poniedziałek, sierpnia 06, 2007

"Harry Potter and the Deathly Hallows" - przeczytane :-)

Starałem się oszczędzać, czytać po kawałku, ale w weekend mnie porwało...
Książka na poziomie najlepszej w serii czyli "Zakonu Feniksa".

Nie będę zdradzał zakończenia, ale można się go domyśleć patrząc na cytat z Rona:
"Rosie. Granddad Weasley would never forgive you if you married a pure-blood"

Kupić warto, przeczytać warto, czekać na polskie wydanie też warto :-)

Że Snape jest głębszy niż wydaje się to na pierwszy rzut oka było wiadomo od dawna [choć kto by sie spodziewał, że aż tak?], ale w najnowszym tomie dowiemy się też, że Petunia, Dumbeldore i Malfoyowie też nie są tacy jednowymiarowi jak się wydają. Dowiemy się też kilku ciekawych rzeczy o Lily...


Podobne postybeta
Kino, a w nim Harry Potter i Książę Półkrwi ;-)
396 m2 ekranu
Czyżby Google przygotowywało Google Translate dla języka polskiego?
Beneficjenci czy ofiary?
Mamy lepiej :-)