środa, września 02, 2009

Smutne pytania w statystykach

Ilekroć widzę w statystykach bloga, że ktoś wszedł tutaj szukając jakiejś informacji o in vitro i treść zapytania sugeruje, że jest to ktoś kto miał z nim do czynienia lub myśli o dziecku z in vitro, to mi wstyd.Wstyd mi, że w dużym europejskim kraju ludzie muszą szukać informacji o in vitro na blogach.Wychodzi na to, że kobieta, która myśli o in vitro nie może po prostu spytać lekarza. Nie może spytać go "Panie doktorze, na czym polega in vitro i jak to wygląda? Czy to boli?" [większość z nich jest już po zabiegach oczyszczania jajników, które jak można przypuszczać do najprzyjemniejszych nie należą].Nie sądzicie, że to smutne?


Podobne postybeta
Jak oceniasz swoje bezpieczeństwo?
Atak UFO, czy co?
Bloggeroid - wersja 1.0 tuż, tuż ;-)
In vitro
Atak kreacjonistów