niedziela, maja 31, 2026

Kurza twarz ;-)

Jest tak, moja wielka wyprawa do Rzymu odbywa się przez Monachium.

Ponieważ moje planowanie jest takie sobie to wybrałem późny lot uznając, że będę w Gliwicach na Fluffym... Nie pojechałem.

Na lotnisku byłem za wcześnie.

Jak już powinie zacząć się boarding to pojawiło się info, że jednak nie bo jesteśmy opóźnieni o 2 godziny i 5 minut.

Czyli planowany odlot z Krakowa do Monachium jest gdy zaczyna się boarding na mój samolot w Monachium ;-)

Systemy jeszcze nic nie stwierdziły, ale już w Monachium dostanę na 99% info, że lecę jutro ;-) i skierowanie do hotelu...

Co ciekawe to jest prawie kropka w kropkę to samo co miałem 2 lata temu lecąc do Wenecji, też późnym lotem ;-)

Bardzo możliwe, że tym samym. 

Z plusów ja już wiem który to jest przystanek 11 na którym się wsiada do autobusu który wiezie człowieka do hotelu ;-)

A miałem plan, że sobie jeszcze pójdę dziś zobaczyć Colloseum w nocy i może na Palatyn. A co najwyżej obejdę sobie hotel przy lotnisku ;-)

Teraz tylko trzeba starć się włączyć z nudą...



Podobne postybeta
Nie lubię Lufthansy
To (kalkulator) żyje :-)
Zcancelowali mi samolota....
Bad, bad planner (Przemek), no Fluffy for you ;-)
Starzeję się ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz