poniedziałek, kwietnia 27, 2020

Zakryj gębę....

Tak sobie chodzę po Krakowie (głównie po bulwarach) i często widzę ludzi bez zakrytej twarzy, albo takich którym nos wystaje.

Nie wyglądają jak zamaskowany terrorysta ;-)

(zamaskowany terrorysta ;-))

Pewnie wielu z nich odpowie zapytanych, że "się nie boją, bo są młodzi", ale cały problem polega na tym, że noszenie masek nie chroni noszących, a chroni przed noszącymi.

Jak ja noszę maskę nie po to żeby się nie zarazić, do tego potrzebowałbym specjalnej maski medycznej, której zapewne nie umiem użyć.
Noszę ją bo jeśli się tak złożyło, że jestem zarażony to zmniejszam szansę zarażenia innych.

Czyli człowieku drogi, zakryj gębę, nie dla siebie, dla innych ;-)



Podobne postybeta
Czemu nie korzystam z hulajnog elektrycznych?
Windows++ ;-)
Kiedyś
Głupie użycie twierdzenia Bayesa.....
Prawicowa logika ;-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza