niedziela, kwietnia 12, 2015

Dziwne prawo ;-)

Taki dziwny problem.

W Polsce, ale i w wielu krajach można małoletnich czy nawet nieletnich za niektóre przestępstwa sądzić i skazywać jak dorosłych (z pewnym obostrzeniami).
Znaczy ustawodawca przyjął, że można uznać, że taka osoba "była dorosła" w momencie popełniania czynu i jest odpowiedzialna za swoje czyny.
Z drugiej jednak strony, taki ktoś nadal nie może głosować, ani kupić alkoholu, ba może być nadal objęty obowiązkiem szkolnym.

Dziwne, nie?

Z jednej strony państwo może uznać kogoś za na tyle dorosłego by go posadzić, ale nadal będzie go traktować jak dziecko gdy chodzi o inne aspekty jego osoby.

Taka niekonsekwencja w prawie ;-)
Chociaż jak czytałem kilka ustaw, to sprytnie to zrobili, bo np. prawa wyborcze czynne dostaje się mając 18 lat i nie ma tam żadnej mowy o pełnoletności czy czymś podobnym.


Podobne postybeta
Najmocniejszy "żart" Prima Aprilisowy
Granica
Majel vs. Siri
Głosowanie przez Internet, chyba jednak jestem na "nie"
Ułaskawienie in blanco....