poniedziałek, września 14, 2009

Laptop

Część mnie nie może się już doczekać listopada, bo w ramach obchodzenia którejś tam rocznicy rewolucji październikowej ;-) kupie sobie nowego laptopa.OK, rewolucja październikowa nie ma z tym nic wspólnego, ale sam październik ma, a dokładniej 22 października, czyli dzień premiery Windows 7.Uznałem, że ponieważ chciałbym kupić coś z 4 GB RAM [widocznych dla systemu] to XP odpada, a co do tego czy 32 bitowa Vista widzi tyle RAM słyszałem różne opinie, więc wypada poczekać na Windows 7 ;-)Linux odpada w przedbiegach, bo chciałbym móc spać i używać Total Commandera ;-)Moja konfiguracja marzeń na dzień dzisiejszy, to 4 GB RAM, do tego procek klasy Intel Core Duo 2 2.16GHz [ważne by był co najmniej 2 rdzeniowy i 64 bitowy], karta graficzna z własną pamięcią, a do tego złącze HDMI i najlepiej najmniej 16 calowy telewizor ;-). Życzenia chyba niezbyt wygórowane i istnieją duże szanse znalezienia czegoś takiego w rozsądnej cenie [już parę lat temu doszedłem do wniosku, że nie opłaca się kupować laptopa droższego niż 3.5 tysiąca złotych, teraz bym może przesunął tą granicę nawet do 3 tysięcy złotych].Wszystko wskazuje na to, że byłby to niezły sprzęt do programowania w Java'ie.Procesor chyba wybiorę Intela, niestety obecny Turion 64 mnie bardzo zasmucił i zniechęcił do mobilnych produktów AMD....... choć może to nawet nie wina samego procesora a badziewnego wykonania made by Acer i tego, że geniusze z serwisu [w Pradze czy okolicach...] zamiast wymienić wentylator wymienili płytę główną, przez co zamiast 1.6 GHz mam procesor ścięty do 800 MHz, bo inaczej miałbym najgorętszy i najkrócej działający [do momentu awaryjnego odcięcia zasilania, czyli do 5 minut] komputer w okolicy..... a na tym Netbeans [do OOo2GD] i emulator Androida nie działają zbyt sprawnie ;-)Nie zdecydowałem jeszcze jakiego producenta laptopa wybiorę, myślałem o Asusie, ale mój Pocket PC ASUS'a po 3 latach pracy z czego od dobrego roku większość czasu spędza sobie leżąc w miejscu spania/domu miewa dość często kryzysy tożsamości i nie chce się uruchamiać, tudzież wisi po restarcie. EEE PC sprawuje się dość dobrze, ale po roku jego użytkowania coraz częściej zastanawiam się co za idiota wpadł na pomysł użycia dysków SSD, szczególnie tak wolnych ;-) Jedynym programem którego w miarę miło się używa jest Firefox i czasem Eclipse, Chrome czy czasem nawet Total Commander potrafią dość długo negocjować z nim co powinno pojawić się na ekranie.Ale jeszcze Asusa nie skreślam, Acer odpadł jakieś 3 lata temu ;-)Ale teraz wyobraźcie sobie....... będę mógł pisać swobodnie w Java'ie i używać podpowiedzi w edytorze :-) To będzie super :-)Btw. już dawno temu zauważyłem, że komputery są najfajniejsze przed ich kupieniem ;-) Nie chodzi nawet o prędkość, ale o użyteczność, jeszcze przed kupieniem widzisz jak to świetnie będzie nową zabawkę używać, a jak ją już masz to zwykle nawet nie używasz ;-)


Podobne postybeta
Chromebook vs netbook z Windows 8 ;-) - pierwsze wrażenia
Chcę szybki komputer!
C# i Java okazały się szybsza od Pythona :-) [było Java okazała się szybsza od C# i Pythona]
No i gdzie jest mój tablet? Gdzie?
Kryzys Androida