wtorek, grudnia 28, 2010

Znów urlopowy jet lag ;-)

Jak co roku dopadł mnie urlopowy jet lag i jest problem. Wczoraj (właściwie to dzisiaj ;-)) położyłem się spać koło 3:00-3:20 a usnąłem najwcześniej o 4:30 ;-)
Może to przez to, że wstałem wczoraj o 14:00? ;-)
Trzeba się z tego jet laga zacząć "leczyć". Dużo płynów i wcześnie zacząć chodzić spać... co może być trudne.
Pewnie dopiero się w poniedziałek wyreguluje jak będę musiał wstać o tej 8:40 czy jakoś tak i iść do pracy ;-)

Tak, ja wiem, że jet lag wynika ze zmiany strefy czasowej, ale mój naturalny habitat musi się znajdować te 3-4 godziny na zachód od nas (czyli między Islandią a Grenlandią i Brazylią ;-)) albo jeszcze dalej ;-) i jak mam wolne z racji świąt czy urlopu to się przesuwam w tym kierunku w mojej aktywności dobowej ;-)


Podobne postybeta
Budzenie kaskadowe...
Wróciłem ;-)
Się mnie poprzestawiało....
Kto mi ukradł weekend??
Czemu od 30 godzin nie piję Coli - Eksperyment ;-)