środa, kwietnia 20, 2011

No i gdzie jest mój tablet? Gdzie?

I tak kulturalnie powiem "dupa" ;-)
Asus się rakiem wycofuje z premiery Asus EEE Pad Transformer pod koniec kwietnia i wersji ze stacją w maju. Teraz mówią o połowie maja dla wersji bez stacji. Co im się zapewne jeszcze może przesunąć ;-)
Widać będę musiał poważnie rozważyć użycie jakiegoś Linuksika na moim EEE PC (Windows XP się jednak nie lubi z 1GB RAM i dyskiem SSD przez co komputerek popada dość często w katatonię i zawisa na czas jakiś.

Już tu czas jakiś temu narzekałem na braki na linii tabletów, napalałem się też na Archosa 101 albo Creative Ziio... Ziio jest, Creative jako jedyny dotrzymał terminów. Archos potrzebował paru miesięcy.
Teraz Asus, czy bardziej Asustek robi dowcip z przesuwaniem daty premiery....
A to podobno była kiedyś firma, która nową płytę główną wprowadzała w 3 miesiące, licząc od stwierdzenia "robimy" do wypuszczenia na rynek..... Zapewne od tego czasu zarazili się zachodnim stylem zarządzania ;-) Czyli "okopuj się i rób tak by dowolna klęska była winną innych, nie Twoją", a że siłą rzeczy nie można mieć zawsze sukcesów i klęski się muszą zdarzać to najprostszym rozwiązaniem jest stagnacja i staranie się by broń boże nie wdrażać nowych produktów... No bo skoro Apple rok temu wprowadziło tablet, który zaczął się sprzedawać to czemu żaden liczący się producent nie umiał tego powtórzyć przez pół roku? Dopiero Motorola coś zrobiła.
To samo było zresztą z netbookami. Asus [akurat tu oni mieli pierwszeństwo] wypuścił EEE PC 701, który powinien nosić nazwę kodową "koszmarek". Zaczęło się to sprzedawać, ale przez następne pół roku nikt nic nie robił bo zanim machiny korporacyjne to przemieliły to minęło parę miesięcy...

No i teraz stada potencjalnych klientów latają po świecie, łaszą się do każdego producenta i obiecują, że kupią jego produkt byle go w końcu wypuścił..... na 99% to spowoduje, że geniusze marketingu ustalą takie ceny, że większość potencjalnych klientów powie "łoj... sorry, to nie ja", albo "a spadajcie z takimi cenami". Później będzie słaba sprzedaż i zdziwienie, bo przecież tak się ładnie zapowiadało....

Telefony z Androidem dużo szybciej wprowadzano.....


Podobne postybeta
Elektryczna książka 2 - a może by tablecik? ;-)
W niewoli numerów wersji...
Laptop
Nowa choroba ;-)
Nowa pozycja na liście "chcem!" ;-)