niedziela, stycznia 06, 2013

Komputery w ubraniu....

Wyobraźcie sobie, jest rok powiedzmy 2025.
Stoicie w zimie na przystanku komunikacji miejskiej (elektrycznej).
Zima jest śnieżna i zimna, bo na skutek globalnego ocieplenia w tym roku Arktyka w lecie nie była w ogóle pokryta lodem więc Oscylacja Północnoatlantycka i Oscylacja Atlantycka sprawiły, że zima w Europie jest straszliwie zimna (przez powietrze które uciekło z Arktyki  na skutek zawirowań jeta).
Tramwaj, albo autobus elektryczny się spóźnia....

W tym momencie kurtka i buty raportują do smartfony/komunikatora, że temperatura stóp i tułowia spadają.
Model wskazuje, że w ciągu następnych 30 sekund zaczniecie czuć zimno,  a w ciągu kolejny 120 sekund zmieni się to w dyskomfort.
Smarfon/komunikator od Google Now wie, że tramwaj/autobus elektryczny przyjedzie najwcześniej za 180 sekund....
Na skutek tego, smartfon podejmuje decyzję by przez pętle grzewcze w podeszwach butów i w kurtce przepuścić trochę prądu w celu ogrzania ciała.

Efekt jest taki, że bez tupania i dreszczy czekacie te 3 minuty i wsiadacie do tramwaju... dodatkowo na kilka chwil przed momentem gdy zdejmiecie rękawiczki (by np. wyjąć telefon, którym przejedziecie po czytniku NFC czy podobnym  w celu sprawdzenia ważności biletu) zostaną one podgrzane na tyle by dłonie nie zmarzły przez planowane 5-10 sekund na mrozie.

Gdy dotrzecie do pracy okulary będą mierzyły jak pracuje oko i najpewniej po konsultacji z modelem uruchomionym gdzieś indziej, zasilonym danymi z milionów takich okularów stwierdzą że obecnie stosowana soczewka korekcyjna jest zbyt słaba....
Jeśli już będziemy to umieli robić to soczewka w pewnym zakresie zostanie przesunięta lub odkształcona by bardziej pasować do wygodnego patrzenia, które mniej będzie męczyło oczy i zapewni dłuższą "używalność" oka.

Dodatkowo w konsultacji z rzeczami noszonymi przez inne osoby w biurze światło zostanie ustawione do najbardziej optymalnej jasności. A niektóre lampy przesunięte by nie świeci komuś w oczy, nie odbijać się od ekranów.

W tym samym czasie ubrania będą mierzyły temperaturę ciał osób w biurze i dogadają się z klimatyzacją by ta dostosowała temperaturę w pomieszczeniu do najbardziej optymalnych wielkości.

Zarządca budynku dostanie zaś informację by 2 biurka przesunąć o kilkadziesiąt centymetrów od ściany by grzejnik znajdujący się za nimi mógł bardziej efektywnie pracować.

Później po pracy, pralka dogada się z ubraniami co do najlepszego programu prania....

I to będzie prawdziwe postPC ;-)

I znów, jak ktoś to opatentuje to chcę udział ;-)


Podobne postybeta
A jednak jest nadzieja :-)
Jak działają Google Glasses?
Chyba wybiorę OS X
Terminy
Todo - Efekt ciążenia ku dołowi listy ;-)