Moja podróż dziś była dziwna.
O 9:32 miałem jechać Pendolino do Gdyni ;-)
O tym:
Wsiadłem, zająłem moje miejsce 82 i najpierw było spóźnione 8 minut, 12, 16, 20, 25... 59... i komunikat, że się zepsuło i pojedziemy innym pociągiem ;-)
Po jakichś 90 minutach przyjechał taki:
Taki nie do końca do Pendolino podobny ;-)
Z przedziałami.... jechał sobie będąc spóźnionym, tak trochę przed Warszawą pan konduktor chodził i widząc gdzie jadę stwierdził, to na Warszawie Wschodniej będzie czekać nowy pociąg i tam trzeba wsiąść ;-)
Więc na Wschodniej czekał na nas ten:
Który dowiózł mnie do Gdyni ;-)
Skąd jeszcze inny pociąg wiezie mnie do Juraty ;-)
Z ciekawych rzeczy: w jednym z pociągów spotkałem Juliusza Machulskiego ;-), obejrzałem 4 odcinki Reachera, 1 odcinek Stuarta i 2 albo 3 odcinki The Big Bang Theory.
Teraz miałem zacząć robić zadanka, ale pisanie bloga jest prostsze ;-)
Podobne postybeta
Pociąg pociągowi nierówny ;-)
Styczniowe książki
Nieunikatowe Pendolino
Tajemnica PKP....
No to lecę do Los Angeles ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz