niedziela, października 24, 2010

Terminy

Czuję się rozpieszczony przez Amazon.
Zawsze podają po dokonaniu zamówienia datę wysłania, a później datę dotarcia produktu.
I zwykle są szybsi niż to deklarują.
Gdy zamawiałem Buffy to przyszła chyba tydzień przed tym gdy miała przyjść, dziś wysłali mi przesyłkę na dzień przed deklarowaną datą.
Polski Merlin nigdy nie był tak szybki, ale zwykle dostawałem przesyłki w deklarowanym czasie lub 1-2 dni później.
Za to urzędy, choć zwykle mieściły się w deklarowanym czasie to czasem nie wydalały ;-)

Najbardziej spektakularne to było z prawem jazdy, które wymieniałem na prawie 2 miesiące przed terminem, a i tak musiałem czekać jeszcze chyba z pół miesiąca po tym jak wg. prawa moje z powodu blankietu stało się nieważne ;-)
Wtedy czas załatwienia sprawy wzrósł im chyba 2.5-3 krotnie....

Dlatego zastanawiam się jak są ustalane terminy. Tak Amazon robi to chyba tak, że na podstawie swojej historii podaje czas, w który mieści się np. 98% podobnych zamówień historycznych. Ale jak to robi się z terminami w ustawach, albo aktach wykonawczych? Czy te terminy są narzucane przez osoby tworzące ustawy, czy wynikają z konsultacji ministerialnych? Czy może stoi za tym jakaś matematyka?

Ja się obawiam, że większość terminów jest narzucana bez sprawdzenia jak to będzie wyglądało w praktyce. Taki wniosek przychodzi mi przez analogię. Parę lat temu gdy zmieniano prawa jazdy dodano w ustawie, albo przepisach wykonawczych możliwość odebrania prawa jazdy przez pocztę, żeby ułatwić obywatelowi życie.
Na skutek tego na formularzach pojawiła się opcja, w której można było zaznaczyć, że chce się dostać dokument do domu. I niby fajnie, ale okazało się, że inne przepisy są tak skonstruowane, że urzędy nie mogły z tego korzystać, bo nie wiadomo było jak potwierdzić, że dokument odebrał ten kto powinien.
No i przez to kratka na formularzu była, ale jej zaznaczenie niczego nie powodowało, poza może komentarzem odporniejszych na niechęć urzędniczek, że trzeba jednak odebrać dokument osobiście.
Podobna sytuacja jest z obowiązkiem meldunkowym, którego od 2011 czy 2012 ma nie być, ale ma być obowiązkowa rejestracja pobytu ;-)
Dlatego wydaje mi się, że jak w ustawie jest termin to podany jest on często z sufitu...

Btw. terminów to ja się pytam kiedy będzie otwarcie odcinka A1 Bełk-Świerklany.

A co do wysyłania dokumentów pocztą, to wizę amerykańską dostałem kurierem już następnego dnia :-)



Podobne postybeta
Kto ustala datę świąt wielkanocnych?
Gorzkie żale zegarowe
Gdy Kindle zachoruje, część 2 - Następca...
Linux umiera?
Todo - Efekt ciążenia ku dołowi listy ;-)