdy].
Teraz kościół próbuje ograniczyć dostępność in vitro. Pewnie za 2-3 lata zacznie domagać się całkowitego jego zakazu...


Podobne postybeta
Raj pro-life - czyli co oznacza konstytucyjna ochrona "życia poczętego"
Bigotland - kraina bigotów
Iluminacja... czyli "Oświeciło mnie"...
O Ruchu Poparcia Palikota, czyli RPP ;-)
Władza PiSu jebnie, to pewne. Pytanie tylko kiedy

piątek, maja 02, 2008

OpenOffice.org2GoogleDocs 1.0.1

W nowej wersji poprawki niemieckiego tłumaczenia, małe poprawki kosmetyczne w okienku konfiguracji oraz drobna modyfikacja okienka importu - od teraz gdy korzystamy z konta w Google Apps dla dokumentów działać będzie tylko klawisz "Otwórz używając przeglądarki", wszystko przez to, że klawisz "Otwórz" i tak nie działał dobrze ;-)

Zapraszam do Pobierania


Podobne postybeta
OpenOffice.org2GoogleDocs 0.9.4
OpenOffice.org2GoogleDocs 0.8 :-)
OpenOffice.org2GoogleDocs 0.9.2
OpenOffice.org2GoogleDocs 1.0.3
Ku pamięci ;-)