środa, września 04, 2013

Zrób krzywdę swoim danym ;-)

Dawno temu zdarzył mi się pad dysku i komputera, zacząłem wtedy przez jakiś czas korzystać z firmowego laptopa w domu.
Problemem było to, że nie miałem jak przenosić danych, zdecydowałem więc trzymać je na zewnętrznym dysku.
Działało i w końcu z dysków się zrobiło 5 ;-)
Ale 3 są na co dzień.

No i dziś próbując odzyskać pendrive'a wpadłem na pomysł by nadpisać go przy pomocy jakiegoś obrazu i później potraktować go standardem....

Sęk w tym, że zamiast wybrać pendrive'a wybrałem dysk twardy.... zapisały się 53 MB i w cholerę poszły najważniejsze sektory dysku.

Teraz TestDisk analizuje dysk w poszukiwaniu czegoś ciekawego, jak np. kopia MFT czy innych przydatnych rzeczy.... istnieje jednak obawa, że nie zakończy się to sukcesem....

Tak właśnie zrobiłem krzywdę swoim danym.

W ciągu ostatnich 20 lat jest to drugi raz, wtedy mogłem się tłumaczyć tym, że nie znałem angielskiego, teraz po prostu poleciałem odruchem ;-)
Przez głupie 53 MB danych zniknęły dane z dysku o pojemności 1 TB....

Pocieszeniem jest tylko to, że to była kopia dysku który nadal ze mną jest i dzięki temu nie powinienem wszystkiego stracić. No i teraz zwykle ważne pliki mam na dysku laptopa i w chmurze.

Ale nadal, zrobiłem krzywdę swoim danym.... Zły ja!


Podobne postybeta
Defragmentacja SSD - o tym dlaczego nie należy jej robić
Trudne powroty ;-)
Gdy masz w ręku młotek wszystko wygląda jak gwóźdź, gdy pod ręką masz Eclipse'a.... ;-)
Czyżbym zabił Chromebooka?
Zły komputer, zły....