niedziela, lutego 10, 2008

Szukając parsera Java'y

Przyglądałem się dziś paru parserom Java'y.... Tragedia....
Jest tego trochę, ale ten najpotężniejszy będący częścią Eclipse'a jest praktycznie nie do uruchomienia poza Eclipse'm ;-), a taki AntLR sprowadza swoje działanie do stworzenia listy tokenów, które samemu trzeba pracowicie przerabiać....
A mnie się marzy coś w którym na wejściu daję źródło w Java'ie a na wyjściu dostaję model kodu, jak by jeszcze możliwe były zmiany w tym modelu i wygenerowanie z niego kodu to już w ogóle byłby wypas.....
Widać nie zostaje mi nic innego jak samemu napisać ;p

Podobne postybeta
Konferencja
Bawię się GPT4All
Brak urlopu niedobry
Ajax - Prototype
3 plusy ;-)

sobota, lutego 09, 2008

Historia czy Histeria? ;-)

Pani minister edukacji zapodała pomysł radykalnej zmiany programu w LO, chodzi w skrócie o to by w drugiej i trzeciej klasie LO uczeń uczył się tego co będzie mu potrzebne na studiach. Dzięki temu ktoś kto będzie chciał iść na medycynę będzie się uczył więcej fizyki, chemii i biologii, a nie będzie odbębniał historii czy geografii.

Co do pomysłu to mam mieszane uczucia, chociaż uważam że w szkołach powinno się dołożyć jednak przedmiotów ścisłych. Ale nie o tym tutaj chciałem pisać :-)

Najlepsze jest czytanie komentarzy wielce zbulwersowanych internautów, że jak to bez historii, przecież historia jest ważna, trzeba ją znać i tym podobne........ Trzeba, to fakt, ale i tak jej nie znamy.

Żyjemy raczej mitami, a nie historią. Przeżywamy histerię historii.
Podobno historie powinniśmy znać by nie powtarzać ciągle tych samych błędów, ale my sie raczej na lekcjach historii pławimy w błędach. Rozpamiętujemy jaka to Polska była wielka, jak to rozgromiła krzyżaków, czy turków, ale jakoś nie wyciągamy wniosków z tego czemu się później rozpadła. Pamiętamy tylko, że to wrogie knowania obcych. Wszyscy w koło knuli i knują, tylko Polska nie....... A historia najnowsza? To samo co za PRLu, tylko w drugą stronę. Jak kiedyś nieszczęściom winni byli obcy agenci z imperialistycznego zachodu czy zaplute karły reakcji, teraz wszystkiemu winni sowieci i komuniści. Kiedyś WiN mordował, teraz pisze się likwidował. Kiedyś Świerczewski był bohaterem, teraz draniem i alkoholikiem. Tylko ukraińskie bandy UPA są nadal złe.
Świetnym przykładem tego jest np. obecnie obowiązująca biografia Zygmunta Berlinga. Do 1939 świetny dowódca i patriota, aż tu nagle w 1940 staje się totalnym draniem i zaczyna współpracować z NKWD. W każdym bądź razie taka jest wykładnia IPN.
Btw. ciekawe, że nawet za PRLu nie powołano specjalnego instytutu z uprawnieniami prokuratorskimi w celu przerabiania historii na nową modłę ;-)

A jak historia ma wyglądać tak jak ją widzi IPN i mu podobni to chyba wolałbym żeby dzieciaki w szkole się uczyły zamiast tego nawet starożytnej greki, czy łaciny. To im mniej umysły zlasuje ;-)

Podobne postybeta
Strategiczny wybór miejsca w tramwaju - poradnik ;-)
Jebana ignorancja
Historia +1
Skąd się biorą źli i dobrzy nauczyciele? - Przemkowa teoria ;-)
Wojny religijne i jak ich uniknąć

niedziela, lutego 03, 2008

Zła zima!

Zła!
Zimno jest, nie można wychodzić na balkon wieczorem, głowa boli, katar.... Zła zima!!!
Tyle dobrze, że śniegu jakoś nie ma, ale poza tym zima zła!

Byle do wiosny ;-)


Podobne postybeta
"Nadejszła" zima
Ja i mój zegarek chcemy wiosny!
Milion ton śniegu....
Przylazło....
Trzęsienie ziemii i poszukiwania wiosny ;-)

poniedziałek, stycznia 28, 2008

OpenOffice.org2GoogleDocs 0.8 :-)

Ponieważ już zrobiłem SCJP to miałem trochę wolnego czasu i dokodowałem do końca nowe ficzery dla mojego rozszerzenia.
W wersji 0.8 mamy:
  • Nowy sposób pobierania dokumentów z Google Docs nie bazujący na domyślnej przeglądarce, a zwyczajnym zhackowaniu Google Docs API ;-) - autor downloadowania to Stefan Kolarov, który dołączył do projektu
  • Tłumaczenia na polski, niemiecki i bułgarski. Autorami są: polski - ja ;-), niemieckiego - Pascal Herbert, bułgarskiego - Stefan Kolarov

    Wersja 0.8 do pobrania ze strony rozszerzeń do OpenOffice.org


    Podobne postybeta
    Google Translate po polsku!!!! :-)
    OpenOffice.org2GoogleDocs 1.0.1
    Trauma prasowa ;-)
    OpenOffice.org2GoogleDocs 0.9.1
    Smok...
  • niedziela, stycznia 27, 2008

    Hmm... czyżbym o czymś nie wiedział?

    Są dwie możliwości, albo pracuję od jakiegoś czasu w centrali Google w Montain View, albo mam bliźniaka ;-)



    Czyżby to jakieś siły wyższe próbowały mi coś zasugerować? ;-)

    Zdjęcie pochodzi z reportażu "9 things you didn't know about Google"

    Podobne postybeta
    Jakiej jodyny???
    Kierowca bombowca ;-)
    Google Apps Scripts - to może być fajne :-)
    Stranger Things 2 - super :-)
    Książkowy listopad

    wtorek, stycznia 22, 2008

    SCJP :-)

    W końcu po długim czasie gdy chciałem mieć, ale nie chciało mi się robić ;-) zrobiłem SCJP :-) Jestem więc Sun Certified Java Programmer'em ;-)
    Teraz muszę się zastanowić nad kolejnymi etapami ;-)


    Podobne postybeta
    Zrobię sobie SCJP ;-)
    Pierwszy wpis v2.0 ;-)
    Nowy Total Commander
    Taki lekko oszukany się czuję...
    OpenOffice.org2GoogleDocs 0.8 :-)

    wtorek, stycznia 15, 2008

    A ja jestem przeciwny prywatyzacji służby zdrowia.

    Oglądam sobie House MD, Grey's Anatomy, albo Sicko i zastanawiam się jak wydawało by się poważni ludzie mogą twierdzić, że prywatyzacja służby zdrowia pomoże. Hmm.. może chodzi o to, że pomoże lekarzom? Tu fakt, może pomóc, mogą mieć większe pensje. Ale pacjentom? Wątpię. Firma ma jeden cel - przynosić zyski. Nieważne czy jest to kasyno, telewizja, czy szpital. Cel jest ten sam - zyski. Jeżeli dyrektor szpitala działającego na prawach spółki handlowej zamiast generować zyski będzie je marnotrawił na lepszą diagnostykę, czy większą ilość badań to będzie łamał prawo, będzie działał na szkodę własnej firmy. Prywatna firma ubezpieczeniowa w miejsce NFZ będzie musiała działać tak samo, jej celem nadrzędnym będzie zaspokojenie oczekiwań akcjonariuszy, czyli przynoszenie zysku. 800 tysięcy złotych na leczenie jednej osoby przez rok to będzie koszt, nieleczenie tej osoby będzie oszczędnością. Przerabiają to Stany Zjednoczone, czy my też musimy? Ja razem z moim pracodawcę płacimy na służbę zdrowia miesiąc w miesiąc około 600 złotych. W tych 600 złotych są pieniądze na chorobowe, opiekę ambulatoryjną i szpitalną. Dla porównania sama opieka ambulatoryjna wraz z podstawową stomatologiczną w prywatnej przychodni to jakieś 100-200 złotych miesięcznie... i to dla młodych ludzi, którzy najczęściej korzystają z lekarza prowadząc tam dzieci. A i tak zdarza się narzekać.
    I w takim świetle mam wierzyć, że prywatne zrewolucjonizuje wszystko? Wg. mnie raczej sensowniejsze byłoby podniesienie składki zdrowotnej, niż zabawa w prywatną służbę zdrowia.
    To samo z współpłaceniem. Kto będzie płacił? Emeryci i renciści nie, dzieci nie, więc zostają tylko ludzie tak między 20 a 65 rokiem życia. Oczywiście nie ci lepiej zarabiający, bo im firmy opłacają abonamenty w prywatnych przychodniach. Czyli kto zapłaci? Ogół normalnie zarabiających ludzi, czyli jakieś 80%.
    Tak, ja rozumiem "Rynek sam wyreguluje". Powiem brzydko "gówno prawda", w stanach 30% populacji nie ma w ogóle ubezpieczenia zdrowotnego, a 70% myśli, że ma. Ich zliberalizowany system opieki zdrowotnej jak to pięknie powiedziano jest najdroższym i najmniej wydajnym systemem zdrowotnym na świecie. Polacy chyba też tak chcą....

    [btw. w Polsce składka zdrowotna jest procentowo niższa niż w Niemczech, gdzie ludzie zarabiają dużo więcej niż my i u nich to jakoś działa....]

    Podobne postybeta
    Cud Tuska i Kopacz, polska medycyna bardziej wydajna niż niemiecka
    O prywatnej i publicznej służbie zdrowia.
    "Medyczny" dowcip dnia ;-)
    zVATowani 2
    My = Bogacze.

    poniedziałek, stycznia 14, 2008

    Mgła

    Kraków się chyba czegoś mocno wstydzi [podejrzewam, że chodzi o Ziobrę ;-)], wstyd ten objawia się permanentną mgłą.
    Wczoraj jeszcze przypuszczałem, że to po prostu złośliwość losu [ach ten egocentryzm ;-)], który postanowił mi podarować uroki jazdy samochodem przy widoczności na 3 sekundy ;-)
    Ale nie, to ewidentnie coś innego.... Cały Kraków tonie we mgle, i to nie jakiejś malutkiej milutkiej mgiełce, ale w takiej poważnej, pełnowymiarowej mgle. W ciągu dnia mleko, w nocy gdy coś ją oświetla kakao ;-)

    Może jutro zobaczę słonko? ;-)


    Podobne postybeta
    Marznąca mgła
    Bez cukierków i Coli
    Czciciele słońca?
    Złe i dobre cosie....
    Co lubię

    środa, stycznia 09, 2008

    OpenOffice.org2GoogleDocs 0.7.1

    Światło dzienne ujrzała właśnie wersja 0.7.1, poprawia ona problem z uploadowaniem dokumentów w formacie ODS (OpenOffice.org Calc), dodatkowo rozszerzenie podaje teraz swoją wersję, dzięki czemu widać numerek wersji w menadżerze rozszerzeń OpenOffice.org :-)

    Inne ficzery się kodują ;-)

    Najnowsza wersja dostępna na stronie projektu.


    Podobne postybeta
    Nie takie złe API ;-)
    Bloggeroid 1.9 - jaśniejemy ;-)
    Co umie OpenOffice.org2GoogleDocs ;-)
    Google Docs dojrzewa :-)
    Użytkownicy Mac OS - pomożecie? ;-)

    środa, stycznia 02, 2008

    Java'y gięcie i cięcie ;-)

    Pytanie dla znawców Java'y :-)

    Czy to powyżej to poprawny program w Java'ie, który się skompiluje i poprawnie wykona? :-)
    Uzasadnienie odpowiedzi mile widziane :-)
    Jeśli się nikt nie pokusi o odpowiedź i uzasadnienie to sam ja umieszczę ;-)

    Podobne postybeta
    Jak zamachuję się na wolność wiary....
    No comment
    Strona z pomocą dla OOo2GD
    XKX to poprawny country code... z tym, że dla obszaru który nie wszyscy uznają za kraj ;-)
    Oko czasu