poniedziałek, marca 23, 2020

Nie znoszę pisania na telefonie....

Kiedyś to było przez to, że literki były za małe.
Teraz jak telefony mają już większe ekrany to nie jest problem.
Ale już autokorekta i ogólna niechęć telefonu do tego bym mógł na nim szybko pisać problemem jest.
Chociaż teraz jak na złość jak pisze to autokorekta działa, czy bardziej działała do tego zdania całkiem znośnie.
Ekrany dotykowe mamy już powszechnie dostępne od najmniej 15 lat, od ponad 12 mamy już ekrany z multitouch.
A jednak nadal pisanie na tych klawiaturach jest strasznie podatne na błędy.
Chociaż może to przez to, że przed używaniem takich klawiatur pisałem na klawiaturze "sprzętowej" czy bardziej na klawiaturach przez 10-15 lat?
Ciekaw czy kiedyś klawiatury ekranowe dotrą do poziomu klawiatur fizycznych?
(Tu taka mała uwaga, ja na klawiaturze fizycznej pisze bezwzrokowe i dość szybko, tego też dość naiwnie oczekuje od klawiatury dotykowej ;-) na iPadzie Pro zdecydowanie wolę używać folio keyboard niż ekranową)

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Szaleństwo klawiaturowe...
Nie taka klasa konkretna straszna....
Patenty
A może by tak Macbooka Air?
Kiedy tablet zmieni się w dobry kalkulator?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz