piątek, lutego 14, 2014

6:22 czyli środek nocy

Z racji tego, że skończył mi się Internet to jakoś wcześniej usnąłem (nie dodam, że jak ostatni student po imprezie usnąłem w ubraniu ;-)) i przez to obudziłem się o 6:22....
Rozmawiałem parę dni wcześniej z pewną osobą i dla niej wstawanie o 6:00 to sposób na produktywne i dobre użycie dnia...

Podziwiam, szanuję, ale nie podzielam tego poglądy ;-)

Ja musiałem o tej porze wstawać w trakcie studiów i gdy zacząłem prace w Motoroli te 9 lat temu uznałem, że jak mogę wstawać o 9:00 to będę wstawał o 9 i przez to 6 rano przeniosła mi się w środku nocy ;-)

Ale pamiętając tą rozmowę spojrzałem przez okno....
I nic się nie zmieniło ;-) świat o 6 rano nadal wygląda niezbyt zachęcająco.

Co ciekawe nabiera swoistej atrakcyjności gdy spojrzy się nań o tej 6 gdy właśnie się szykujemy do snu ;-)
posted from Bloggeroid



Podobne postybeta
Matrix to niezawodny sposób na sen ;-)
Znów urlopowy jet lag ;-)
Wartość...
Tygrysy
Pokrowiec - zdeużytecznik ;-)