niedziela, grudnia 18, 2016

Selfhacking ;-)

Mam chyba naturę hackera.
Lubię wszystko automatyzować i "poprawiać"*.

Chciałbym też móc hackować siebie ;-)

Np. zakładające, że prawdą jest iż gdy jesteśmy zdenerwowani/przestraszeni to akcja serca nam wariuje, a to powoduje, że mózg "odcina" płat czołowy przez co zachowujemy się głupiej i znów zakładając, że można tą akcję serca uspokoić miarowym oddechem.

To chciałbym by możliwe było "zhackowanie" człowieka** tak by jakieś urządzenie monitorowało akcję serca, gdy serce zaczyna "wariować" to by w jakiś sposób urządzenie informowało o tym człowieka, a ten dzięki treningowi zaczynałby stosowanie równego oddechu jako techniki relaksacyjnej....

Podobno można do tego dojść po latach medytacji, ale może da się to zrobić prościej? ;-)

Idea może być oparta na całkowicie nienaukowych podstawach. Nie posiadam wiedzy, która pozwoliłaby mi to zweryfikować.
Mechanizm wydaje mi się prawdopodobny, ale to tylko moja ocena.

Do tego nie wiem czy można nauczyć się tego by po jakimś sygnale oddychać równo i miarowo i czy można to uczynić odruchem.

Dlatego przeprowadzam eksperyment ;-)

Moje apki (na zegarku, komórce i RPi) od dawna rejestrują moje tętno.
Od dziś dodatkowo gdy wykryją, że odchylenie standardowe z 20 pomiarów (co sekundę) będzie wyższe niż 4.0 to będą wyświetlać mi na telefonie/zegarku notyfikację z informacją o tym.

Cel jest taki by "na czuja" sprawdzić:

  • czy odchylenie standardowe pomiarów rośnie gdy jestem zdenerwowany/przestraszony,
  • jak często jest false positive,
  • czy wartość odchylenia standardowego 4.0 jest odpowiednio wysoka/niska,
  • czy umiem równo i miarowo oddychać "na zamówienie",
  • czy to pomaga.
Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie ;-)
Jak na razie mam uczucie, że mam ciągły mikrozawał, ale tak zawsze reaguję na to jak za często zwracam uwagę na pracę swojego serca*** ;-)


* - nie twierdzę, że skutecznie ;-)
** - mnie ;-)
*** - to się chyba hipochondria nazywa ;-)



Podobne postybeta
Myślenie = Szybka jazda
Post drugie - bądź na tak ;-)
Walka z null'em - pozwólmy działać IntelliJ'owi ;-)
Brat ramzesa [żeby nie pisać kryzys... ups napisałem]
Do chudości przez szantaż