poniedziałek, sierpnia 07, 2017

Klątwa Apple Store....

Gdy byłem w 2015 roku w Londynie i postanowiłem obejrzeć Apple Store na Regent Street w Londynie (drugi pod względem wielkości na świecie) to go akurat remontowali. Widziałem tylko piwnice.
Gdy byłem teraz w Nowym Jorku i chciałem zobaczyć ten na 5 Alei to go zburzyli i budują od nowa (trzeci pod względem wielkości na świecie), a ja widziałem tylko tymczasowy obok.

W San Francisco na Union Square akurat nic nie robili Apple Store, ale jak chciałem tam kupić iPada Pro 10.5 to nie zadziałała moja karta kredytowa...

Ja nie wiem, ale to jakiś sygnał jest? ;-)


Podobne postybeta
Nowy Jork....
Zimowy zastój?
Raport z emigracji
Pixel XL jest genialny
PayPal - rozczarowuje