poniedziałek, czerwca 12, 2017

Problemy pierwszego świata...

Chce się coś zrobić, nad czymś popracować i pomyśleć, ale każda próba kończy się stwierdzeniem, że to nudne.

Nadmiar rzeczy. Każda jest fajna na swój sposób, ale nie jest najfajniejsza ze wszystkich.

Wypoczynek potrafi być bardziej męczący niż praca.

PINy... Do wszystkiego. 4 cyfrowe.

Przenoszenie danych między różnymi chumrami... Zwykle najszybciej jest przez własny komputer.

Przenoszenie danych między 2 komputerami obok siebie.... Zwykle najprościej przez chmurę...

Słodkie napoje, słodycze i nadmiar jedzenia.

Padające Wi-Fi.

Posiadanie miejsca parkingowego bez samochodu.

Gdzie trzymać pieniądze by nie stracić?

Teraz nie mogę sobie przypomnieć innych.

posted from Bloggeroid




Podobne postybeta
Teleskop :-)
Wycieczka
Hackowanie dysku ;-)
Gdy Kindle choruje...
Ja to mam jednak utylitarne podejście do jedzenia ;-)