środa, sierpnia 08, 2007

Żenada....

I kolejny "kryzys w koalicji".

Zastanawiam się czy Kaczyński naprawdę myśli, że można rządzić państwem przy pomocy permanentnego chaosu?
Czy może po prostu dał się opętać "agentom" z CBA czy podobnej instytucji?
A może jest za tym jakiś genialny plan?

Bo jeżeli żadna z tych odpowiedzi nie jest prawdziwa to znaczy, że rządzi nami totalny idiota.

Polowanie na korupcje stało się wytłumaczeniem dla wszystkiego.
Na początku roku pan Ziobro postanowił "walcząc z korupcją" zniszczyć transplantologie.
Jakiś czas później znowu "walcząc z korupcją" postanowiono pokazowo zatrzymać Barbarę Blidę, z poPiSowych zdjęć wyszły nici bo Blida złośliwie się zastrzeliła i nie pozwoliła zrobić z siebie przestępcy.
Kilka tygodni temu okazało się za to, że oczko w głowie Kaczyńskich - CBA przygotowywało i prowadziło prowokację mającą na celu wrobienie w korupcję niewygodnego wicepremiera.
Niestety akcja była przeprowadzona tak fachowo, że z jednej strony wykrył ją wójt gminy w której miała się znaleźć działka do odrolnienia, a z drugiej strony sami agenci ujawnili się swojej ofierze - Lepperowi - przychodząc w nocy z czwartku na piątek do Ministerstwa Rolnictwa i żądając od ochroniarzy by ich wpuszczono. Nie wpuszczono bo tworząc ustawę o CBA fachowcy z PiS zapomnieli dodać CBA do listy służb uprawnionych do wchodzenia do budynków do jednej z ustaw. Superagenci CBA odeszli więc spod Ministerstwa Rolnictwa z kwitkiem....
Dziś zaś Większy z Braci Mniejszych postanowił odwołać za przeciek ministra MSWiA...

Tak, tak wyborcy PiS i ci z was którzy głosowali na Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich... TO TYLKO I WYŁĄCZNIE WASZA WINA!!!


Podobne postybeta
Zemsta niepełnosprytnych
Największy przekręt w Polsce?
Iran coraz bliżej....
Chcę sankcji UE
Jak można przegrać wybory gdy się je wygrywa?